Wyniki wyszukiwania dla hasła: odrodzenie Królestwa Polskiego

Gość portalu: aqua napisał(a):

> Ciebie to cieszy postulka, że Polska jest biedna, że wpadła w łąpy komunizmu
> i nie mogła się normalnie rozwijać. Czy czerpiesz z tego satysfakcję?

Badz scisly. Nie wpadla a sama sie wepchala. Juz tow. Pilsudski byl socjalista,
rewolucjonista i rozwalil Rade Regencyjna, rujnujac wszelkie szanse Polski na
dalsze odrodzenie jako Krolestwo, choc juz od dwoch lat tworzyly sie instytucje
polskie odrodzonego krolestwa, z blogoslawienstwem i pomoca dwoch cesarzy.
A pozniej komune do Polski wprowadzila taka polska armia ludowa znad Oki, zwana
LWP, chyba jedyny przypadek w dziejach, ze wojsko wprowadza okupanta do
wlasnego kraju. A wraz z nia pseudorzad. I nie byloby w tym jeszcze nic az tak
nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, ze dzis tak wielu Polakow pozornie utyskujac i
klnac na komunistow, w gruncie rzeczy z zadowoleniem akceptuje ich
zasadnicze "dokonania", jakby nie byly bezprawne, antypolskie i bandyckie, dla
jeszcze wiekszego udziwnienia przebakujac cos czasem o krolach i tradycji.

Silesius


Socjalisci przejmuja wladze
11.XI.1918 Rada Regencyjna przekazała władzę Józefowi Piłsudskiemu.
18.XI.1918 roku Piłsudski powierzył misję tworzenia rządu Jędrzejowi
Moraczewskiemu, w którego skład weszli: ludowcy, socjaliści i POW.

Dekrety rządu Jędrzeja Moraczewskiego:
- 22.XI.1918 - dekret o najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej.
Tymczasowy Naczelnik Państwa w osobie Józefa Piłsudskiego z władzą
ustawodawczą, wykonawczą i wojskową do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego.
- 23.XI.1918 - dekret o 8 godzinnym dniu pracy.
- 28.XI.1918 - dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego.

czesciowo nastapily m.in. nacjonalizacja przemyslu, wywlaszczenia wielkich
posiadaczy ziemskich, bezplatna nauka itp. wymysly socjalistow
Polska wkroczyla na droge socjalizmu, pogrzebujac szanse odrodzenia Krolestwa
Polskiego i dziedzicznej monarchii.

silesius napisał:

> czesciowo nastapily m.in. nacjonalizacja przemyslu, wywlaszczenia wielkich
> posiadaczy ziemskich, bezplatna nauka itp. wymysly socjalistow
> Polska wkroczyla na droge socjalizmu, pogrzebujac szanse odrodzenia Krolestwa
> Polskiego i dziedzicznej monarchii.

Zapomniales jeszcze napisac o tym, ze ta pseudo-wladza nie miala prawie zadnego
poparcia wsrod Polakow. Wladza ta zostala Polakom narzucona przez zaborcow. A
celem Niemiec i Autro-Wegier bylo pozyskanie Polakow jako bardzo "zarliwego
miesa armatniego"

Czlowieku jakiej monarchii dziedzicznej ? Cesarz Austriacki lub Wilhelm
Niemiecki otrzymalby tytul Krola Polskiego. Polacy na ten lep nie poszli, nie
na taka dynastie oni czekali.

A z socjalizmem to Ty tak nie szarzuj, juz pare lat wczesniej Twoi ziomkowie
(wnioskuje ze jestes Niemcem) wyeksportowali do Krolestwa Polskiego pewna Rose
Luxemburg.

Untermensch-Antifa

Klopoty z rocznica
Pragnac date 5 listopada wykreslic z pamieci jako dzien odrodzenia upadlego w
miedzyczasie Krolestwa Polskiego szukano stosownej daty w 1918 roku.
O zwiazanych z tymi i podobnymi manipulacjami perypetiach pisze Polityka

polityka.onet.pl/162,1139280,1,0,2426-2003-45,artykul.html


Palestyna jako jednostka administracyjna
pojawila sie po raz pierwszy w deklaracji Balfour(2 listopad 1917 rok) i
postanowienie Ligi narodow na konferencji w San Remo o przyznaniu tzw zwanej
Palestyny ( zlozoniej z terenow krolestwa Giudei i Israela) w odroznieniu od
Transjordani Zydom z Arabami jako mniejszoscia narodowa.
Tak pozatym , nikt nie przyznal po I WS ziem bylego Wielkiego Ksiestwa
Litewskiego odrodzonej Polsce, tylko Polska same je sobie wziela, choc
historycznie im prawnie nie miala do nich zadnych praw.
A tak pozatym to wlasnie Wahabici( z Riadu) z pomoca Anglikow i Francozow
zniszczyli krolestwo Hegiaz( szeryfa Mecci) i doprowadzili do sojuszu Wahaditow
z Nazistami i wszytkiego tego co potem przyszlo.

Gość portalu: x napisał(a):

> GERMANIZACJI, NIEMIECKIEMU NACJONALIZMOWI, OBOZOM KONCENTRACYJNYM I
> KOMUNIZMOWI, KTÓRY NIGDY BY TU NIE ZAISTNIAŁ GDYBY NIEMIECCY ZBRODNIARZE NIE
> NAPADLI NA POLSKĘ. ZA WSZYSTKIE POLSKIE KRZYWDY PRZEZ OSTATNIE 300 LAT
> ODPOWIADAJĄ NIEMCY. TRZEBA TO UPAMIĘTNIĆ. Niemcy, możecie się przyłączyć!

Chetnie. Kilka niebagatelnych szczegolow:

W 1867 Austro-Wegry przyznaly Galicji szeroką autonomie (m.in. z własnym Sejmem
Krajowym). Z racji swobod politycznych i narodowych Galicja nazywana
jest "polskim Piemontem".

Warto tez wspomniec akt dwoch cesarzy: Niemiec Wilhelma II i Austro-Wegier
Franciszek Jozefa I z 5 listopada 1916 roku, na mocy ktorego odrodzila sie
Polska jako Krolestwo, wyswobodzone w sierpniu 1915 spod zaboru rosyjskiego.
Niestety, socjalista i rewolucjonista, towarzysz z PPS Jozef Pilsudski zmusil w
1918 roku Rade Regencyjna z niedoszlym Krolem Polskim do zrzeczenia sie wladzy
w jego rece.

Po przeczytaniu tego postu wydaje mi się, że II Rzeczpospolita została jedenak
trochę zbyt surowo tutaj oceniona. Polska kampanię wrzesniową przegrała moim
zdaniem już na początku lat 20-stych, z chwilą gdy ukształtowały się
ostatecznie (jak się później okazało jednak nieostatecznie) nowe granice
odrodzonego państwa. Kraj był co prawda wielki terytorialnie ale o bardzo
słabym potencjale ekonomicznym, scalić i unowocześnić trzy różne regiony o
różnym stopniu rozwoju i stosunkach ludnościowych było niemożliwością jak na
20 lat. Polska borykała się od początku do końca dwudziestolecia z problemami
podobnymi do tych jakie trapiły Królestwo Jugosławii (choć oczywiście skala i
charakter poszczególnych kwestii były różne). Byt Polski nie zależał w 1939
roku od niej samej ale od wielu czynników zewnętrznych, na które polscy
politycy i wojskowi wpływu mieć nie mogli. Doszło więc do wojny, której Polska
wygrać nie mogła, a efektywniejsze działania na polach wrześniowych bitew
spowodować mogły jedynie wieksze straty wśród najeźdzców-głównie Niemców.
Biegu wojny zmienić nie mogły.
pozdr

Judeopolonia - cóż to było?
JUDEOPOLONIA

Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach zaboru
rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu, podporządkowanego
Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich tworzenia Mitteleuropy. Stanowić on
miał państwo satelickie Niemiec, które na stałe rozczłonkowałoby i
odizolowało ludność polską zaboru rosyjskiego od Polaków w powiększonym
zaborze niemieckim i austriackim oraz uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie
się niepodległej Polski. Projekt takiego państwa buforowego (Pufferstaat)
zgłosił władzom niemieckim powstały we wrześniu 1914 r. w Berlinie Niemiecki
Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich (Deutsches Komitee zur Befreiung der
Russischen Juden, zwany często Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W skład
tego państwa, leżącego między Bałtykiem a Morzem Czarnym, weszłoby około 6
milionów Żydów z ziem polskich i Rosji, którzy obok l ,8 miliona Niemców
byliby najbardziej uprzywilejowaną warstwą ludności. Oprócz tego w
Judeopolonii byłoby około 8 milionów Polaków, 5-6 milionów Ukraińców, 4
miliony Białorusinów oraz około 3,5 miliona Litwinów i Łotyszów -również
pozbawionych własnej państwowości. Pierwotna forma tego projektu została
przekreślona Aktem Listopadowym (5 XI 1916) powołującym Królestwo Polskie pod
patronatem cesarzy Niemiec i Austro-Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia
wojny polsko-bolszewickiej (18 X 1920) trwały próby jego realizacji w
odmiennych formach.

" O nierządne królestwo i zginienia bliskie,gdzie ani prawa ważą,ani
sprawiedliwość ma miejsce,ale wszystko złotem kupić trzeba ".

Nieszczęsna III rzeczpospolita polska jest nierządna i zginienia bliska
w niej ani prawa ważą,ani sprawiedliwość ma miejsce i wszystko złotem kupić
trzeba !

W nieszczesnej III RP wszystko jest BAGNEM .

Kleska polskiego sportu na igryzskach olimpijskich Ateny 2004 jest tylko
potwierdzeniem tragedii panstwa ,ktorym rzadza skorumpowani sprzedajni ludzie
nie mogacy udzwignac odpowiezialnosci za losy narodu.
Bezradny rzad ,parlamenti zalosny preyzdent tylko udaja ze jeszcze rzadza ,tak
naprawde to III RP rzadza setki tysiecy roznej masci firm konsultingowych i
tysiace organizacji pozarzadowych.
Takci panowie wy tu radzicie,a w polu Grekowie nas wojuja .
POLSKA ,POLSKI SPORT i wszystko co polskie SIE ODRODZI jak ODPRWIMY z naszej
ZIEMI POSLOW GRECKICH VEL ZYDOWSKICH,UNIJNYCH i AMERYKANSKICH !!

lehrerdeuch napisał: "Jako koninianin protestuję przeciwko takim insynuacjom.
Wielkopolska dzieli się na Poznańskie i Konińskie. A Kaliskie jest częścią
konińskiego".

Publiczne wypisywanie takich bzdur (nawet w postaci sztubackieo żartu) jest o
tyle szkodliwe, że ludzie, którzy wierzą we wszystko co znajdą w Internecie,
mogą tym bzdurom dać wiarę.

Przypomnę zatem (w wielkim skrócie), że od zarania państwa polskiego w
Wielkopolsce istniały dwa księstwa: kaliskie i poznańskie, ksiażę kaliski
Mieszko III Stary (pochwany w 1202 w Kaliszu) był księciem całej Wielkopolski i
księciem zwierzchnim całej Polski, syn księżnej kaliskiej i królowej Polski
Jadwigi, Kaziemierz Wielki, w 1314 ustanowił dwa wielkopolskie województwa:
kaliskie i poznańskie i nadał Wielkopolsce herb, który dziedziczy dziś Kaliskie
(Wielkopolska Wschodnia), województwa te trwały aż do końca Rzeczpospolitej, po
trzecim zaborze przekształcone (przy zmianie granic w 1815) w województwo
kaliskie Królestwa Polskiego i Provinz Posen Królestwa Prus, po zburzeniu
Kalisza w 1914 stolicę odrodzonego województwa przeniesiono w 1919 do Łodzi
(miasta z Wielkopolską w ogóle nie związanego). Zatem: stolicą Wielkopolski
Wschodniej od zawsze był i jest Kalisz, a Konin był i jest jednym z jej miast
powiatowych (dodajmy: w swej starej części mastem wyjątkowo urokliwym). Amen. :)

kocynder napisał:

> A czy Ty potrafisz Polakow zrozumiec, ktorzy juz raz prztezyli jak ich
> sasiiedzi strzelali zolnierzom polskim w plecy i witajacych zolnierzy
> niemieckich kwiatami, kiedy czytaja tutaj posty w stylu "Gorole co zrobicie
> jak Slask wroci do Niemiec"?!!! Schlesien ist unsere Heimat Gorole raus??!!

A czy ty potrafisz zrozumiec Niemcow, ktorzy ramie w ramie z Polakami walczyli
o wyzwolenie polskich ziem spod rosyjskiego zaboru, aby Krolestwo Polskie
odrodzone w 1916 wola Cesarzy miala nie tylko Rade Tymczasowa, ale i ksztalt i
wymiar, musieli nagle przezyc, ze ich polscy towarzysze broni wbijaja im noz w
plecy, odbieraja bron, co zwyczajowo zwie sie zdrada?

"Widzę to zupełnie inaczej, przetrwali dzięki odmiennności etnicznej i kulturowej, która by trwała nawet gdyby nie było ani jednej polskiej szkoły ( choć nie wiadomo jak długo)"

odmienność kulturowa powiadasz
a nie zauważyłeś sporych różnic (kulturowych) trwających do dzisiaj między Polakami z obszarów różnych zaborów ?
nie zauważyłeś że nie byłoby powstania listopadowego gdyby nie Wojsko Polskie i Skarb Królestwa Polskiego ? (to nie było powstanie narodu, lecz ruchawka wywołana przez sfrustrowanych podoficerów, którzy do wyboru mieli dalsze kapralowanie Konstantego i "misję stabilizacyjną" w zbuntowanych Niderlandach Południowych)
nie zauważyłeś że symbolika powstania styczniowego odwoływała się do unii hadziackiej Polski, Litwy i Rusi ?
nie zauważyłeś że nie byłoby odmienności etnicznej i kulturowej narodów imperium habsburskiego gdyby nie krótkowzroczna polityka Metternicha, który w odradzaniu się świadomości narodowej Słowian dostrzegł świetną przeciwwagę dla niemieckiego liberalizmu i poparł ruchy odrodzenia kulturowego "narodów niehistorycznych" ?
gdyby nie odmienność polityczna Polaków, własny samorząd, nie byłaby możliwa praca organiczna u podstaw (do której odwoływał się przecież i Dmowski), nie byłby możliwy skuteczny opór wobec polityki germanizacyjnej i rusyfikacyjnej zaborców

"Ale co powiesz o przypadku Kurdów ?"

Kurdowie również rozpraszają się po świecie (duża diaspora np. w Niemczech)
ich Piemontem jest jednak iracki Kurdystan, który ma udział we władzy i zyskach z ropy
ma również autonomię (w tym się pomyliłem

co do tego żę 11.listopada to data umowna to nikt z tym nie polemizuje ,to jest
data umowna bo przecieżtrudno jest wybraćjakiśkonkretny moment odrodzenie sie
rzeczypospolitej.To był przecioeżproces długofalowy,a powrót Piłsudkiego do
warszawy to symbol i dlatego 11 listopada to nasze swieto.

A teraz co do Piłsudskiego.
To żę tworzył brygady za zgodą zaborców o niczym nie swiadczy.
Ja owszem uczyłęm sie co sie działo z Kompanią Kadrową.I nie prawdąjest to żę
byli oni traktowani jak bandyci.Poprostu społeczeńswo w Królestwie POlskim z
nieufgnością podeszło do tej formacji wojskowej.A wyprawa z 6 sierpnia też była
raczej symboliczna i miałą pokazać że oto po 120 latach zaborów tworzy się
Polskie wojsko.
Pokój Ryski nie był błędem ale dopiero patzrąc na to z perspektywy czasu.
W 1921 roku Piłsudski nia atakując wycofujacych sie oddzioałó soweickich de
facto wspomógł rewolucje i Armie Czerwoną.Ale wtedy to była rozsąna decyzja
gdyżZwycięswo frakcji Białych w rosji wcale nie gwarantowało niepodległośći
POlski i korzystnych granic na wschodzie ,a zwyciestwo bolszewików i panujacy
haos w rosji gwarantowały przynajmniej na jakiś czas niepodleglosc i spokój na
wschodzie.Jak wiemy tylko do 39 roku.
I znów wracająć do socjalisty Piłsudkiego.To nic złego żę był socjalistą.W
pierwszej kolejnośći był P)lakiem i patriotąa dopiero pozniej socjalistą.

Gość portalu: Hm.. napisał(a):

> A był?? Kiedy?? O ile dobrze pamiętam z lekcji historii, to stolicami Polski
> były kolejno:
> 1. Gniezno
> 2. Kraków
> 3. Warszawa
>
> Jeśli Poznań rzeczywiście był kiedyś stolicą Polski, to prosiłbym o jakieś
> konkretne daty.. Chętnie się douczę:-)

Był taki czas kiedy po 216 (!!!) latach odrodziło się coś takiego jak KRÓLESTWO
POLSKI!!! Dokonał tego niejaki Przemysł II, którego główną siedzibą było miasto
POZNAŃ! Dla nieuków przypominam, że był to rok 1295...

Gość portalu: kukmajst napisał(a):

> Gość portalu: Hm.. napisał(a):
>
> > A był?? Kiedy?? O ile dobrze pamiętam z lekcji historii, to stolicami Pols
> ki
> > były kolejno:
> > 1. Gniezno
> > 2. Kraków
> > 3. Warszawa
> >
> > Jeśli Poznań rzeczywiście był kiedyś stolicą Polski, to prosiłbym o jakieś
>
> > konkretne daty.. Chętnie się douczę:-)
>
> Był taki czas kiedy po 216 (!!!) latach odrodziło się coś takiego jak
KRÓLESTWO
>
> POLSKI!!! Dokonał tego niejaki Przemysł II, którego główną siedzibą było
miasto
>
> POZNAŃ! Dla nieuków przypominam, że był to rok 1295...

Poznan byl stolica juz za Mieszka I. Pisalem o tym wczesniej. Stara stolica,
Gniezno to byl bardzo silno osrodek poganski. Nowe panstwo chrzescijanskie
musialo miec nowa stolice, a Poznan nie mial zadnych silnych tradycji
poganskich (Gniezno i Lednica, byly waznymi osrodkami poganskimi, szczegolnie
Lednica). Poznan byl juz za Mieszka wiekszym grodem niz Gniezno, mial lepsze
obwarowanie. W Poznaniu byla glowna siedziba Mieszka i Boleslawa. Dlatego
tutaj, a nie w Gnieznie odbyl sie Chrzest w 966 roku, tutaj poswtalo pierwsze
biskupstwo ktore nawet po powstaniu arcybiskuptswa w Gnieznie podlagalo tylko
pod Watykan. Innym silnym argumentem pro-poznanskim jest to ze Mieszko i
Boleslaw sa pochowani w Poznaniu, nie w Gnieznie.

St. Patschke
Bez wątpienia najważniejszą postacią związaną z Żelazną 63 był inż. Stanisław Patschke, kolejno drugi rektor odrodzonej w 1915 r. Politechniki Warszawskiej.



Po ukończeniu Instytutu Technologicznego w Petersburgu (1897) pracował w Zakładach Mechanicznych Borman i Szwede. W 1902 r. wraz z kolegą akademickim Stanisławem Okolskim założyli firmę „Stanisław Patschke i S-ka”, w której do 1911 sprawował naczelne kierownictwo. Fabryka była pierwszą w Królestwie, w której produkowano generatory gazu "ssanego" (?).
W latach 1912-15 został naczelnym dyrektorem Tow. Akc. „B-cia Gesler, Okolski i Patschke”. Równolegle w 1906 r. Patsche objął katedrę Ogrzewnictwa i Chłodnictwa w Szkole Technicznej Wawelberga i Rotwanda, stopniowo poświęcając się działalności pedagogicznej i naukowej. Wykładał również termodynamikę i ogrzewnictwo w Towarzystwie Kursów Naukowych. W końcu 1914 r. wszedł w skład zespołu przygotowującego statut Polskiej Politechniki. Od r. akad. 1915/16 został docentem i dziekanem Wydz. Budowy Maszyn i Elektrotechniki.



Fragment indeksu prof. Janusza Groszkowskiego, późn. wybitnego radiotechnika, z podpisem inż. St. Patschke.

W roku 1916/17 wybrano go rektorem i godność tę pełnił przez następną kadencję, aż do swej nagłej śmierci w grudniu 1917 r.

polani napisał:

> Nu Polska juz 87 Lat istnieje

Dla scislosci: Polska istnieje juz 89 lat, w 1916 roku odrodzilo sie Krolestwo
Polskie. w 1917 powstal pierwszy polski rzad. Niepodleglosc Polski Rada
Regencyjna oglosila juz 7 pazdziernika 1918.
Istnienie Krolestwa Polskiego przekreslil w 1918 socjalista Pilsudski,
wymuszajac na Radzie Regencyjnej przekazanie mu wladzy.

spacerowicz napisał:

> polani napisał:
>
> > Nu Polska juz 87 Lat istnieje
>
> Dla scislosci: Polska istnieje juz 89 lat, w 1916 roku odrodzilo sie
Krolestwo
> Polskie. w 1917 powstal pierwszy polski rzad. Niepodleglosc Polski Rada
> Regencyjna oglosila juz 7 pazdziernika 1918.
> Istnienie Krolestwa Polskiego przekreslil w 1918 socjalista Pilsudski,
> wymuszajac na Radzie Regencyjnej przekazanie mu wladzy.

Niestety nie moge sie z toba zgodzić. Okresy zarowno 1916-1918 jak i 1939-1989
absolutnie nie mozna uznać za okres istnienia suwerennego państwa poskiego.
Mówiąc wprost , najwazniejsze decyzje podejmował za nas wtedy ktoś inny.
Zgodnie z Twoja logika , to nalezaloby uznac za "niepodległe państwo Polskie"
to równiez Krolestwo Polskie po Kongresie Wiedeńskim , pewnie równiez Księstwo
Warszawskie a może nawet Rzeczpospolita Krakowska.
Tak naprawdę od rozbiorów mieliśmy tylko wolne lata 1918 -1939 i obecnie prawie
16 lat - od 1989. Wydaje mi się ,że jak na tak skromne okresy niepodległości to
i tak nieżle nam idzie. Oczywiscie na razie popełniamy masę idiotycznych błedów
( cena demokracji), ale jak na dzień dzisiejszy to jednak sukcesy przeważaja (
NATO , UE, demokracja , wzrost gospodarczy , "pojednanie z Litwą i Ukraina",
niezalezne media ). Idziemy powoli , ale do przodu.

Gość portalu: meerkat napisał(a):

> Dla przypomnienia:
> USA byly krajem bez ktorego Polska nie odrodzilaby sie w 1918!

Dla przypomnienia: Polska jako Krolestwo Polskie odrodzilo sie juz w 1916,
pierwszym premierem rzadu polskiego byl Jan Kucharzewski.

emerytka.z.rzeszowa napisała:

> Nie takie to były znowu korzystne dla Polski warunki. Tereny dawnej
> kongresówki miały zostać rozszarpane między Niemcy, Ukrainę i nowopowstałe
> państwo polskie.
> Mieliśmy utracić Włocławek, Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec, w zamian uzyskując
> jedynie Mińsk, Wilno i Rygę. Aż dziw bierze, że polski papież takie działania
> popiera. Mam nadzieję, że chodzi tu o niewiedzę i tylko o niewiedzę, a nie
> coś innego.

To jest papiez kosciola katolickiego, a nie Polski. Polska nie jest miara
rzeczy.
Nie zapominaj, ze odrodzone w 1916 roku w duchu monarchii Krolestwo Polskie
upadlo po dwoch latach wskutek naciskow socjalisty Pildudskiego na Rade
Regencyjna, a w jego miejsce powstala lewicowa na owe czasy Rzeczpospolita.

A np. dla Slaska Cieszynskiego czasy monarchii austrowegierskiej byly o wiele
lepsze niz pozniejsze polsko-czeskie rozbiory.

slowianska_dusza napisał:

> Gierek, Gomułka, Stalin, Ceaucescu, Łukaszenko, Castro, Mao Tse Tung, KIm Ir
> Sen także byli/są bardzo popularni. W kraju gdzie nie ma podstawowych
wolności,
>
> opozycja nie może działać, a w TV jest festiwal pochwał i wazeliniarstwa
> nietrudno jest być popularnym. Wynik ten zasługiwałby na szacunek i uwagę w
> kraju demokratycznym, a Rosja takim krajem nie jest i nie chce być.

Popularnosc cara jest bardziej interesujaca od popularnosci wybranego
demokratycznie wladcy, gdzie popularnosc przeklada sie na wynik wyborow.
Gdyby socjalista i lewak Pilsudski nie zrujnowal odrodzonego w 1916 Krolestwa
Polskiego, lewactwo z LPR czy PiS nie udawaloby dzis prawicy, a ty cieszylbys
sie moze popularnoscia Krola Polski.

Czyżby Giertych, mimo wszystko, miał rację?
babusz napisał:

>
> Popularnosc cara jest bardziej interesujaca od popularnosci wybranego
> demokratycznie wladcy, gdzie popularnosc przeklada sie na wynik wyborow.

Jeśli to aluzja do Putina, to pozwolę sobie Ci przypomnieć, że on został wybrany
jak najbardziej demokratycznie. Czego zresztą nigdy nie kwestionowali także i
zagraniczni obserwatorzy wyborów w Rosji.

> Gdyby socjalista i lewak Pilsudski nie zrujnowal odrodzonego w 1916 Krolestwa
> Polskiego, lewactwo z LPR czy PiS nie udawaloby dzis prawicy, a ty cieszylbys
> sie moze popularnoscia Krola Polski.

Pominę już tego "socjalistę i lewaka" - z Berezą Kartuską , podstawowym miejscem
odosobnienia właśnie dla socjalistów i lewaków, w tle - ale to Królestwo Polskie
odrodzone w 1916, a zrujnowane przez Piłsudskiego...

Jeszcze kilka takich postów, a dojdę do wniosku, że Giertych ma rację z tymi
dodatkowymi godzinami historii Polski, choćby i kosztem nie tylko wuefu, ale i
wszystkich innych możliwych lekcji.

naf,ty znowu w zawoalowany sposob grozisz:)))
Oczywiscie,zgadzam sie z toba , ze Pilsudski odcisnal swoj stempel na dziejach
Polski, generalnie ujmujac w bardzo pozytywny sposob.Dobrze ocenil sytuacje ,
nawet powiedzialbym proroczo przed wojna i konsekwentnie sie swych wizji
trzymal.Obronil Polske (niektorzy mowia,ze Europe ) przed najazdem hord
bolszewickich i na pewno jest jednym z ojcow jej niepodleglosci.
Ty chcialbys abym JA niedocenil jego roli.Tych 20 lat oddechu , odrodzenia ,
wychowania calego pokolenia w niepodleglym kraju?
A co proponujesz w zamian?Czym ta Polska miala sie wg ciebie stac?
Daj Boze,ze autonomicznym Krolestwem w ramach Imperium.
Ale moglo byc gorzej , mogla byc 17 republika , obiektem stalinowskich
experymentow z wytrzymaloscia jednostki do pracy na mrozie i zmiany diety na
mieso ludzkie.

zgadza sie, moje serce bije lojalnie i z miloscia dla ereca... ale
musze ci powiedziec, ze na widok slowa cwiek to zabilo tez z wielka
nostalgia i usmiechem dla polski... zawsze bije troche dla polski
tez... moj pierwszy kraj...

nie wiem, dlaczego tak umniejszasz znaczenie cwieka.... powiem ci
prawde, ale cicho i tylko na ucho, zebys nikomu dalej nie powtarzal,
ze wcale nie jestem pewna, ze masz racje piszac: "Nie oznacza to, że
chętnie widziałbym nadejście czegoś w rodzaju odrodzonego królestwa
KĆ :),"..... ja to sobie czasem tak mysle, ze w jego krolestwie to
chyba sie lepiej dzialo miedzy ludzmi....
a co do bialego mundurka, to wiesz......
w tel avivie latal po ulicy taki jeden i zaczepial kazdego: ty
jestes normalny czy wariat? patrzyli sie na niego ze zdziwieniem i
on wtedy machal im kartka przed nosem: a widzisz, nie wiesz.. a ja
wiem... ja jestem normalny, mam zaswiadczenie... :))))

Może Cała chce wskrzesić idee Judeopolonii?
JUDEOPOLONIA

Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach zaboru
rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu,
podporządkowanego Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich tworzenia
Mitteleuropy. Stanowić on miał państwo satelickie Niemiec, które na
stałe rozczłonkowałoby i odizolowało ludność polską zaboru rosyjskiego
od Polaków w powiększonym zaborze niemieckim i austriackim oraz
uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie się niepodległej Polski.
Projekt takiego państwa buforowego (Pufferstaat) zgłosił władzom
niemieckim powstały we wrześniu 1914 r. w Berlinie Niemiecki Komitet
Wyzwolenia Żydów Rosyjskich (Deutsches Komitee zur Befreiung der
Russischen Juden, zwany często Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W
skład tego państwa, leżącego między Bałtykiem a Morzem Czarnym,
weszłoby około 6 milionów Żydów z ziem polskich i Rosji, którzy obok
l ,8 miliona Niemców byliby najbardziej uprzywilejowaną warstwą
ludności. Oprócz tego w Judeopolonii byłoby około 8 milionów Polaków, 5-
6 milionów Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5 miliona
Litwinów i Łotyszów -również pozbawionych własnej państwowości.
Pierwotna forma tego projektu została przekreślona Aktem Listopadowym
(5 XI 1916) powołującym Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy
Niemiec i Austro-Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia wojny polsko-
bolszewickiej (18 X 1920) trwały próby jego realizacji w odmiennych
formach.

JUDEOPOLONIA
Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach
zaboru rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu,
podporządkowanego Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich
tworzenia Mitteleuropy. Stanowić on miał państwo satelickie Niemiec,
które na stałe rozczłonkowałoby i odizolowało ludność polską zaboru
rosyjskiego od Polaków w powiększonym zaborze niemieckim i
austriackim oraz uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie się
niepodległej Polski. Projekt takiego państwa buforowego
(Pufferstaat) zgłosił władzom niemieckim powstały we wrześniu 1914
r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich
(Deutsches Komitee zur Befreiung der Russischen Juden, zwany często
Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W skład tego państwa, leżącego
między Bałtykiem a Morzem Czarnym, weszłoby około 6 milionów Żydów z
ziem polskich i Rosji, którzy obok l ,8 miliona Niemców byliby
najbardziej uprzywilejowaną warstwą ludności. Oprócz tego w
Judeopolonii byłoby około 8 milionów Polaków, 5-6 milionów
Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5 miliona Litwinów i
Łotyszów -również pozbawionych własnej państwowości. Pierwotna forma
tego projektu została przekreślona Aktem Listopadowym (5 XI 1916)
powołującym Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy Niemiec i
Austro-Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia wojny polsko-
bolszewickiej (18 X 1920) trwały próby jego realizacji w odmiennych
formach.

Józef Beck był agentem Niemiec? a i owszem...
A owszem, w pewnym sensie tak! Bo przecież POW podpisało porozumienie w von
Besselerem, wówczas generalnym gubernatorem niemieckiej władzy w Królestwie
Polskim, w sprawie współpracy wywiadowczej przeciw Rosji!
Absolutnie nic w tym nowego, podobnie jak niczym nowym nie może być współpraca
legionów z wywiadem austriackim K- stelle! Do końca okresu międzywojennego,
rożni panowie wymyślali sobie od "K-stellanów". Ale rzecz dotyczy okresu przed
odrodzeniem państwa polskiego. Z Rosja współpracował gen. Dowbor Muśnicki i
jego ludzie (w tym Anders)z Austrią legioniści ale i oficerowie-Polacy wojska
austriackiego, a admirał Unrug był oficerem marynarki niemieckiej. I co z tego?


> Argumentem jest istnienie społeczności żydowskiej.
Owszem: zachowanie sie po 2000 lat diaspory cech wyodrebniajacych
te grupe ludzi w spolecznosc religijna, a w wielu miejscach
(np. Europa Wschodnia) kulturowa.
Problem w tym, ze Izrael w odroznieniu od Polski czy Slowacji
jest krajem imigrantow, a powstaniu panstwowosci Izraela
towarzyszy zlo czystki etnicznej na duzej czesci populacji
arabskiej, ktora przez ok. 1500 lat zamieszkiwala
Palestyne.

Mi chodzi o to, ze sam fakt istnienia krolestwa Izraela
2500 lat temu, a nawet zaludnienia Palestyny przez wiekszosc
Zydow gdzies do nadejscia Islamu, nie jest jeszcze
wystarczajacym argumentem, zeby przy odrodzeniu sie Izraela
wyrzucac Arabow.

Argumentami, ktore tlumacza sytuacje, moim zdaniem sa:

- podobna w liczbie czystka etniczna na Zydach w krajach
arabskich - mozna wowczas mowic, ze transfer byl obopolny,
a krytykujace Izrael kraje arabskie powinny spojrzec na
siebie

- sytuacja w ktorej znalezli sie Zydzi Europejscy w I polowie
XX wieku: sytuacja, ktorej nie doswiadczyl w takim stopniu
zaden narod w Europie. Mozna wowczas powiedziec, ze zostali
z Europy wypchnieci i zmuszeni do dokonania zbrodni czystki,
zeby samemu moc gdzie zyc jako narod

- fakt, ze przed 1948 rokiem strona arabska szla w zaparte
i nawet pod egida ONZ nie zgadzala sie na jakiekolwiek
negocjacje, po czym poszla na wojne, sama grozac czystka
etniczna na Zydach.

pozdr

Naturalnie socjalistom nie w smak.....
Przeciez Polsudski to ich tajna bron, stary towarzysz rewolucyjny,
ktory nie dosc, ze unicestwil ledwo co jako Krolestwo odrodzone,
jednak juz do kilkunastu miesiecy funkcjonujace Panstwo Polskie, to
jeszcze wmocnil Polakom, ze ta jego sabotazowa akcja to jakies
odrodzenie.
A tu ktos po imieniu rzecz smie nazwac.....

Coz, to byl koniec marzen o monarchii...
Wypadaloby pamietac, ze w 1918 juz od dwoch lat funkcjonowal coraz
suwerenniej polski rzad, a Rada Regencyjna miala ustanowic krola.
Pilsudski, socjalista, przekreslil marzenia o odrodzeniu Krolestwa.
Byc moze stalo sie to dla dobra Polski, niemniej faktem pozostaje,
ze Polska weszla na droge socjalizmu.

A przyczyna jest prozaiczna
"Nadeszła brutalna rekatolicyzacja: przekazanie kościołów katolikom i przymusowa
zmiana wyznania; tysiące protestantów czeskich uciekło na Śląsk i do Polski
(Leszno). Czechy stały się krajem wyludnionym (liczba mieszkańców zmalała o 3/4)
i zrujnowanym ekonomicznie. Habsburgowie zlikwidowali niezależność Królestwa
Czech, tworząc z niego własną dziedziczną prowincję, tępiąc język czeski i
kulturę oraz nasilając germanizację.

Skutkiem tej polityki było całkowite zniemczenie szlachty i praktycznie
wszystkich wyższych i średnich warstw społecznych; język czeski stał się w XVIII
wieku językiem prawie wyłącznie niewykształconych chłopów. Mimo wysiłków
Kościoła rzymskokatolickiego i polityki Habsburgów, ani pamięć o Janie Husie,
ani świadomość własnej bogatej czeskiej kultury narodowej nie zaginęła i była
źródłem odrodzenia narodowego w XIX wieku. Pozostał głęboki antagonizm między
Czechami (niechętnymi katolicyzmowi i żądającymi niezależności) i miejscowymi
Niemcami (prohabsburskimi lub proniemieckimi katolikami), który zakończył się
dopiero w 1945."

pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Bia%C5%82%C4%85_G%C3%B3r%C4%85
My rozdzielamy szaty o 123 lata, kiedy Drzymała mógł mówić po polsku. :)

A oni 1620-1945. Silny naród przetrwa i się nie wypaczy.

o90 napisał:

> przyjmijmy ta Karte Praw na drugi dzien po tym jak zrobi to
> Zjednoczone Krolestwo Wielkiej Brytanii, ok ?
>
> a poniewaz oni tego nie zrobia wiec mamy spokoj
>
> pytanie dlaczego oni tego nie zrobia
>
> BO KARTA PRAW SMIERDZI !!!!!!!!!!!!!!!!
> ta sprawa po prostu CUCHNIE
>
> ale jewropejczycy postepowi na glowie stana zeby Karte przepchac
> ciekawe dlaczego im tak na tym zalezy

Powody W.B. są zupełnie do naszych nieprzystające -u nich występuje
obawa o wzmocnione prawa pracownicze i ewentualne odrodzenie się
związków zawodowych, które spacyfikowała Żelazna Lady. W naszym
przypadku pani minister wręcz podkreśliła znaczenie tej kwestii. Nie
mieszaj więc Polski i W. Brytanii, bo zupełnie motywy się nie
pokrywają. Co więcej Fotyga nie podaje żadnych konkretów -
(problemów, który należałoby rozważać lub ściślej w karcie
dookreślić), ale rzuca uogólnione lęki i fobie(poprzez
niedomówienia, brak rzeczowości i kłamstewka) na te część
społeczeństwa, która idei Karty nie rozumie i ewentualnych niuansów
i tak nie dostrzeże. To rozgrywka czysto polityczna, nie
merytoryczna.

>gdzie haczyk ???

Ze strony PiS-u? Nic takiego szczególnego-przygotowywanie elektoratu
do następnych wyborów, wzbudzenie niechęci do nieobstalowanej
jeszcze, nowej władzy, sianie fermentu i lęków, na które jesteśmy
podatni, itd., itd.

Zaleznośc lenna nie jest tożsama z przynależnoscią państwową. Gdyby tak było to
Państwo Krzyżackie byłoby częścią cesarstwa lub Polski.

Po zakończeniu rozbicia dzielnicowego pisano o Odrodzeniu Królestwa Polskiego
jako bytu prawnego. Ten też byt prawny który był utożsamiany z królem, nie
uznał że Śląsk nie jest jego częścią składową. Z tego powodu nieustanne zabiegi
Czechów o usankcjonowanie okupacji Śląska.

Piszesz że Trenczyn to było usankcjonowanie status quo. Nie do końca, ponieważ
Trenczyn niczego nie usankcjonował ze względu na fakt, że postanowienia tego
aktu zostały uznane za nieważne. Pełnomocnicy Kazimierza przekroczyli w czasie
układów swoje prerogatywy. Czy tak było czy nie to tego nie wiadomo w każdym
razie do ratyfikacji nie doszło (tak jak nie doszło do ratyfikacji Koszyc przez
króla Olbrachta , który to akt uznawał go "Panem Śląska" - nikt przecież nie
pisze że od czasu Olbrachta Śląsk był znowu częścią Królestwa Polskiego)

Gdyby było wszystko prawnie ok, to Karol IV nie domagałby się by Kaziemierz
Wielki w czasie zjazdu w Pradze w 1356 roku uznał że Śląsk należy do Czech.


A co z tymi inkorporacjami ? wlasnie patrzę do nowej historii polski
średniowiecznej (tej żółtej) i nic nie widzę na ten temat.
ps. tak ogolnie to sie ta książka patriotom nie spodoba bo np jest o tym ze
pierwszym krolem odrodzonego krolestwa byl kazimierz a nie przemysl lub
wladyslaw. Dlaczego ? zachcecam do lektury bo bardzo to ciekawe :)

Israel jako panstwo powstalo okolo 2800
lat temu co z tym wspolnego Shoah ma? a tak pozatym warunki do odrodzenia sie
niepodleglego panstwa Israele byly tak samo jak warunki odrodzenia sie Polski w
deklaracji Wilsona zawarte, tylko jak jak zwykle ktos zawsze gdzies o jakiejs
gesi mowil.
Anglicy tymczasowo mandat nad Palestyna przejmujac, zapomnieli, dlaczego ten
mandat Liga narodow im powierzyla....sytuacja sie w roku 1945 powtorzyla, tak
jak Polsce Jalcie komus dobrodusznemu ten sam demokrata z USA podarowal Israel
Arabom, tylko Zydzi obiecankom nie dali sie nabrac a reszte jak zwykle sprytni
Araby zrobili....
A tak pozatym na nawiasie, Israel jest pierwszym po 500 latach panstwem na
Swiecie, ktore sie od arabskiej przemocy wyzwolilo( 500 lat temu nim Krolestwo
Hiszpanskie bylo).....

shiden napisał:

> "Uzyskam wreszcie odpowiedz, kiedy była, przed XIX wiekiem, polska świadomość
na
> rodowa na Śląsku?
> Pozdrawiam"

Witaj Shiden! Wybacz zwłokę, ale umknęła mi Twoja wypowiedź.
Możemy mówic o dwóch momentach tworzenia się świadomości narodowej:
- w średniowieczu (kiedy pojawia się poczucie więzi między wspólnotą rodową a
terytorium
w XIX wieku kiedy tworzą sie tzw. nowoczesne narody,
W średniowieczu plemiona śląskie znalazły się w orbicie wpływów państwa
Polan a następnie weszły w skład państwa polskiego. Śląskie elity polityczne
identyfikowały się z państwem polskim, żeby wspomniec tylko ksiecia Henryka
Probusa i jego dążenia do odnowienia Królestwa Polskiego. Równocześnie z
poczuciem wspólnoty politycznej kształtowało się poczucie wspólnoty kulturowej
z resztą ziem polskich, które na Śląsku utrzymało się do XVI wieku.
Kiedy w XIX wieku - na bazie wywodzących sie z średniowiecza - wspolnot
narodowych tworzą się nowoczesne narody: oparte na demokracji. Proces
odrodzenia narodowego ma miejsce równiez na Ślasku (głównie Górnym).
Punktem przełomowym jest Wiosna Ludów, która przywraca Ślązakom pamięc o
odrębności od Prusaków i wspolnocie kulturowej z Polską. Na bazie tego pod
koniec XIX wieku Śląskie elity polityczne wyzwalaja się z niemieckiej kurateli
i otwarcie głaszą polski program poltyczny,
Pzdrawiam serdecznie!
Fiodorus

Około 4 tysiecy lat temu ( 2000 -1500 bce) Abraham i Sara opuscili Ur aby
zasiedlic Caanan, wkrótce potem Jozef powędrował na saksy do Egiptu wraz z
częscią narodu. Około 1200 BCE Moshe wywiódł nasz naród z Egiptu z powrotem do
Caanan. Około 1100 BCE podbój Caanan zakończył się, 1200 BCE - 900 BCE to okres
zjednoczonego, niepodległego królestwa Israel.
Resztę tej historii znajdziesz w znanej ci zapewne księdze ( Biblii ), niestety
mocno okrojonej przez różne sobory. W tzw. apokryfach(sp?) Apocrypha(eng.)
Księga Maccabi opisuje zwycięzkie powstanie ( jedno z wielu) przeciw
najeźdzcom. W 1948 roku, po przeszło 2000 latach rozbioru, Israel odrodził się
na historycznie żydowskich ziemiach. Nazwa "Palestyna" była nadana tym ziemiom
przez Rzymian po podboju i 3 krwawo tłumionych powstaniach - jak dziś widać
Israel istnieje, Rzymu nie ma juz od dość dawna a Jerozolima nazywa się tak jak
dawniej, a nie Aelia Capitolina. Nie wiem jak jesteś ustosunkowany do historii
własnego narodu (Polskiego?, lecz jeśli ktoś stwierdziłby iż w 1918 bandyci
Polacy napadli bogu ducha winną Austrię, Rosję i Austro-Węgry i "ukradłli" tym
mocarstwom ziemie rdzennie Ruskie i Niemieckie zapewne byś się z tym nie
zgodził ...

Shalom!

Gość portalu: Yidele napisał(a):

> Około 4 tysiecy lat temu ( 2000 -1500 bce) Abraham i Sara opuscili Ur aby
> zasiedlic Caanan, wkrótce potem Jozef powędrował na saksy do Egiptu wraz z
> częscią narodu. Około 1200 BCE Moshe wywiódł nasz naród z Egiptu z powrotem do
> Caanan. Około 1100 BCE podbój Caanan zakończył się, 1200 BCE - 900 BCE to okres
>
> zjednoczonego, niepodległego królestwa Israel.
> Resztę tej historii znajdziesz w znanej ci zapewne księdze ( Biblii ), niestety
>
> mocno okrojonej przez różne sobory. W tzw. apokryfach(sp?) Apocrypha(eng.)
> Księga Maccabi opisuje zwycięzkie powstanie ( jedno z wielu) przeciw
> najeźdzcom. W 1948 roku, po przeszło 2000 latach rozbioru, Israel odrodził się
> na historycznie żydowskich ziemiach. Nazwa "Palestyna" była nadana tym ziemiom
> przez Rzymian po podboju i 3 krwawo tłumionych powstaniach - jak dziś widać
> Israel istnieje, Rzymu nie ma juz od dość dawna a Jerozolima nazywa się tak jak
>
> dawniej, a nie Aelia Capitolina. Nie wiem jak jesteś ustosunkowany do historii
> własnego narodu (Polskiego?, lecz jeśli ktoś stwierdziłby iż w 1918 bandyci
> Polacy napadli bogu ducha winną Austrię, Rosję i Austro-Węgry i "ukradłli" tym
> mocarstwom ziemie rdzennie Ruskie i Niemieckie zapewne byś się z tym nie
> zgodził ...
>
> Shalom!

Tylko my nie ucieklismy z ziem polskich po rozbiorach i wracajac nie wybijalismy
ludnosci lokalnej...
Tym bardziej, ze ludnosc lokalna zyla tam z wami caly czas...
Nie robilismy panstwa czystego rasowo...

W 87 rocznice odrodzenia Krolestwa Polskiego
...przetrwalo niestety tylko 2 lata do przejecia wladzy przez socjaliste
Pilsudskiego...

Niestety przetrwalo tylko dwa lata, do przejecia wladzy przez socjalistow...

AKT 5 LISTOPADA

Akt 5 listopada - manifest wydany 5.XI.1916 roku w imieniu cesarzy Niemiec i
Austrii. Podawał do publicznej wiadomości fakt powstania Państwa Polskiego.
Jego konsekwencją było utworzenie Tymczasowej Rady Stanu.

"Do mieszkańców lubelskiego Jeneralnego Gubernatorstwa!
Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniem
powodowani, by ziemie polskie, przez waleczne ich wojska ciężkimi ofiarami
panowania rosyjskiemu wydarte, do szczęsliwej wywiesć przyszłości, Jego
Cesarska i Królewska Mość Cesarz Ausrtii i Apostolski Król Węgier, oraz Jego
Cesarska Mosć Cesarz Niemiecki, ułożyli się, by z ziem tych utworzyć państwo
samodzielne z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem. Dokładniejsze
oznaczenie granic zastrzega się. Nowe Królestwo znajdzie w łączności z obu
sprzymierzonymi mocarstwami rękojmie, potrzebne do swobodnego sił swych
rozwoju. We własnej armii nadal żyć będą pełne sławy tradycje wojsk polskich
dawniejszych czasów i pamięć walecznych polskich towarzyszy broni we wielkiej
obecnej wojnie. Jej organizacja, wykształcenie i kierownictwo uregulowane
będą we wspólnym porozumieniu. Sprzymierzeni monarchowie, biorąc należyty
wzgląd na ogólne warunki polityczne Europy, jako też na dobro i
bezpieczeństwo własnych krajów i ludów, żywią niepłonną nadzieję, że obecnie
spełnią się życzenia państwowego i narodowego rozwoju Królestwa Polskiego.
Wielkie zaś, od zachodu z Królestwem Polskim sąsiadujące, mocarstwa z
radością ujrzą u swych granic wschodnich wskrzeszenie i rozkwit wolnego,
szczęśliwego i własnym narodowym życiem cieszącego się państwa. Z Najwyższego
Rozkazu Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości, Cesarza Austrii i Apostolskiego
Króla Węgier.

Kuk
Generalny Gubernator Wojskowy"

Identyczny tekst, z podpisem Hansa von Beselera, został skierowany do
mieszkańców warszawskiego generalnego gubernatorstwa

Za szczególnie oburzający przykład niewdzięczności wobec Pol­ski trzeba uznać
wysuwane wielokrotnie przez niektórych Żydów rosyjskich, niemieckich i polskich
pomysły stworzenia tzw. Judeo-Polonii lub Judeo-Polski.
Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach zaboru
rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu, podporządkowanego
Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich tworzenia Mitteleuropy. Stanowić on
miał państwo satelickie Niemiec, które na stałe rozczłonkowałoby i odizolowało
ludność polską zaboru rosyjskiego od Polaków w powiększonym zaborze niemieckim
i austriackim oraz uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie się niepodległej
Polski. Projekt takiego państwa buforowego (Pufferstaat) zgłosił władzom
niemieckim powstały we wrześniu 1914 r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia
Żydów Rosyjskich (Deutsches Komitee zur Befreiung der Russischen Juden, zwany
często Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W skład tego państwa, leżącego
między Bałtykiem a Morzem Czarnym, weszłoby około 6 milionów Żydów z ziem
polskich i Rosji, którzy obok l ,8 miliona Niemców byliby najbardziej
uprzywilejowaną warstwą ludności. Oprócz tego w Judeopolonii byłoby około 8
milionów Polaków, 5-6 milionów Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5
miliona Litwinów i Łotyszów -również pozbawionych własnej państwowości.
Pierwotna forma tego projektu została przekreślona Aktem Listopadowym (5 XI
1916) powołującym Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy Niemiec i Austro-
Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia wojny polsko-bolszewickiej (18 X 1920)
trwały próby jego realizacji w odmiennych formach.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12981360&a=12981360

gini napisała:

> www.rzeczpospolita.pl/index.html
> Ten artykul jest na pierwszej stronie Rzeoy, jest tam od samiutkiego rana.
> Wystarczy kliknac i jest na pierwsszej stronie.
> Nie trzeba czekac az GW zamiesci ci depesze papowska z obchodow.
POSTĘPOWANIE Z PROJEKTAMI USTAW I UCHWAŁ

.www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031110/publicystyka/publicystyka_a_
6.html

siemdziesiąt pięć lat temu, 11 listopada 1918 roku, ziścił się cud odrodzenia
niepodległego państwa polskiego. Powszechna wojna "o wolność ludów", o którą
modlili się Mickiewicz i Lelewel, insurgenci i konspiratorzy, wychodźcy i
zesłańcy, romantyczni rewolucjoniści i zwolennicy pracy organicznej, przywiodła
do upadku trzy zaborcze mocarstwa.

Dwadzieścia lat wcześniej warszawscy ugodowcy korzyli się przed Mikołajem II, a
w urzędowych kontaktach zakazane było używanie języka polskiego. Dziesięć lat
wcześniej Liga Narodowa sformułowała minimalistyczny program autonomii
Królestwa Polskiego podległego imperium carów. Jeszcze w sierpniu 1914 roku
trudno było sobie wyobrazić taki bieg wypadków; wymarsz Pierwszej Kadrowej
powszechnie wszak uznano w owym czasie za nieodpowiedzialny wybryk.

Polskie elity polityczne, wsparte przez niepodległościowy entuzjazm mas,
potrafiły jednak znakomicie wykorzystać historyczną szansę. Przykład Ukrainy,
której państwa centralne obiecały niepodległość w traktacie brzeskim w marcu
1918 roku (o Polsce nie było w nim ani słowa), ukazuje, że nie było to rzeczą
łatwą ani oczywistą. Aspiracje polskie nie były uważane za słuszne i oczywiste
jeszcze na paryskim kongresie pokojowym. O suwerenność i o kształt terytorialny
Polska musiała jeszcze przez ponad trzy lata walczyć zbrojnie.

Za pierwszy dzień odrodzonej Rzeczypospolitej uznano 11 listopada, kiedy to
Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową, POW
wspomagana przez robotników i studentów zaczęła rozbrajać Niemców
stacjonujących w Warszawie, a na wszystkich frontach I wojny światowej
zapanował rozejm.

Zasługa odzyskania i utrwalenia niepodległości nie przypada jednak jednej tylko
orientacji politycznej. Piłsudski urządzał ją w kraju i bił się o nią na
granicach. Dmowski z Paderewskim walczyli na froncie dyplomatycznym w Paryżu.
Nie byłoby zwycięstwa w wojnie 1920 roku, gdyby nie masowy napływ do armii
chłopów zmobilizowanych do krwawej ofiary przez Witosa. Była to wspólna zasługa
całego narodu. AKA

miedz_brzeczaca@NOSPAM.poczta.gazeta.pl napisal:
Ad. Ignor - skąd przeświadczenie, że po ewentualnym zwycięstwie Rosji w I
wojnie ona by nas musiała w końcu "wypluć"? Nawet gdyby do Królestwa włączono
Wielkopolskę, Pomorze i Galicję Zachodnią, to oznaczałoby tylko tyle, że
ludność Kongresówki została zwiększona o połowę. To jeszcze nie robi takiej
różnicy, żeby Rosja nie mogła takiego tworu trzymać. Zwłaszcza biorąc pod
uwagę, że - jak pisałem wcześniej - po zwycięskiej wojnie w Rosji hulałby
straszny nacjonalizm. A także, że na Pomorzu i w Wielkopolsce pozostałaby
potężna mniejszość niemiecka (o wysiedlaniach wtedy nikt nie myślał) co
dawałoby Rosji możliwośc rozgrywania jej przeciw Polakom...

Rosja Carska doprowadzila do perfekcji pod koniec XIX wieku rozgrywanie
mniejszosci narodowych dla swoich korzysci. Za wolnej I RP antysemityzm
praktycznie nie istnial w Polsce (w porownaniu do innych krajow). To Rosja
zaszczepila go w Polsce by odwrocic uwage Polakow od dazen niepodleglosciowych
(powtorke tego numeru zainicjowal pacholek Moskwy - Gomulka w 1968). Po upadku
powstania styczniowego car przymusowo przesiedlil zydow z Rosji na tereny
odebrane powstancom zapewniajac antagonizm czesci Polskiego spoleczenstwa.
trzwba przyznac, ze znaczna czesc tych zydow doskonale wypelniala swa role jako
jatrzyciela etnicznych konfliktow.

Z trzech zaborcow niewatpliwie najbardziej tolerancyjnym byla Austria. To
wlsanie z tamtad po odzyskaniu niepodleglosci odtworzono Polka kulture i nauke.
Jezeli idea odrodzenia Polski w oparciu o zaborcow mialaby miec sens (A NIE
MIALA !!!) to tylko przy poparciu Austro-Wegier, gdzie duze znaczenie mieli
przyjazni nam Wegrzy i gdzie slowianskie miejszosci narodowe stanowily
wiekszosc panstwa. Tak Austro-wegry mogluby "wypluc" Polske ale Poslka jak
udowodnil ro rok 1920 i 1990 niczyjego wypluwania nie potrzebowala i nie
potrzebuje

Po 123 latach zaborów Polska odzyskała niepodległo
Niepodległa Polska odrodziła się w listopadzie 1918 roku w ciągu zaledwie
trzech tygodni. — 5 listopada 1916 - wydanie aktu gwarantującego powstanie
Królestwa Polskiego, w bliżej nieokreślonych jeszcze granicach. — 14 stycznia
1917 - rozpoczęcie działalności przez Tymczasową Radę Stanu. — 12 listopada
1917 - przejęcie obowiązków głowy państwa przez Radę Regencyjną. — 7
października 1918 - ogłoszenie niepodległości Polski przez Radę Regencyjną. —
25 października 1918 - powołanie rządu Józefa Świeżyńskiego. — 30 października
1918 - Polska Komisja Likwidacyjna w Krakowie przejęła władzę w Galicji
Zachodniej. — 1 listopada 1918 - wybuchły polsko-ukraińskie walki we Lwowie -
Bój o Lwów. — 3 listopada 1918 - nastąpiła kapitulacja Austro-Węgier. — 6 na 7
listopada 1918 – powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej
z Ignacym Daszyńskim na czele. — 9 listopada - po abdykacji cesarza Wilhelma
II proklamowano w Niemczech republikę. — 10 listopada - powrócił do Warszawy z
internowania w Magdeburgu Józef Piłsudski.11 listopada - w Compiegne we
Francji podpisano zawieszenie broni będące kapitulacją Niemiec i kończące I
wojnę światową."Rada Regencyjna natychmiast, tj. w dniu 11 listopada,
przekazała w ręce Józefa Piłsudskiego - jako tymczasowego naczelnika państwa -
całą władzę cywilną i wojskową, a następnie rozwiązała się. Tym sposobem
władza polska w Warszawie nie wyłoniła się z porozumienia polskich stronnictw,
jak to się prowizorycznie stało poprzednio w Galicji i jak to próbował w
Warszawie przeprowadzić Głabiński. Nie wyłoniła się nawet z jednostronnego,
lecz bądź co bądź samowładnego zamachu, jak rząd lubelski: powstała ona
pośrednio, ale w prostej linii - z nominacji niemieckiej."

cyt.
dzialdowo@gazetaolsztynska.pl

Ci odpowiem:
1. Powstanie Koszciuszkowskie nie przyspieszylo czlkowitej utraty
niepodleglosci, bo Polska byla juz odpisana, byla ostatnia szansa ja utrzymac
,tylko jak zwykle zle zorganizowane.
2. Po smierci Aleksandra I , tzw "niepodleglosc" Krolestwa Kongresowego nie byla
porownywalna z Finlandia z prostego wychodzenia, ze Finladia lezala daleko na
polnocy, a KK w srodku Europy i to Car Rosyjski Michal I i Krol Polski chcial
uzywac wojska kongresowe do stlumienia Powstania Belgow przeciwko Holendrom, a
pozatym juz w roku 1826 zaczal probowac KK ekonomicznie Rosji podporzadkowac (
nie potrzebowal liberalnego KK),i jak zwykle , zle przeprowadzone...
Widze ,ze lubisz historie, co by bylo gdyby bylo..
Sytuacja KK nie byla nawet porownywalna do sytuacji Krolestwa Czeskiego pod
korona hamsburgow.
3. Jedynie co sie zgadzam to do powstania Styczniowego, bo czasy po wojnie
krymskiej w Carstwie Rosyjskim zaczynaly sie zmieniac, ale to tez powstanie
spowodowalo reforme rolna ( w calej Rosji)( albo tez odwrotnie) i przemiany
spoleczno-ekonomiczne w bylym KK, ktore pozniej staly sie baza do obudzenia
swiadomosci Polskiej nie tylko u szlachty, ale tez powstaniu polskiej,
polsko-zydowskiej burzuazji, rozwit kultury Polskiej byl najwiekszy pod zaborem
Rosyjskim ( moze tez jako odpowiedz na rusyfikacje ) a nie w Galicji , gdzie nie
spotkalismy sie z przesladowaniami jezykowymi, choc mozna powiedziec , ze
dziekujac wladzom austryjackim Polska odrodzona miala jakos administracje...
Co do calkowitej rusyfikacji to sie zgadzam , bo widzial ja tez po II wojnie
Swiatowej...

Pozatym, jesli te wszystkie powstania wybuchly to mialy przyczyny do tego, czy
byly te przyczyny falszywe czy prawdziwe, nie jest moja sprawa na to
odpowiedziec, bo w tym czasie, tam mnie nie bylo, ale moge tylko osadzic a jaki
sposob je przeprowadzono i czy przy ich przeprowadzeniu zdawano sobie sprawe z
bledow ,ktore popelnianio, aby je w przyszlosci nie powtarzac.

Hans Frank
Doktor prawa, gorliwy katolik. Potencjalny krol odrodzonej i oczyszczonej z
niepozadanego elementu Polski. Zawistnik Hitler mu na to nie pozwolil,
obawiajac sie ze to krolestwo pod jego swiatlymi rzadami moze stac sie
smiertelnym zagrozeniem dla Rzeszy.

Jak Innocenty III wzywał do krucjaty

(Tekst jest po polsku i angielsku)

Innocenty III
Do rycerzy biorących udział w krucjacie przeciw heretykom:
History of the Christian Church

D:CCELSSCHAFFHISTORY5_CH10.HTM

In a general epistle to the faithful, Innocent wrote: —

"O most mighty soldiers of Christ, most brave warriors; Ye oppose the agents of
anti-Christ, and ye fight against the servants of the old serpent. Perchance up
to this time ye have fought for transitory glory, now fight for the glory which
is everlasting. Ye have fought for the body, fight now for the soul. Ye have
fought for the world, now do ye fight for God. For we have not exhorted you to
the service of God for a worldly prize, but for the heavenly kingdom, which for
this reason we promise to you with all confidence."1101

Wzywając do krucjaty przeciwko ‘heretykom’ w Langwedocji papież Innocenty III
W liście ogólnym do wiernych napisał:
“O najwaleczniejsi żołnierze Chrystusa, najdzielniejsi wojownicy;
przeciwstawcie się agentom antychrysta i walczcie przeciw sługom starego węża.
Tak się złożyło, że aż do tej pory walczyliście o tymczasową chwałę, teraz
walczcie o chwałę, która jest wieczna. Walczyliście o ciało, teraz walczcie o
duszę. Walczyliście dla świata, teraz walczcie dla Boga. Gdyż nie wezwaliśmy
was do służby dla Boga ze względu na światową nagrodę, ale dla niebiańskiego
królestwa, które z tego też względu obiecujemy wam z całym przekonaniem.

The same reward was promised to those who took the cross against the Cathari
and Waldenses, as to those who went across the seas to fight the intruder upon
the Holy Sepulchre.

Ta sama nagroda była obiecana tym, którzy podnieśli krzyż przeciwko Katarom I
Waldensom, jak równiez tym, którzy wyruszyli za morza, aby walczyć przeciwko
intruzom depczącym po Świętym Grobie.

Walka z herezją była pretekstem do podporządkowania sobie Langwedocji, która
przed wysłanymi przeciwko niej krucjatami była jednym z najbardziej zamożnych i
najlepiej kulturowo rozwiniętych części Europy. Po krucjatach jej wioski i
winnice były zrujnowane, rzemiosło zniszczone a ludność zdziesiątkowana i
zubożała. Kraj, który pretendował do tego, aby prowadzić Europę w stronę
odrodzenia kultury intelektualnej, pozostał daleko z tyłu za rywalami.

Ballest znowu mieszasz fakty :-)))
Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego 962 - 1806 (łac. Sacrum Imperium
Romanum Nationis Germanicae, niem. Heiliges Römisches Reich Deutscher Nation)

Nazwa I Rzeszy Niemieckiej stosowana od XV wieku. Wcześniej (to znaczy od X
wieku) używano nazwy Święte Cesarstwo Rzymskie. Nazwa ta nawiązywała do
tradycji (antyczno-pogańskiego) Cesarstwa Rzymskiego oraz (chrześcijańskiego)
państwa Karola Wielkiego. Cesarz był zwierzchnikiem (później czysto
teoretycznym) wszystkich księstw niemieckich i pretendował do zwierzchności nad
innymi władcami Europy.

Zapoczątkowane koronacją cesarską Ottona I Wielkiego z saskiej dynastii
Ludolfingów w 962 roku.

Władca zwyczajowo najpierw koronował się na króla niemieckiego, potem zaś w
Rzymie koronował się na cesarza. Jednak nie było to automatyczne i wielu
niemieckich króli nie zostało cesarzami. Szczyt potęgi cesarstwo osiągnęło w XI-
XII wieku za rządów dynastii salickiej. Lennikiem cesarza było wtedy królestwo
Czech, uzależnione zostały też rozbite dzielnicowo Polska i Węgry.

Choć tytuł króla i cesarza był nominalnie elekcyjny (Otto I został obwołany
królem przez wojska po zwycięskiej bitwie), de facto Rzeszą na przestrzeni
wieków rządziły następujące, często rywalizujące między sobą dynastie:

Ludolfingowie - dynastia saska
dynastia salicka (frankońska)
Hohenstaufowie
Luksemburgowie
Wittelsbachowie
Habsburgowie
W 1806 roku roku pod naciskiem Napoleona I Rzesza rozpadła się, w jej
zachodniej części powstał Związek Reński. Franciszek II, ówczesny cesarz z
dynastii Habsburgów przyjął wówczas tytuł cesarza Austrii. Mimo formalnych
decyzji Kongresu Wiedeńskiego przywracającego status quo ante - cesarstwo nie
odrodziło się. W jego miejsce utworzono Związek Niemiecki pod przewodnictwem
Austrii.

pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99te_Cesarstwo_Rzymskie_Narodu_Niemieckiego

Chrzanili Polske i pluli na Lechitow. Tacy Polacy!
-Jaka jest roznica miedzy Krolestwem Polski i Republiczkami Polakow-Holoty?

-Taka jak miedzy mucha, ktora probuje naskoczyc smokowi na ogon w tym samym
czasie plujac mu miedzy oczy.

Czy wy durnie myslicie, za my Szlachta bedziemy wasze plucie na nas Szlachcicow
przez was wy stalinowskie wypierdki wielkodusznie darowali wieczyscie?
Pamietajcie holoto, ze raz na wozie sie jedzie, a raz pod wozem i wielce nie
liczcie na nasza katolicka wielkodusznosc nawet jesli nagle masami przyjmiecie
katolicki chrzest w Polsce. Juz nie jeden moj rodak mowil wylewal mi swoje zale
o was w Polsce, ze "tylko szwadrony smierci chodzace od bloku do bloku od
mieszkania do mieszkania w kazdej wsi i w kazdym miescie w Polsce i wyciagajace
was stalinowskie i dmowskie swinstwa jak szczury z dziur i rozstrzeliwujacy was
pod sciana calymi rodzinami... tylko to w sercu czuje czlowiek jako jedyna dla
was sprawiedliwosc i milosierdzie i jedyne godne nazwy bycia czlowiekiem i
Polakiem w Polsce postepowanie".

Moja dusza zawsze z moimi rodakami, a wam Polaki Holoto na pohybel w Polsce
niech bedzie za wszystkie krzywdy, ktore nam Lechitom powyrabialiscie wy
Germance i Ruska Czernio.

Polski Narod to jedna nacja wedlug przepisu Konstytucji RP3 1997, lecz az trzy
rozne prawdziwe narody o roznej krwi, pochodzeniu i tradycji. Tak. Takze sie
zewnetrznie od siebie roznimy. Warto pamietac o tym nam Szalchcie takze kazdego
dnia o kazdej porze. Wygladem sie roznimy od was Holoto!

Nam Lechitom potrzeba nowego Kosciuszki, by zrobil krwawy porzadek z parszywa
"Polak"-Holota w Polsce. Da Bog nam nowego Kosciuszke i panstwo nasze Lechickie
dozwoli odrodzenia po 200 latach naszego ciemiezenia przez tych WROGOW=OCBCYCH
naszej krwi i naszej piastowskiej wiarze Lechitow, Szlachty Polskiej Koronnej.

Na to wszyscy jednym glosem:
Dosyc tej niewoli!
Mamy raclawickie kosy,
Kosciuszke Bog dozwoli!
Kiri Elejson! Amen!

Nie dziwię ci się - majac takie czarne karty w dziejach Polski trudno spojrzeć
Polakom w oczy i powiedziec przepraszam za: Judeopolonię, poparcie zaborców i
udział w tłumieniu polskich powstan narodowych, kolaborację z Sowietami w 1939
r. etc.

www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
www.naszawitryna.pl/ksiazki_5.html
Żydzi generalnie nie wierzyli w odrodzenie się państwa polskiego. Stąd też
wielu z nich opowiedziało się po stronie zaborców i razem z nimi gnębiło
Polaków. I tak na przykład w 1848 roku w Poznaniu, po stłumieniu rozruchów w
ramach tzw. "wiosny ludów" , Żydzi stanęli po stronie Prusaków " gdy jeńców
polskich prowadzono ulicami Poznania ,żydostwo rzucało się na nich z zapałem ,
policzkowało, plwało, darło z nich odzienie w strzępy, a żydowski członek rady
miejskiej wołał - nie wolno nam spocząć póki nie wygnamy ostatniego Polaka z
miasta". Z kolei z wielu apeli , pisanych także asekuracyjnie przez niektóre
środowiska polskie, głównie szlachtę do rosyjskiego cara, 104 apele z podpisami
69 000 osób wystosowali Żydzi - "naród żydowski przedmiot niesłychanego ucisku
w Rzeczypospolitej Polskiej , dopiero pod berłem monarchów rosyjskich znalazł
szczęście i dobrobyt "- pisali Żydzi warszawscy, "Królestwo Polskie czarno
splamiło się w obliczu Twojem i całego świata. Gardzimy tym imieniem i jako
wierni synowie Rosji przyznajemy ją za jedyną i bezpośrednio naszą ojczyznę ,
której prawami i władzą pragniemy być rządzeni" - zapewniali Żydzi z Tykocina
co znalazło niestety smutne potwierdzenie w przyszłości, także we wrześniu 1939
roku po wkroczeniu Armii Czerwonej na Kresy Wschodnie Polski. Bardzo wymownym
jest także fakt iż po blisko 700 latach nieprzerwanego przebywania w Polsce ,
na 2 000 000 ówczesnych polskich Żydów tylko niecałe 50 000 mówiło językiem
polskim, natomiast pozostałe 1 950 000 - językiem niemieckim , a ściślej jego
żydowskim żargonem zwanym "Jidysz" . Po wybuchu w 1914 roku I wojny światowej
wielu Żydów znowu zdecydowanie poparło Niemcy i Austrię. Niektórzy przywódcy
żydowscy (W.Żabotyński) wystąpili nawet z inicjatywą utworzenia z części ziem
polskich , litewskich , białoruskich i ukraińskich buforowego państwa ze
stolicą w Lublinie tzw. Judeopolonii, w którym rządzili by Niemcy wraz z
Żydami. Miało to na trwałe rozczłonkować ludność polską i uniemożliwić
odrodzenie się Polski.

www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/odp_2.html

Tamtej "Litwy" już nie ma od stulecia
"Litwa", z która Królestwo Polskie zawierało unię, to było Wielkie Księstwo
Litewskie, sięgające niemal Morza Czarnego (należał do niego Kijów) z
oficjalnym językiem RUSKIM, zresztą 80% mieszkańców było nie-Litwinami. W
czasie trwania unii szlachta litewska spolszczyła się prawie zupełnie i
wreszcie zażądała wprowadzenia jako urzędowego języka - polskiego. Oczywiście
zachowała świadomość odrębności Wielkiego Księstwa, ale kulturowo stała się
Polakami. Wreszcie Konstytucja 3 MAja zniosła w ogóle polityczna odrębność W.
Księstwa i dlatego przez współczesnych Litwinów jest oceniana ZUPEŁNIE INACZEJ
niż przez Polaków.
Ale najwazniejsze jest coś innego. Otóż na ziemiach litewskich zaczęło się w
XIX wieku narodowe odrodzenie bazujące na języku litewskim i na księżach
głównie chłopskiego pochodzenia. To odrodzenie zwracało sie przede wszystkim do
ludu i ogólnie tzw "warstw niższych", bo tylko one jeszcze mówiły po litewsku.
I siłą rzeczy miało charakter antypolski. Nawet pisownię prwzorowano świadomie
na czeskiej a nie na polskiej. Stanisław Mackiewicz, sam Litwin z tych
spolonizowanych, mówił, że "Litwini określali się jako tacy, co nie chcą być
Polakami". I to właśnie ci Litwini utworzyli w międzywojniu Republikę Litewską,
zwaną też - w Polsce - Litwą kowieńską. Współcześni Litwini żyją bardziej
tradycjami tamtego państwa niż Wielkiego Księstwa z Rzeczypospolitej Obojga
Narodów. Bo drugiego z tych narodów już nie ma. To był naród szlachecki, a oni
są potomkami chłopów wtedy do narodu nie bardzo zaliczanych.
Dlatego pomysł reaktywacji unii polsko - litewskiej jest co najwyżej szlachetną
utopią.

" pozostaje jeszcze wyjaśnić, dlaczego herby tych dwóch najbliżej za sobą
spokrewnionych linii od samego początku były tak rożne. Odpowiedzi należy
szukać we wspomnianym układzie z 1202 roku, dzielącym Śląsk na dwie odrębne
dzielnice. Ponadto obaj książęta - sygnatariusze zrzekli się w imieniu swoim i
swoich potomków wzajemnych praw dziedziczenia. Powstałe w tym czasie herby obu
linii miały wiec dobitniej podkreślić dokonany podział.
Różnorodność herbów Piastów śląskich, nie spotykana w innych dzielnicach,
wywołała niechęć w społeczeństwie polskim nie znającym ich genezy.
Zróżnicowanie herbów wiązano powszechnie z uznaniem przez władców śląskich
zwierzchnictwa króla czeskiego, a tym samym zerwaniem więzi politycznej z
odrodzonym Królestwem Polskim. Wyrazicielem ogólnie panującego przekonani był
Jan Długosz, który na kartach swej Kroniki tak,pisal o tym fakcie:
"[...] Książęta śląscy [...] z głębokiej zawiści nie mogli ścierpieć tego, ze
Władysław Łokietek bez zasięgania ich rady i wbrew ich woli przywdział koronę
królewska [...] Zraziwszy serca zawiścią wyrzekli się zatem wolności [...]
niepomni swego pochodzenia [...] oddając się w jarzmo i poddaństwo czeskie i
składając królowi czeskiemu [...] hołd i przysięgę wierności i należnego
posłuszeństwa. I nie poprzestając na dopuszczeniu się takiego występku posuwają
się do innej zbrodni. Zamieniają bowiem orla białego, który jest herbem całego
Królestwa Polskiego i którego sami zwykli byli nosić jako herb i klejnot
książęcy, jedni białego na czarnego, inni na błękitnego zmieniając,
równocześnie i mieszając pola, by nie stwarzał pozoru, ze maja cokolwiek
wspólnego z Królestwem Polskim [...]"
Opinie Długosza powtórzyli mniej lub bardziej dokładnie późniejsi kronikarze
polscy, utrwalając ja w świadomości społeczeństwa. Jeszcze historyk piszący w
czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego, Adam Naruszewicz, w swej Historii
narodu polskiego zacytował niemal dosłownie ten fragment Kroniki Długosza,
dając tym wyraz nie wygasłej jeszcze niechęci, a nawet wrogości do Piastów
śląskich.
Pora powrócić do postawionego na wstępie pytania: co to jest herb Śląski i
jaka była jego geneza? Powyższe wywody wykazały, ze wizerunek herbu uważanego
za herb śląski był jednym z kilku używanych przez śląskich Piastów. Dlaczego
zatem właśnie on stal się herbem całej dzielnicy? "

dana33 napisała:

> moze tak zrobisz prezent pod choinke, przynajmniej mnie.... bo ja
to
> juz duuuuuuuuuzo lat poza polska i jak to sie mowi.... slysze
dzwony,
> ale nie wiem z jakiego kosciola: cusik pamietam tego krola, znaczy
> sie imie, ale tej calej historii to juz nie.... wiec moze
przypomnij
> w paru slowach, zebym przynajmniej wiedziala, w co wpadam... :)))

:)
Nie martw się dano, w nic nie wpadasz, nieczego nie wspierasz,
ani nie sponsorujesz, w nic złego się nie pakujesz.
Ćwiekowa tożsamość Ci nie zagraża, bo -jak mniemam-,
Twe serce bije już lojalnie wobec Erec :)

A co do Króla Ćwieka - to postać na wpół legendarna, a jednocześnie
na tyle poważna, że będąca przedmiotem badań historycznych.
Najmniej fortunne jest chyba samo imię króla - Ćwiek
przywodzi humorystyczne skojarzenia i jest uproszczeniem
imienia Śwek lub Svek.
Co do samej indentyfikacji z potomkami Króla Ćwieka,
to w moim przypadku ma ona miejsce na poziomie mentalnym
- po prostu tak czuję i pojmuję własną tożsamość.
Nie oznacza to, że chętnie widziałbym nadejście
czegoś w rodzaju odrodzonego królestwa KĆ :),
(bo takie dyrdymałki kwalifikowałyby mnie na
oddział, gdzie podstawowe wdzianko stanowi biały
mundurek z długimi rękawami wiązanymi niesamodzielnie
na plecach)
ale jako obywatel RP (a coraz bardziej już EU)
uważam, że mam[y] prawo domagać takiego samego traktowania,
jak mniejszości.
Tu pozostaje jeszcze kwestia, czy potomkowie Króla Ćwieka
istotnie stanowią mniejszość, bo według mnie, w samej
Małopolszcze - nie.

Pozdrawiam
PKĆ

Czytam,ze poważnie jesteś zainteresowany więc :
Janusz Kurtyka urodził się 13 sierpnia 1960 r. w Krakowie. Jest
absolwentem Wydziału Historyczno-Filozoficznego Uniwersytetu
Jagiellońskiego.
Ukończył studia doktoranckie w Instytucie Historii PAN, gdzie w 1995
roku obronił rozprawę doktorską z zakresu nauk humanistycznych. W
2000 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego. W latach 2000–2005
był dyrektorem i organizatorem Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej
w Krakowie.
Od 1979 r. działał w opozycji demokratycznej w Krakowie, był m.in.
współzałożycielem Niezależnego Zrzeszenia Studentów w Instytucie
Historii UJ i członkiem Komitetu Założycielskiego NZS UJ, wykładowcą
podziemnego Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego. Jest
pracownikiem naukowym w Instytucie Historii PAN (od 1985), członkiem
Rady Naukowej Instytutu Historii PAN kadencji 1999–2002 i 2003–2006.
W latach 1989–2000 był przewodniczącym Koła NSZZ „Solidarność”
krakowskich placówek Instytutu Historii PAN.

Janusz Kurtyka jest autorem ok. 140 publikacji naukowych z zakresu
historii Polski średniowiecznej i wczesnonowożytnej oraz historii
oporu antykomunistycznego w Polsce po 1944 r., w tym 4
książek: „Generał Leopold Okulicki »Niedźwiadek« 1898–
1946”, „Tęczyńscy. Studium z dziejów polskiej elity możnowładczej w
średniowieczu”, „Latyfundium tęczyńskie. Dobra i właściciele XIV–
XVII w.”, „Odrodzone Królestwo. Monarchia Władysława Łokietka i
Kazimierza Wielkiego w świetle nowszych badań”, współautorem wielu
opracowań zbiorowych. Od 1994 r. jest redaktorem naczelnym „Zeszytów
Historycznych WiN-u”, współautorem „Słownika historyczno-
geograficznego województwa krakowskiego w średniowieczu”,
współpracownikiem „Polskiego Słownika Biograficznego”. Przewodniczy
Komitetowi Redakcyjnemu serii „Konspiracja i opór społeczny w Polsce
1944–1956. Słownik biograficzny”, jest członkiem redakcji czasopisma
naukowego IPN „Aparat Represji w Polsce Ludowej 1944–1989”. Janusz
Kurtyka należy m.in. do Polskiego Towarzystwa Historycznego,
Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu, Polskiego Towarzystwa
Heraldycznego.

W dniu 9 grudnia 2005 r. został wybrany przez Sejm RP na stanowisko
Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, w dniu 29 grudnia 2005 r.
złożył ślubowanie jako Prezes Instytutu.
Laureat Nagrody im. Adama Heymowskiego (1996), II nagrody w
Konkursie im. Klemensa Szaniawskiego (1998), Nagrody im. Joachima
Lelewela (2000), Nagrody im. Jerzego Łojka (2001).
Żonaty, ma dwóch synów.

co było czytamy w Służbie Więziennej:
www.sw.gov.pl/index.php/forum/more/294
"Zanim powstało więzienie na Zamku Lubelskim, za miejsce
odosobnienia służyły pomieszczenia dawnego pałacu Potockich. Tam w
1800 r. umieszczono więzienie kryminalne i poprawcze zwane Starym
Kryminałem, które w 1826 r. przeniesione zostało na Zamek. Stary
Kryminał i baszta (najlepiej zachowana wśród ruin zamkowych służyła
za więzienie Austriakom od 1810 r.) nie mogły sprostać ówczesnym
koncepcjom penitencjarnym. Zakładały one przestrzeganie prawidłowych
warunków wykonywania kary, z oddzieleniem przestępców osądzonych od
przebywających w śledztwie.
Decyzja o urządzeniu więzienia na Górze Zamkowej została podjęta w
1820 r. przez namiestnika Królestwa Polskiego Józefa Zajączka.
Roboty budowlane prowadzono aż do roku 1832. Główna część budowli
została wzniesiona w stylu neogotyckim w połączeniu z formami
neoklasycznymi. W murach nowego więzienia znalazła się romańska
baszta oraz gotycki kościół Św. Trójcy, który odtąd pełnił funkcję
kaplicy.
Po likwidacji Królestwa Polskiego więzienie służyło zaborcy
rosyjskiemu, stając się symbolem potęgi i surowości władzy caratu.
Wybuch I wojny światowej spowodował, że na krótko przeszło pod
kontrolę władz austriackich, zaś w okresie międzywojennym użytkowała
je administracja odrodzonego państwa polskiego.
W latach II wojny światowej więzienie na Zamku należało do
największych na terenie Generalnej Guberni. Najokrutniejszej zbrodni
dokonali Niemcy na jego więźniach 22 lipca 1944 r., w przeddzień
wkroczenia wojsk radzieckich do miasta. Dwa dni
wcześniej przebywało w nim jeszcze 2124 więźniów, jednak przeszło
700 z nich wysłano transportami do obozu na Majdanku, gdzie
większość rozstrzelano. Tuż przed ewakuacją gestapowcy w krwawej
masakrze zastrzelili bezpośrednio w zamkowych celach dalsze 200
osób, w tym kobiety i dzieci."
hmm...

Niepodległość miała wielu ojców.
Mit 2. Odzyskanie niepodległości zawdzięczamy Józefowi Piłsudskiemu.

Niepodległość miała wielu ojców. Tymczasem Piłsudski powszechnie
uznawany jest za najważniejszą postać polskiego roku 1918. Nie
brakuje jednak i zdecydowanych przeciwników tej opinii. Faktem jest,
że przybył do Warszawy w przełomowej dla narodu chwili. Jego
zwolennicy wiązali datę odzyskania niepodległości z dniem 10
listopada 1918 r., kiedy to przyjechał do stolicy z niewoli
niemieckiej. Opromieniony sławą, był już wówczas postacią niemal
legendarną. Jego obecność zaktywizowała mieszkańców części Królestwa
Polskiego do zrzucenia okupacji niemieckiej. Nastąpiło to 11
listopada 1918 r. i zbiegło się z datą podpisania w Compiègne
rozejmu kończącego I wojnę światową (o wskrzeszeniu państwa
polskiego nie było tam mowy). Piłsudski w tym dniu otrzymał z rąk
Rady Regencyjnej władzę zwierzchnią nad polskim wojskiem. W tym
szczególnym dziejowym momencie pokazał swą wielkość – zdołał
uspokoić nastroje społeczne, ewakuować niemieckie wojsko, scalić
rządy, powołać Sejm i armię, która obroniła granice. Jednak nie
tylko dzięki Piłsudskiemu odzyskaliśmy Polskę. Należy też wymienić
m.in. Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego, a
także Ignacego Paderewskiego, którego wyłączną zasługą było
zjednanie prezydenta USA Woodrowa T. Wilsona dla sprawy polskiej. To
osoba Paderewskiego uwiarygodniła odrodzoną Rzeczpospolitą – jego
gabinet, który powołał 16 stycznia 1919 r., był pierwszym rządem II
RP uznanym na arenie międzynarodowej.
media.wp.pl/kat,1022941,wid,11661928,wiadomosc.html

Judeopolonia -żydowskie państwo w państwie polskim
Mapkę państwa żydowskiego z marzeń niemieckich syjonistów można też
zobaczyć na okładce książki dr Szcześniaka "Judeopolonia - żydowskie
państwo w państwie polskim"
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach
zaboru rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu,
podporządkowanego Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich
tworzenia Mitteleuropy. Stanowić on miał państwo satelickie Niemiec,
które na stałe rozczłonkowałoby i odizolowało ludność polską zaboru
rosyjskiego od Polaków w powiększonym zaborze niemieckim i
austriackim oraz uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie się
niepodległej Polski. Projekt takiego państwa buforowego
(Bufferstaat) zgłosił władzom niemieckim powstały we wrześniu 1914
r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich
(Deutsches Komitee zur Befreiung der Russischen Juden, zwany często
Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W skład tego państwa, leżącego
między Bałtykiem a Morzem Czarnym, weszłoby około 6 milionów Żydów z
ziem polskich i Rosji, którzy obok l,8 miliona Niemców byliby
najbardziej uprzywilejowaną warstwą ludności. Oprócz tego w
Judeopolonii byłoby około 8 milionów Polaków, 5-6 milionów
Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5 miliona Litwinów i
Łotyszów - również pozbawionych własnej państwowości. Pierwotna
forma tego projektu została przekreślona Aktem Listopadowym (5 XI
1916) powołującym Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy Niemiec i
Austro-Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia wojny polsko-
bolszewickiej (18 X 1920) trwały próby jego realizacji w odmiennych
formach.

Co odzyskaliśmy 11 listopada?
Wygląda na to, że nic konkretnego.

Za Wikipedią pl.wikipedia.org/wiki/Rada_Regencyjna:

"Rada Regencyjna 7 października 1918 roku ogłosiła niepodległość Polski[1], a 12 października przejęła od okupantów władzę zwierzchnią nad wojskiem. W następstwie tych samodzielnych posunięć Rady Regencyjnej - 21 października niemiecki generał-gubernator warszawski Hans von Beseler złożył urząd Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego. 25 października powołano rząd Józefa Świeżyńskiego, który jako pierwszy nie starał się o akceptację władz okupacyjnych niemieckich i austro-węgierskich. 28 października Regenci powołali gen. Tadeusza Rozwadowskiego, wcześniej nieoficjalnego doradcę RR, na stanowisko Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Generał niezwłocznie przystąpił do organizacji Sztabu Generalnego i Ministerstwa Spraw Wojskowych. 4 listopada Rozwadowski wydał natomiast rozkaz o tworzeniu dywizji jazdy co dało początek polskiej kawalerii.

Rada Regencyjna 11 listopada 1918 roku przekazała naczelne dowództwo nad wojskiem polskim brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu, następnego dnia powierzyła mu misję stworzenia rządu, ale wobec nacisków opinii publicznej zrezygnowała z tego zamiaru i 14 listopada 1918 r. rozwiązała się mocą własnego dekretu. Na podstawie dekretu Rady Regencyjnej władzę zwierzchnią w Królestwie Polskim przejął Józef Piłsudski. W dniach od 14 do 22 listopada 1918 r. Józef Piłsudski był z formalno-prawnego punktu widzenia Regentem Królestwa Polskiego, mimo że nigdy takiego tytułu nie użył. Dopiero 22 listopada przyjął urząd Tymczasowego Naczelnika Państwa i zmienił nazwę państwa z Królestwa Polskiego na Rzeczpospolitą Polską, przesądzając tym samym o republikańskim charakterze odrodzonego państwa polskiego."

A zatem, czcimy nie odzyskanie niepodległości (które formalnie nastąpiło 7.10 - warto zauważyć, co mi początkowo umknęło, że rząd Świeżyńskiego nie starał się o uznanie okupantów), ale moment przekazania władzy Piłsudskiemu - podkreślmy - władzy nad wojskiem, bo przekazanie "pełni władzy" (jako regentowi? dyktatorowi?) nastąpiło 14.11. Święto zostało ustanowione przez rząd sanacyjny w 1937 r. - ciekawym uzasadnienia wyboru akurat tej daty.

Niemiec - odwieczny wróg Słowian.
pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Bia%C5%82%C4%85_G%C3%B3r%C4%85
Zwycięscy Habsburgowie rozpętali w Czechach terror: na praskim Rynku Staromiejskim ścięto 27 najwybitniejszych przedstawicieli husyckiej szlachty czeskiej. Następnie planowo zamordowano 600 najważniejszych przedstawicieli czeskiej elity społecznej i kulturalnej. Skonfiskowano majątek protestantów (połowę wszystkich posiadłości ziemskich) i przekazano go lojalistom i sojusznikom (to z tych czasów pochodzi niemiecka arystokracja w Czechach np. Trautmannsdorfowie, Schwarzenbergowie, Liechtensteinowie).

Nadeszła brutalna rekatolicyzacja: przekazanie kościołów katolikom i przymusowa zmiana wyznania; tysiące protestantów czeskich uciekło na Śląsk i do Polski (Leszno) gdzie tworzyli husyckie wspólnoty Braci czeskich. Czechy stały się krajem wyludnionym (liczba mieszkańców zmalała o 3/4) i zrujnowanym ekonomicznie. Habsburgowie zlikwidowali niezależność Królestwa Czech, tworząc z niego własną dziedziczną prowincję, tępiąc język czeski i kulturę oraz nasilając germanizację.

Skutkiem tej polityki było całkowite zniemczenie szlachty i praktycznie wszystkich wyższych i średnich warstw społecznych; język czeski stał się w XVIII wieku językiem prawie wyłącznie niewykształconych chłopów. Mimo wysiłków Kościoła rzymskokatolickiego i polityki Habsburgów, ani pamięć o Janie Husie, ani świadomość własnej bogatej czeskiej kultury narodowej nie zaginęła i była źródłem odrodzenia narodowego w XIX wieku. Pozostał głęboki antagonizm między Czechami (niechętnymi katolicyzmowi i żądającymi niezależności) i miejscowymi Niemcami (prohabsburskimi lub proniemieckimi katolikami), który zakończył się dopiero w 1945 poprzez pozbawienie ludności niemieckojęzycznej obywatelstwa i wypędzenie.

Wygrazal przeorowi Jasnej Góry? I nadal zyje?
Wygrazal przeorowi Jasnej Góry? I nadal zyje w Polsce?

Juz ponad 200 lat cudzoziemskie kanalie depcza nasza Polske jakby zyly u siebie
we wlasnym domu. Klna, zniewazaja i depcza nasza sarmacka wiare gdzie tylko
potrafia. Szukaja caly czas jak tylko moga kazdej mozliwosci, aby zniszczyc
nasza Polske i nas Sarmatow. Kiedy zas jeden z tych podlcow popada w konflikt z
polskim prawem co jak co uszytym nie pod nasze sarmackie potrzeby lecz pod ich
cudzoziemskie potrzeby to co wowczas sie dzieje z tymi podlcami? Owy 200 lat juz
stary antypolski aparat "sprawiedliwosci" w Polsce chroni ich w najlepsze jako
"niepoczytalnych umyslowo"!

Dlaczego my Sarmaci musimy zyc z naszymi wrogami pod wspolnym dachem? Polska
jest krajem stworzonym przez nas Sarmatow w obrebie ziem naszego starozytnego
krolestwa Sarmacji. Polska to nasza sarmacka ziemia tak jak I1 Y-DNA to genotyp
naszej sarmackiej krwi w Europie. Zadnym cudzoziemcom my Sarmaci nigdy nie
oddalismy Polski pod rzady. Polska zostala w 1795 roku nam Sarmatom ukradziona.
Takze to nie jest zaden lud europejski o naszej sarmackiej krwi, ktory by sie
domagal zyc po sarmacku w Polsce, czy tez o Polske na wlasne sarmackie
posiadanie. Ci cudzoziemcy Polacy nie maja zadnego moralnego czy historycznego
prawa do szerzenia sie czy zamieszkania na naszej sarmackiej ziemi Polsce.

Pierwszym krokiem odrodzonej sarmackiej Polski (wedlug czestochowskiej
przepowiedni ma sie to jeszcze wydarzyc) musi byc totalna banicja wszelkiego
sekciarstwa napelzlego po 1795 roku w granice Polski. Ci, ktorzy z tych sekt zas
sie nie rusza po Odrodzeniu Polski, to beda ruszeni przez nas Szlachte i nogami
chocby do przodu z Polski usunietymi z wola boza.

Tak dopomoz nam Bog. Ave Maryja!

pan Piotr Glownia

lepiej TAM, niż TU
Nie jestem anty-żydem (nie rozumiem słowa *antysemita* w tym kontekście i dlatego go nie używam).
Cenię przedstawicieli tego narodu za niezaprzeczalny wkład w naukę, kulturę, a przez to na cywilizacyjny rozwój sporej części świata.
Jednak każdy medal ma dwie strony.
Syjonizm ma poparcie elit politycznych i finansowych świata zachodniego. Realizatorzy tej idei nie cofają się przed niczym.

Pozwolę sobie na cytat i pytanie: co by było, gdyby to było prawdą?

JUDEOPOLONIA

Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach zaboru rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu, podporządkowanego Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich tworzenia Mitteleuropy. Stanowić on miał państwo satelickie Niemiec, które na stałe rozczłonkowałoby i odizolowało ludność polską zaboru rosyjskiego od Polaków w powiększonym zaborze niemieckim i austriackim oraz uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie się niepodległej Polski. Projekt takiego państwa buforowego (Pufferstaat) zgłosił władzom niemieckim powstały we wrześniu 1914 r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich (Deutsches Komitee zur Befreiung der Russischen Juden, zwany często Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W skład tego państwa, leżącego między Bałtykiem a Morzem Czarnym, weszłoby około 6 milionów Żydów z ziem polskich i Rosji, którzy obok l ,8 miliona Niemców byliby najbardziej uprzywilejowaną warstwą ludności. Oprócz tego w Judeopolonii byłoby około 8 milionów Polaków, 5-6 milionów Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5 miliona Litwinów i Łotyszów -również pozbawionych własnej państwowości. Pierwotna forma tego projektu została przekreślona Aktem Listopadowym (5 XI 1916) powołującym Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy Niemiec i Austro-Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia wojny polsko-bolszewickiej (18 X 1920) trwały próby jego realizacji w odmiennych formach.

masz racje, żarty sie skończyly ...
Po wyborach Korwin napisał ...

"To już były ostatnie wybory w IIIRzeczypospolitej. Mnie tam
specjalnie nie jest żal wyborów –ostatecznie nie jestem d***kratą.
Nie żal mi też III RP – to był(to znaczy: jeszcze jest) potwór
gnębiący moją wolność.

To jednak tak głupio rozstawać się z państwem polskim. Istniało w
różnych formach od X wieku;przestało istnieć po
Sejmie „Grodzieńskim”, w dośćdramatycznych okolicznościach, gdzie
posłowie otoczeni bylirosyjskimi strażami. Jednak wkrótce odrodziło
się KsięstwoWarszawskie, potem Królestwo Polskie. Przestało istnieć
ponieszczęsnych powstaniach: listopadowym (gdy przestało
byćniepodległe) i styczniowym, gdy pozostał po nim tylko tytuł
używanyprzez rosyjskich Cesarzy. Było jeszcze Wielkie Księstwo
Poznańskie,Królestwo Galicji i Lodomerii – i 8 października
1918odrodziło się znowu. Potem okupacja, druga okupacja – i od
1956znów protektorat pn. PRL zaczął funkcjonować coraz pełniejw
polityce. W 1984 można było PRL uznać już za państwo w
pełniniepodległe, choć uwikłane w zależności moskiewskie – tak,
jakobecnie III RP uwikłana jest w zależności brukselskie.

I oto ci sami ludzie, którzy z dumą mówią, że w 1989 roku uzyskali
dla Polski pełnąniepodległość – bez żadnego nacisku, bez jednego
wystrzału, wogóle bez niczego – rezygnują z jej suwerenności. W
zamianza diety, apanaże i obiadki w Brukseli. Rolników przekupionopo
200 zł od hektara – i stąd tak spieszono się z Anschlußem:bo
przecież kasa Wspólnoty już prawie pusta i 1-I-2009dopłaty do
rolnictwa zostaną skasowane.
Tak kupiono – nie: zdobyto –Polskę."

- kiedy ta prawda dotrze do ludzi, bedzie za późno ... :(

Lew w herbie Łodzi.
Ciekawy artykuł o łódzkim herbie:

"Łódką w herbie pływał kiedyś lew.

Czwartek, 1 września 2005r.

Lew z wrzecionem w łapie, krzyż, a nawet swastyka. Na przestrzeni dziejów
oprócz łódki w herbie naszego miasta pojawiały się także inne symbole.

– Łódkę z wiosłem, pierwszy oficjalny symbol, znaleźć można na pieczęciach z
połowy szesnastego wieku – mówi dr Marek Adamczewski, historyk z Uniwersytetu
Łódzkiego, twórca między innym herbu województwa łódzkiego. – W dość
osobliwej formie odrodził się on w okresie Królestwa Polskiego. Przedstawiał
płynącego łódką lwa, trzymającego w łapie flagę i wrzeciono. Flaga
symbolizowała szlachecki herb, a wrzeciono przemysł włókienniczy – tłumaczy
historyk. – Skąd wziął się lew – nikt nie wie. Władze carskie uznały jednak
herb za „nazbyt polski” i nie zezwoliły na jego używanie.

Symbol Łodzi w stylizacji znanej nam do dziś – żółta łódka na czerwonym tle,
powstał dopiero w 1936 roku. Ale nie na długo. Hitlerowcy próbowali
udowodnić, że ziemia łódzka to tereny starogermańskie. Posłużyli się
odkryciem polskich archeologów, którzy pod Zgierzem znaleźli urnę z okresu
kultury łużyckiej, opatrzoną znakiem swastyki. – Jest to symbol słońca
starszy przynajmniej o tysiąc lat od ideologii nazistowskiej – tłumaczy dr
Adamczewski. – W czasie okupacji trafił on do herbu Łodzi, a raczej
Litzmanstadt, jak wówczas nazywało się miasto.

Po wojnie łódka wróciła do godła Łodzi. Miejskie czerwono-żółte barwy
wprowadził dr Adamczewski także do zaprojektowanego przez siebie herbu nowego
województwa łódzkiego. Projekt w 2002 r. został pokazany na stronach
internetowych Urzędu Marszałkowskiego. Okazało się wówczas, że łodzianie są
bardzo przywiązani do symbolu łódki. Wiele osób proponowało, by umieścić ją w
herbie województwa. Komisja heraldyczna uznała jednak, że łódzkie barwy w tle
nowego herbu wystarczająco czytelnie mówią o pozycji miasta w regionie.

(masz) - Dziennik Łódzki"

Jeśli Was zaciekawił to znalazłem stronę gdzie można te herby obejrzeć:

w3.am.lodz.pl/ld/Herb.html

Miala byc Judeopolonia
Opisal to dr Andrzej Leszek Szcześniak "Judeopolonia - żydowskie państwo w
państwie" polskim. Trudno to znalezc w ksiegarniach ale moze w "Antyku" jest
jeszcze.

Fragment:

JUDEOPOLONIA

Termin "Judeopolonia" wiąże się z próbą utworzenia na ziemiach zaboru
rosyjskiego w czasie I wojny światowej politycznego tworu, podporządkowanego
Niemcom, w ramach zamierzonego przez nich tworzenia Mitteleuropy. Stanowić on
miał państwo satelickie Niemiec, które na stałe rozczłonkowałoby i odizolowało
ludność polską zaboru rosyjskiego od Polaków w powiększonym zaborze niemieckim
i austriackim oraz uniemożliwiłoby definitywnie odrodzenie się niepodległej
Polski. Projekt takiego państwa buforowego (Pufferstaat) zgłosił władzom
niemieckim powstały we wrześniu 1914 r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia
Żydów Rosyjskich (Deutsches Komitee zur Befreiung der Russischen Juden, zwany
często Komitee zur Befreiung der Ostjuden). W skład tego państwa, leżącego
między Bałtykiem a Morzem Czarnym, weszłoby około 6 milionów Żydów z ziem
polskich i Rosji, którzy obok l ,8 miliona Niemców byliby najbardziej
uprzywilejowaną warstwą ludności. Oprócz tego w Judeopolonii byłoby około 8
milionów Polaków, 5-6 milionów Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5
miliona Litwinów i Łotyszów -również pozbawionych własnej państwowości.
Pierwotna forma tego projektu została przekreślona Aktem Listopadowym (5 XI
1916) powołującym Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy Niemiec i Austro-
Węgier. Jednak aż do czasu zakończenia wojny polsko-bolszewickiej (18 X 1920)
trwały próby jego realizacji w odmiennych formach.

wiecej: www.naszawitryna.pl/jedwabne_645.html

Anna Kozlowska

apele o dochowanie wierności i posłuszeństwa
Kiedy Roman Dmowski, w ramach swoich starań o poparcie dla sprawy polskiej w
krajach Europy zachodniej, chciał jesienią 1919 r. Rozmawiać na ten temat z
papieżem Benedyktem XV, najwyżsi dostojnicy watykańscy odradzali mu
poruszanie tej kwestii. Papiestwo nie było zainteresowane odrodzeniem się
Polski w jej historycznych granicach. Świadczy o tym relacja z rozmowy R.
Dmowskiego z ówczesnym sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kardynałem
Piętro Gasparim. "Sądzę, że Polska może pozostawać pod obcymi rządami dopóki
jest podzielona" powiedział Dmowski. "Gdy będzie zjednoczona, będzie
niepodległa". Kardynał wybuchnął śmiechem i odparł: "Polska niepodległa?!
Ależ to marzenie, to cel nieziszczalny... Wasza przyszłość jest z Austrią".(1)
Z dwóch istniejących w obozie państw centralnych koncepcji rozwiązania sprawy
polskiej Watykan popierał austriacką, postulującą połączenie Galicji i ziem
zaboru rosyjskiego w odrębne królestwo pod berłem Habsburgów. Przebieg wojny
wykazał jednak słabość i niestabilność Austro-Wegier i praktycznie idea ta
upadla. Wówczas papiestwo poparło plany niemieckie, optując za utworzeniem
państwa polskiego mocno powiązanego z monarchią niemiecką i ograniczonego
terytorialnie do obszaru byłego zaboru rosyjskiego, czyli według .
niemieckiej wizji tzw. Królestwa Polskiego. Watykan nie widział powodów, dla
których miałby osłabiać swoich niemieckojęzycznych sojuszników, a zarazem
zaborców Polski: Austrię i Prusy.Stosunek Stolicy Apostolskiej do sprawy
polskiej odzwierciedlał podstawowe założenia polityki papiestwa, w
szczególności jego postawę wobec państw zaborczych. Z kurii rzymskiej
wielokrotnie kierowano do narodu polskiego apele o dochowanie wierności i
posłuszeństwa prawowitej władzy, propagując zasadę trójlojalizmu, czyli
bezwzględnej uległości wobec zaborców.
W latach 1881-1885 Watykan zawarł konkordaty z trzema zaborcami Polski:
Austrią, Rosją i Prusami. Te właśnie konkordaty złożyły się na wspomnianą
zasadę trój lojalności Polaków: "Poddani winni panującym okazywać cześć i
wierność jak Bogu", nauczał Namiestnik Chrystusa. Posłuszeństwo władcom
obejmowało, oczywiście, służbę w ich armiach, a więc także wzajemne zabijanie
się Polaków.
bezdogmatu.webpark.pl/motyl44.htm
Pewnie tego nie ucza na szkolnych lekcjach historii.

W ODPOWIEDZI SHIDENOWI :-)
shiden napisał:

> Potrafisz mi wytłumaczyć, dlaczego Henryk Probus złożył hołd królowi
niemieckie
> mu w 1280r. ? (...)
> Czym się przejawiało to poczucie wspólnoty kulturowej? Czy w XVI wieku były
jak
> ieś przejawy polskiej świadomości narodowej na Śląsku np. demonstracje we
Wrocł
> awiu pod hasłem "Wrocław zawsze polski"? itp.
>
> Pozdrawiam"

Witaj Shiden!!!
Przepraszam za spóźnionoą odpowiedź!

1. Okoliczności złożenia przez Henryka Probusa hołdu Rudolfowi, w marcu 1280
roku, nie są do końca jasne. Na pewno wiążą się z walką o tron cesarski i
śmiercią Przemysława Ottokara w walce z Rudolfem Habsburgiem. (Henryk był
sojusznikiem Przemysława). Baza źródłowa dotycząca złożenia hołdu jest na tyle
skromna, iż niektórzy polscy historycy zaprzeczali faktowi jej istnienia.
Henryk Probus jawi się jako władca kapryśny, nerwowy, czeęsto zmieniający
koncepcję. Najlepszym przykładem jest jego spór z biskupem Tomaszem II (1282 -
1287), w którym księcia popierało niemieckie duchowieństwo i mieszczaństwo a
biskupa polski kler na czele z arcybiskupem Jakubem Świnką. Pod wpływem Świnki
właśnie zawarł Probus ugodę z Tomaszem. Stał się też sojusznikiem arcybiskupa w
walce o zjednoczenie Królestwa.
Pod koniec życia Henryk zajął Kraków i wysłał do papieża poselstwo z prośbą
o przywrócenie Korony Królestwa Polskiego. Ciekawie wspomina o tym czeska
Kronika Ottokara, w której czytamy, że Henryk zaczął myśleć o polskiej koronie
po tym jak w Krakowie zapoznał się z legendą o św. Stanisławie i jego cudownym
zrośnieciu się członków - co mialo być zapowiedzią zjednoczenia POlski.

2. W dobie renesansu wspolnota kulturowa Śląska z resztą ziem polskich
przejawiała się przedwe wszystkim w fakcie, że najwybitniejsi śląscy humaniści
tej doby (na czele z Kasprem Ursinusem Veliusem) ksztalcili sie na
Uniwersytecie Krakowskim i pod wpływem kontaktów z Polską odkryli na nowo więź
ze swoją ojczyzną.
Najlepszym przykładem jest Hieronim Wietor, który wyszedł ze środowiska
niemieckiego, ale pod wpływem studiów w Krakowie zaczął "odkrywać w sobie
polskość". Sam napisał o sobie: "Wmieszkały, nie urodzony Polak".
Również rozkwitające w dobie renesansu wspaniałe ślaskie ośrodki naukowe i
kulturalne (Legnica, Zlotoryja, Brzeg) utrzymywały kontakty z krakowską
wszechnicą, kształtując postawę łaczności z Polksą.
Reasumując: renesans śląski miał jednoznacznie polskie oblicze i doprowadził
do odrodzenia więzi kulturalnych Śląska z Polską.

Serdecznie pozdrawiam:
Fiodorus

Nasz Dziennik:
Nasz Dziennik:
Naprawdę nie sposób pojąć logiki zwolenników Unii na dzisiejszych warunkach,
którzy przyznają, że utracimy niepodległość i wolność, a jednocześnie uważają,
że "umocni się" nasza tożsamość. Tego nikt zdrowy na umyśle nie pojmie. A jak
straszliwie niewolnicze są warunki, proszę zajrzeć do traktatu akcesyjnego.
Polak będzie pod dyktatem totalnym, nieporównywalnym do statusu pierwszej
Piętnastki. Żeby więc po ewentualnej akcesji nie powtórzyła się sytuacja z
czasu insurekcji kościuszkowskiej z 1794 roku! Ciekawe, że i wówczas zwykli
obywatele rozumieli, co to znaczy Ojczyzna, a wielu dygnitarzy państwowych i
kościelnych nie uważało za zdradę brania wielkich pieniędzy od obcego imperium
i oddawania Polski i Narodu Polskiego w wieczną niewolę. Trudno zrozumieć,
dlaczego i niektórzy hierarchowie woleli okrutną Niemkę, carycę Katarzynę II,
na tronie carów rosyjskich niż wolną Polskę. To nie było "dla ratowania ludu
polskiego", to było działanie przeciwko Konstytucji 3 Maja, która miała
odrodzić nasze życie gospodarcze, społeczne, polityczne i kulturalne. Zwykli
obywatele Polski myśleli normalnie. Biskup Józef Kazimierz Kossakowski, który
pobierał przy tym "zapomogę" finansową, wówczas ze Wschodu, został powieszony w
Warszawie. Biskup Ignacy Jakub Massalski, narzędzie caratu przeciwko Polsce,
został też powieszony w Warszawie. Arcybiskup gnieźnieński, Prymas Michał Jerzy
Poniatowski, przeciwnik niepodległości Polski, brat króla Poniatowskiego,
popełnił samobójstwo, podobno truciznę podał mu właśnie brat. Z kolei Wojciech
Skarszewski, biskup chełmski, targowiczanin, został skazany na śmierć, ale
ułaskawił go Kościuszko, pochodzący zresztą z jego stron. Skarszewski dzięki
służbie Moskwie został pierwszym biskupem lubelskim w 1805 roku, a potem
awansował na arcybiskupa warszawskiego i był "Prymasem Królestwa Polskiego".
Skąd taka zdrada Ojczyzny u tak wielu oligarchów?

> Nastąpiła wcześniej, reformacja tylko ten proces wspomogła, ale mnie chodzi o
> to, że ten proces nie objął języka czeskiego. W Polsce natomiast na bazie
> łaciny stworzono narodową pisownię języka. A przecież w tym czasie królestwo
> Czeskie należało do silniejszych państw cesarstwa.
A jak myślisz. Kiedy to zaczęło się dziać w Polsce? Jeśli mnie pamięć nie myli
był to okres tzw Odrodzenia (XV/XVI w). Czeska szlachta po wojnach husyckich
prawie przestała istnieć. Językiem szlachty i mieszczaństwa był niemiecki.
Dlaczego mieliby pisać po czesku? (Losem chłopów w tamtych czasach nikt się nie
interesował, i nie tylko w Rzeszy).
> Polonizacja szlachty ruskiej w moim przekonaniu, nastąpiła dopiero po
> rozbiorach, zaczęli utożsamiać się z państwem, którego już nie było.
> Przeciwieństwem była magnateria, która już przed rozbiorami była zruszczona,
> skoligacona z rosyjską magnaterią.
W moim przekonaniu nastąpiło to w okresie kontrreformacji, kiedy niedawno
jeszcze prawosławna szlachta wybierając luteranizm czy kalwinizm zmuszona
została do przejścia na katolicyzm (a co się z tym wiązało została poddana
polonizacji). A co do magnaterii, to na całym świecie była tak powiązana między
sobą, że dziś już wielu rzeczy nie można odtworzyć.
> Nie wiem o jakich nierealnych warunkach pokojowych mowa.
1. Likwidacja i ograniczenia armii (państwa, które nie przegrało militarnie
wojny)
2. Rezygnacja z ziem należących do Cesarstwa (Poznańskie, Gdańsk, Pomorze,
Śląsk, Alzacja, Szlezwik, Kolonie)
3. Zakaz utrzymywania nowych rodzajów wojsk
4. Demilitaryzacja części własnego terytorium.
5. Nałożenie ogromnych spłat wojennych (spłaty przewidziane do 70 lat XX wieku)
> Co zdanie to lapsus, rozumowanie twoje jest dla mnie nie do przyjęcia, myślę
że
> to efekt przejęzyczenia
Nie jest to efekt przejęzyczenia. Wystarczy zobaczyć co zostało z Austro -
Węgier na wskutek amerykańskiej dyplomacji (mimo działań austriackich i
węgierskich).
> Na pokoju w 1916 roku wszyscy by coś stracili z wyjątkiem Niemiec, czy to
było
> do przyjęcia dla którejkolwiek stron konfliktu.? Czysta fantastyka.
Linia frontu na Zachodzie nie przesunęłą się od 1915 do 1918 ani o kilometr.
Jak można tu mówić o stratach? Na wschodzie zaczynała się dopiero niemiecka
ofensywa (czyli Rosja również nie utraciła zbyt wiele terytorium, w porównaniu
do 1918). Było by to de facto podpisanie zawieszenia bronii. Ale będący u
władzy w krajach Ententy zdecydowali inaczej. Doprowadziło to do wykrawienia
Europy (nie tylko Niemiec).
> Nawet nie można określić, ile milionów Polaków walczyło w tej wojnie w
armiach
> zaborczych. Armia stworzona przez Pisłudskiego, czyli „Legiony”, ni
> gdy nie
> walczyła po stronie Niemiec (była tworzona pod auspicjami Austrii), to było
> przyczyną wsadzenia Piłsudskiego do więzienia.
Austria (a tym samym Polska armia w Austrii) była sojusznikiem Niemiec w tej
wojnie. Faktem jest, że Dowódctwo niemieckie uzurpowało sobie prawo do
dowodzenia wszystkimi jednostkami wojsk sprzymierzonych, ale tyo nie zmienia
faktu, że armia Polska (nie Polacy w Armii Austrackiej) walczyła po stronie
Niemiec.
> rewolucja lutowa (Kiereńskiego) nic w sytuacji Polski nie zmieniła, był on
> nadal sojusznikiem Ententy. Dopiero rewolucja Lenina i zawarcie przez niego
> separatystycznego pokoju z Niemcami, skłoniło państwa zachodnie do
przychylnego
> spojrzenia na sprawę Polski, A deklaracja Lenina o samostanowieniu narodów
była
> rzeczywiście pustosłowiem. Żaden z białych generałów, walczących z
> bolszewikami, nie widział Polski, więc i Piłsudski nie widział w nich
> sojuszników. Wyjątek stanowi Petlura i jego niezależna Ukraina. Gdyby to się
> udało (sojusz Polski i Ukrainy) to mogło być ciekawie.
Ten sojusz istaniał rzeczywiście. I ten etap polskiej polityki został odebrany
w Rosji jako mieszanie się Polski do wewnętrznych spraw Rosji. Stąd także
późniejsza wojna Polsko - Rosyjska.

Gość portalu: Untermensch-Antifa napisał(a):

> silesius napisał:
>
> > czesciowo nastapily m.in. nacjonalizacja przemyslu, wywlaszczenia wielkich
>
> > posiadaczy ziemskich, bezplatna nauka itp. wymysly socjalistow
> > Polska wkroczyla na droge socjalizmu, pogrzebujac szanse odrodzenia Kroles
> twa
> > Polskiego i dziedzicznej monarchii.
>
>
> Zapomniales jeszcze napisac o tym, ze ta pseudo-wladza nie miala prawie
zadnego
>
> poparcia wsrod Polakow. Wladza ta zostala Polakom narzucona przez zaborcow. A
> celem Niemiec i Autro-Wegier bylo pozyskanie Polakow jako bardzo "zarliwego
> miesa armatniego"
>
> Czlowieku jakiej monarchii dziedzicznej ? Cesarz Austriacki lub Wilhelm
> Niemiecki otrzymalby tytul Krola Polskiego. Polacy na ten lep nie poszli, nie
> na taka dynastie oni czekali.

Pro Fide Et Lege
Numer 45 (442)

Socjalista dał słowo

ADAM WIELOMSKI

W DNIU 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała władzę Józefowi
Piłsudskiemu, który właśnie wrócił z Magdeburga. Zawsze zastanawiało mnie
dlaczego tak się stało. Dlaczego abp Aleksander Kakowski, hrabia Józef
Ostrowski i książę Zdzisław Lubomirski oddali władzę komuś takiemu? Dlaczego
trzech bardzo konserwatywnie myślących i czujących panów, związanych z
konserwatystami, z których jeden - Ostrowski, był nawet przewodniczącym
Stronnictwa Polityki Realnej, oddało władzę Piłsudskiemu? Dlaczego trzej
reakcjoniści przekazali władzę czołowemu działaczowi Polskiej Partii
Socjalistycznej? Przecież z ich perspektywy Piłsudski musiał być niczym innym
jak lewackim terrorystą napadającym na pociągi i strzelającym się z
policjantami na placu Grzybowskim. Dlaczego stateczni konserwatyści oddali
państwo na łup socjalistycznej bandzie z Moraczewskim na czele?

Kiedyś myślałem, przyjmując tu interpretację historyków i polityków endecji, że
było to skutkiem tego, że Rada Regencyjna była mianowana przez Niemców i
Austriaków, a więc była im posłuszna i oddała władzę PPS, która opowiedziała
się w czasie wojny po stronie państw centralnych, a sam Piłsudski był nawet
współpracownikiem wywiadu Austro-Węgier. Taka interpretacja jest jednak
fałszywa, ponieważ w dniu 7 października 1918 roku, Rada, wydając manifest
zawiadamiający o powstaniu niepodległego państwa polskiego, zerwała z
lojalnością wobec Niemców nie musiała więc przekazywać, władzy ich domniemanej
agenturze, czyli Piłsudskiemu.

Sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Czytając odezwy Rady Regencyjnej, widać
wyraźnie, że jej ideą było powołanie po wojnie rządu ponadpartyjnego.
Konserwatysta nie lubi partyjniactwa, więc chce rządu jednoczącego cały naród.
Tak też myśleli członkowie Rady. W dniu 11 listopada mieli oni rozmowę z
Józefem Piłsudskim, w wyniku której w "Dzienniku Praw Państwa Polskiego"
ukazało się rozporządzenie Rady, w którym czytamy. "Po utworzeniu Rządu
Narodowego, w którego ręce Rada Regencyjna, zgodnie ze swymi poprzednimi
oświadczeniami, zwierzchnią władzę złoży, Brygadjer Józef Piłsudski władzę
wojskową, będącą częścią zwierzchniej władzy państwowej, temuż Rządowi
Narodowemu zobowiązuje się złożyć, co stwierdza podpisaniem tej odezwy." Pod
tekstem są podpisy Ostrowskiego, Kakowskiego, Lubomirskiego i właśnie
Piłsudskiego. W napisanej dziewiętnaście lat później relacji z tych wydarzeń
Ostrowski i Kakowski stwierdzają, że Piłsudski dał im słowo, że stworzy rząd
złożony ze wszystkich liczących się sił politycznych Królestwa. Piłsudski dał
słowo, wziął władzę, po czym premierem ustanowił Jędrzeja Moraczewskiego, który
rozpoczął w nowo powstającym państwie budować socjalizm. Piłsudski mianował
Moraczewskiego premierem, ten zaś wydał dekret, w którym mianował swego
pryncypała Naczelnikiem Państwa - socjaliści byli zainstalowani przy władzy.
Lubomirski poszedł do Piłsudskiego i powiedział mu wprost, że złamał słowo. Ten
zaś odrzekł szczerze i otwarcie: tak, dałem słowo, lecz "nie umiałem odmówić
kolegom". Po latach Lubomirski pisał: "Piłsudski wbrew oświadczeniu i podpisowi
utworzył rząd socjalistyczny, walki klasowej, a nie rząd narodowy , do czego
był zobowiązany".

Rada Regencyjna oddała Piłsudskiemu władzę, bowiem jej członkowie myśleli, że
mają do czynienia z dżentelmenem. Przypomina to sytuację, gdy w 1938 roku
brytyjski premier Chamberlain wrócił z Monachium i obwieścił, że przywozi
pokój. Gdy w marcu następnego roku Hitler zajął resztę Czech, zarzucono
brytyjskiemu politykowi, że nie przewidział tego. Ten zaś odparł, że myślał, iż
kanclerz Niemiec musi być dżentelmenem... Socjaliści wszystkich rodzajów w
jednym są tacy sami: nie dotrzymują danego słowa; honor to dla nich pojęcie z
innej epoki.