Wyniki wyszukiwania dla hasła: Odjazdy pociągów do Wrocławia

Witam. Z rozkładu jazdy zamieszczonego na niemieckiej stronie
www.reiseauskunft.de wynika, iż odjazdy pociągów ze stacji Tarnobrzeg
przedstawiają się następująco:

6:47 Osobowy do Dębicy
7:03 Osobowy do Przeworska
7:19 Pospieszny do Wrocławia
7:52 Pospieszny do Warszawy
15:07 Osobowy do Przeworska
15:10 Osobowy do Dębicy
20:XX (nie podano, ale musi wracać :D ) Pospieszny do Przemyśla
20:49 Pospieszny do Zamościa

Czy ta wersja jest ostateczna? Jeśli tak, to tragedia :| okroili nas ładnie. A
co z tymi dodatkowi pociągami, co miały niby kursować od grudnia. Chodzi mi o
WETLINE do Warszawy i Zagórza/Przemyśla, o osobowe do Rzeszowa! Były
informacje takie w postach. Do Dębicy tylko dwie pary osobówek?? To za
przeproszeniem po ch*** im był ten szynobus?? Do Stalowej Woli tylko 4
połącznia, nie wspominając, że do Sandomierza ZERO osobowych.
Pięknie K**** Pięknie :|
Pzdr



Kilka tygodni temu dotarła do mnie informacja, że z nowym rozkładem jazdy
mają wrócić pociągi pośpieszne do Drezna. Otóż od grudnia do obecnie
kursujących 2 par pociągów osobowych Wrocław-Goerlitz miałyby dojść 2 pary
pociągów relacji Wrocław-Drezno - postoje dodatkowo Wrocław Nowy Dwór i
Środa Śląska- jeden na skład niemiecki Vt 628 (odjazdy z Wrocławia o 17:00
oraz polski skład o 7:00).
Czy ktoś wie coś konkretnego na temat i mógłby potwierdzić lub zaprzeczyć
tym informacjom? Moje pytania wysłane meilem w tej sprawie do rzecznika PKP
PR i DZPR od tygodnia pozostają bez odpowiedzi!

_______
Krycha


Kilka tygodni temu dotarła do mnie informacja, że z nowym rozkładem jazdy
mają wrócić pociągi pośpieszne do Drezna. Otóż od grudnia do obecnie
kursujących 2 par pociągów osobowych Wrocław-Goerlitz miałyby dojść 2 pary
pociągów relacji Wrocław-Drezno - postoje dodatkowo Wrocław Nowy Dwór i
Środa Śląska- jeden na skład niemiecki Vt 628 (odjazdy z Wrocławia o 17:00
oraz polski skład o 7:00).
Czy ktoś wie coś konkretnego na temat i mógłby potwierdzić lub zaprzeczyć
tym informacjom? Moje pytania wysłane meilem w tej sprawie do rzecznika PKP
PR i DZPR od tygodnia pozostają bez odpowiedzi!


Wątpię, aby w takim paraliżu komunikacyjnym jaki jest na E30 Niemcy chcieli
póki co prowadzić swoje składy. Pamiętaj, że linia 278 Węgliniec - Zgorzelec
to póki co jeden tor, stacja Węgliniec jest w przebudowie, szlaki Zebrzydowa -
Węgliniec, Bolesławiec - Zebrzydowa i Okmiany - Tomaszów Bol. także, a
niebawem roboty rozpoczną się na szlakach od Legnicy w kierunku Wrocławia. Czy
zatem np. czas jazdy z Wrocka do Legnicy (już teraz ok.90 min) i dalsze
utrudnienia w kierunku na zachód są nęcące dla DB?

Jaco


Informacje o RJ2001/2002 byly aktualne jakies 2 miesiace temu. Nie chodzi o
uklad pociagow, bo on taki rzeczywiscie bedzie, ale o godziny czy raczej
minuty ...
I tak z Gdyni odjazdy wszystkich pociagow kwalifikowanych w kierunku W-wy beda
na koncowke 22, z Gdanska 50. Dotyczy to takze Kaszuba, ktory pierwotnie mial
odjechac z Gdanska o 6:00.
Z Krakowa odjazdy do W-wy na 05.
Wbrew twoim opiniom Ex Odra pozostanie, tylko zmieni sie trasa przejazdu na
odcinku W-wa - Lodz Kaliska (via Koluszki - Olechow). Bedzie wiec zmiana czola
na Kaliskiej.
z W-wy C. 17:20, Wroclaw ok. 22:10
z Wroclawia 5:39, W-wa C 10:35

A M







No wlasnie nie, poza tym ze jest skaszaniona obecnie w sposob straszny.
Troszke z boku czekalem na jakiekolwiek niusy, produkujac sie w wymyslaniu i
realizowaniu coraz bardziej karkolomnych dojazdow i powrotow z/do Poznania,
jak na przyklad ostatnio: Poznan 15:05 - Kluczbork - Opole - KKozle -
Nedza - Rybnik Towarowy - Chalupki 23:39 + taryfa i nocleg w ubytovni w
budynku dworca w Bohuminie... ;)

Jakbys mial przyjazdy o odjazdy tych pociagow do/z Poznania, Wroclawia,
Pragi i Lichkova, to prosze o wrzucenie.

tg


No wlasnie nie, poza tym ze jest skaszaniona obecnie w sposob straszny.
Troszke z boku czekalem na jakiekolwiek niusy, produkujac sie w wymyslaniu i
realizowaniu coraz bardziej karkolomnych dojazdow i powrotow z/do Poznania,


Ja to mam trochę gorzej.
W każdym razie póki co zostaje Kudowa Zdrój i przejazd taxi albo autobusem do
Nachodu.

Jakbys mial przyjazdy o odjazdy tych pociagow do/z Poznania, Wroclawia,
Pragi i Lichkova, to prosze o wrzucenie.


Ja mam tylko zarys rozkładu jazdy:
do Prahy Hl.N.
Poznań Gł. 11:30/11:35
Wrocław Gł. p.14:00

z Prahy Hl.N.
Wrocław Gł. o.14:00
Poznań 16:20/16:25.

Pozdr,
WL



Dzisiaj rano na Centralnym pani zapowiedziała przyjazd "nadzwyczajnego
pociągu z Brukseli" (chyba...)!!! Cóż to za wynalazek i po co, a raczej
czemu służył?


Nie z Brukseli tylko z Barcelony:)
Bylo to kilka pociagow organizowanych do przewozu
mlodziezy na Europejski Zlot Mlodziezy TAIZE 2000/01

Do Hiszpanii sklady wyruszyly 26.12 po poludniu
Z Wawy jechaly 3 sklady
(z Olszynki odjazdy
14:30 -  5 x Bc
18:03 (?)  - 4 x 2 kl.
19:48) - 3 x Bc, 2 x 2 kl.

Do nich doczepiane byly grupy wagonow
badz pojedyncze wagony z Gdyni, Lublina
i Lodzi. Oddzielny pociag jechal tez z Wroclawia.
O innych nie wiem, ale mozliwe, ze byly jeszcze ze dwa.

Wszystkie sklady jechaly do stacji granicznej francusko -
hiszpanskiej (jakis tam Port - costam), gdzie narod przesiadal sie
na wagonow hiszpanskich i dalej do B. (z powodu ruskiego
rozstawu torow).

Mam nadzieje, ze Cie ta odpowiedz usatysfakcjonuje:)

--
_______________________
Pozdrawiam! Jakub Zarembski


--
Pozdrawiam

Filip Karonski



26 i 27 10 2006  jeszcze można przejechać się pod parą na trasie Wrocław
Główny - Jelcz Laskowice. Odjazdy z Wrocławia jutro o 06 50 13 50 i 17 50.


Mam Pytanie. Co się dzieje z tym parowozem kiedy nie prowadzi on pociągów?


Agonia trwa nadal. Te cztery pary będą wozić tylko powietrze, a pasazerów


Fakt, ten rozklad zrobiony jest tylko po to, zeby byl. Wywoluje tylko
smiech. Pociagi beda niby jezdzic, ale ich godziny kursowania sa kuriozalne.
Np. pierwszy pociag osobowy z Mielca do Debicy przyjezdza dopiero o 7:39, a
ostatni w dobie w przeciwnym kierunku odjezdza juz o 14:52! Odjazdy z Mielca
nie wygladaja wiele lepiej lepiej. Calkiem zle jest miedzy Mielcem i
Tarnobrzegiem -- tylko 2 pary osobowek :-(

nowa prywatna linia autobusowa Mielec - Padew. O klientów walczy tez PKs i
miejskie.  Ta linia dla ruchu lokalnego jest już stracona


Z Debicy sa tez w tym kierunku dwie linie podmiejskie MKS, sporo kursow PKS
i PPO (prywaciarz). Z kilkoma parami pociagow (SU45+Bhp) o dziwnych porach,
niewielka predkoscia, rzadkimi przystankami konkurencja ze strony PKP zadna.
Druga sprawa to pociagi dalekobiezne. Kazdemu brakuje _nocnego_ pociagu
relacji Zamosc-Wroclaw. Pewnie to wydluzenie "Hetmana" do Wroclawia ma
zrekompensowac brak tego nocnego pociagu. Ale puszczenie nocnego Wroclawia w
nowym rozkladzie przez Werchrate, to juz
przesada. Po co tak kombinowac, jak jest dobre i sprawadzone rozwiazanie --
przez Mielec i Tarnobrzeg. Chyba chodzi o to, zeby za wszelka cene jechal
koniecznie przez STOLICE WOJEWODZTWA.

SEREK



| Pawel - pociagi z Warszawy do Poznania maja kursowac CO GODZINE,
| najprawdopodobniej na koncowke minutowa 45, czyli od 5:45 do 19:45.
| Bedziesz mial wiec pociag i o 5:45 (to chyba wlasnie ta "Sleza"),
6:45
| ("Berolina"), 7:45 ("Portowiec"), 8:45 ("Bystrzyca"), itd...

Dobra. a o ktorej ma byc ostatni pociag z Poznania do Warszawy i na
odwrot


Z Poznania prawdopodobnie odjazdy beda od 5:30 do 20:30 (wlasnie
"Berolina")

Bo jak sie nie zdazy w Poznaniu na "Beroline" (w niedziele wieczorem
czytaj
"konserwe z sardynkami") 20.44 to pozostaje juz tylko niestety nocna
rzeznia Terespol - Szczecin, dopiero o 2.25 w nocy, czyli jest ponad 4

godziny czekania na obskurnym poznanskim dworcu...


Ale pociagi musza przyjezdzac do stacji docelowej o "ludzkich"
godzinach. Czyli najpozniej po 23-ciej (w skrajnym przypadku do
polnocy), albo po 5:30 - 6-tej rano.

... W przeciwna strone ten pociag wylatywalby z warszawy okolo 2 w
nocy, azeby w
Poznaniu byc przed 7 rano. Bo najwczesniej z warszawy do Poznania da
sie
byc teraz na 10 -ta, a to czasami duzo za pozno, no i trzeba jechac
tym
nieszczesnym Terespolem, i czekac od 3 w nocy do jakiejs rozsadnej
godziny,
zeby moc cos zalatwic.


Dzieki nowemu IC do Wroclawia (W-wa 5:45) bedziesz w Poznaniu okolo
8:30. Uruchamianie dziwacznych nocnych pociagow nie ma sensu - zwlaszcza
przy skracajacym sie czasie przejazdu na trasie W-wa - Poznan.

A M



Oczywiscie jak sie juz zaplanowalo wyjazd 12 grudnia Panorama to
musieli dranie o godzine opoznic i trzeba bedzie na Odre budziki
nastawiac 8-(

Ciekawy pomysl z "Kazimierzem". A jeszcze "Jagiello" do tego...
Nowe wcielenie "Kujawiaka" pod nazwa "Kujawy"...
"Pojezierze"...
Bardzo zabawny sklad pociagu "Wolin" 8-).

  MJ


Niedawno z wielka feta owtierano odcinek Opole-Brzeg na 160.
Modernizacja E30 trwa juz lata i jej efektow w ogole nie widac. TLK oraz
IC Wawel na pokonanie Odcinka Opole-Wroclaw potrzebuja godziny, a jest
to przeciez mniej niz 100 km. Do tego czas jazdy na odcinku
Wroclaw-Krakow pociagow PKP IC sie wydluzyl. TLK ma dodatkowe postoje w
Trzebini. Jak widac odjazdy z Krakowa w kierunku Wroclawia nie beda juz
10 minut po pelnej godzinie (PKP i lokalne MPK powinny swiadczyc uslugi
w zakresie "generatorow liczb losowych" bazujac na swoich rozkladach
jazdy). Czas jazdy na odcinku Krakow-Hamburg to niecale 13 godzin, a od
listopada na tej trasie bedzie latac Germanwings. Krotko: bedzie gorzej
niz jest teraz.

Czy ktos zauwaza w rozkladzie PKP IC jakies efekty integracji
europejskiej? Minal juz rok, mija wlasnie drugi odkad jestesmy w
strukturach UE. Moze jakies wspolczesne "pociagi przyjazni"? Chyba,
oprocz Kiepury dla klasy urzedniczej, nic sie nie pojawilo? Brak
pociagow dla zwyklych ludzi, ktorzy by chcieli sobie wyskoczyc z
Wroclawia do Pragi, do Drezna i wrocic za dzien... Z jednej gory, a z
drugiej rzeka sa jeszcze ogromnymi barierami dla kolei.



Czy mozesz rozeznac rowniez jak maja wygladac relacje ciekawe z pktu
widzenia GOPu czyli co nowego na trasach:

Katowice-(Bytom-Tarnowskie Gory/Wroclaw)-(Poznan/Zielona
Gora)-Szczecin


Wiem do czego pijesz, ale niestety - nic nowego na tej trasie nie
bedzie, oprocz przedluzenia "Bolka" do Wroclawia. Ruch pociagow bedzie
troszke uporzadkowany, z odjazdami z Katowic do Wroclawia na koncowke
50. Straci na tym jednak Barbakan, gdyz przez to ujednolicenie wydluzy
czas jazdy o kolejne minuty...

Katowice-Czestochowa-Lodz
Katowice-Bydgoszcz-...


Tu duzych zmian nie bedzie. Dzienne pociagi Katowice-Gdynia przez
Karsznice na szczescie zostana. Ale zniknie ktorys nocny (nie wiem czy
Bielsko, czy 45203, ale raczej ten drugi).

Katowice-Warszawa pewno co godzine... Ale z Katowic do Poznania przez
Warszawe, jak chce operator, nie pojade ze wzgledu na brak czasu na
takie
zabawy...


Gdyby to jeszcze mialo sens... Ale bedzie tak, ze na Centralny pociag z
Katowic wjedzie na koncowke 45, z Krakowa 50. A odjazdy do Poznania beda
na 45. No comment.

Czesc

A M


Rozkład Białystok dla pociągów dalekobieżnych.

W kierunku Ełku

Rybak o 7:00 z Białegostoku do Szczecina
Biebrza o 12:05 do Gdyni
Podlasia koło 19:00 do Szczecina w sezonie.

W kierunku Warszawy, będę podawał pełne godziny bo nie wiem w jakiej minucie będą odjeżdżać cyklicznie

Odjazdy Białystok

05:00 Pogoń Białystok-Warszawa
06:00 Zamenhof Białystok-Bielsko-Biała
07:00 TLK Gałczyński Białystok-Szczecin przez Warszawe
08:00 Konopnicka z Ełku do Łodzi Fabrycznej
10:00 Kinga z Suwałk do Krakowa (Zakopane)
12:00 Jaćwing Białystok-Wrocławia
14:00 Niemen Białystok-Bydgoszcz (w Warszawie jest przyłączana grupa wagonów relacji Lublin-Bydgoszcz)
16:00 TLK Kordecki Białystok-Gliwice
18:00 Hańcza z Suwałk do Warszawy
20:00 Karkonosze Białystok-Jelenia Góra (Szklarska Poręba)
23:20 sezonowy do Bielska Białej ale szczegółów nie znam

Przyjazdy Białystok

Czas przyjazdu z kierunku Warszawy orientacyjny

5:50 sezon z Bielska Białej ale to przypuszczenie bo nie wiem o której przyjedzie.
8:50 Karkonosze
9:50 Hańcza
11:50 TLK Kordecki
13:50 Niemen
15:50 Jaćwing
17:50 Kinga
18:55 Pogoń
19:50 Konopnicka
20:50 TLK Gałczyński
21:55 Zamenhof

Przyjazdy z Ełku podobnie jak obecnie +- 15 min.

Jak już wspominałem czasy odjazdu/przyjazdu orientacyjnie gdyż moze coś zmienić się w ostatniej chwili jak to czasem bywa.

No i dołóż jeszcze Rozewie z Karkonoszami na odcinku Kłodzko - Wrocław i Jelenia - Wrocław i mamy godzinne manewry we Wrocławiu z formowaniem składu.

[ Dodano: 08-03-2009, 17:43 ]

Bardziej przydałyby się pośpiechy ze Zgorzelca do Lublina czy Białegostoku, które kiedyś zresztą jeździły.

Bardziej bym proponował z Jeleniej Góry do Lublina ( przez Węgliniec). Połączenie Jeleniej i Lublina istniało dosyć długo i miało niezłą frekwencję. Przy odpowiednich skomunikowaniach w Węglińcu ze Zgorzelca lub Goerlitz. Pchanie tyle pociągów pośpiesznych ( byłby to 3) do 30 tys. Zgorzelca mija się z celem podczas gdy turystyczny region Jeleniogórski w ogóle nie ma takiego połączenia.

Oczywiście powinien to być pociąg nocny. W takiej porze jeździł zawsze pociąg z Jeleniej do Lublina i było dobrze. Legnica, Bolesławiec również nie mają żadnego połączenia dalekobieżnego nocnego. Dodatkowo Lubań i Gryfów zyskały by wieczorne połączenie z Wrocławiem które by było całkiem dobre dla studentów.

Ostatni pociąg z Węglińca do Wrocławia jedzie o 19:10. Gdyby około 20 wyjeżdżał pośpieszny do Lublina z Jeleniej ( chociaż oczywiście godzinę można jeszcze lepiej dopasować) to z Węglińca wyjeżdżał by około 21:40-50 do Wrocławia. W takim układzie około 22 w Bolesławcu, około 22:30 w Legnicy, Wrocław około 24 ( po skończeniu remontu pewnie nawet nieco szybciej). Jak na pociąg Nocny wydaje mi się że z każdej stacji odjazdy były by w przyzwoitych porach.

Odjazdy pociągów ze Zgorzelca, Legnicy do Wrocławia - projekt nowego rozkładu jazdy

530 - Legnica - Wrocław Gł. - 03.55 - 05.16
532 - Legnica - Wrocław Gł. - 04.55 - 06.16
534 - Legnica - Wrocław Gł. - 05.55 - 07.16 ( C ), oprócz 27.12.
520 - Bolesławiec - Wrocław Gł. - 05.10 - 07.16 ( D ) oraz 27.12, 12.04
5522 - Lubań Śląski - Wrocław Gł. - 05.01 - 08.16
66100 - Zgorzelec - Wrocław Gł. - 06.46 - 09.20 - codziennie oprócz 25.12, 12.04 (łącznik do Ślązaka)
5030 - Jerzmanice Zdrój - Wrocław Gł. - 07.51 - 10.16 ; przez Złotoryję
60002 - Dresden - Wrocław Gł. - w Gorlitz 08.45 - 11.00 - szynobus DB
524 - Węgliniec - Wrocław Gł. - 09.50 - 12.16
61100 - Zgorzelec - Wrocław Gł. - 10.28 - 13.17 "Sudety" i dalej do Warszawy Wsch.
512 - Gorlitz - Wrocław Gł. - 11.03 - 14.16
5032 - Jerzmanice Zdrój - Wrocław Gł. - 13.13 - 15.26
5526 - Jelenia Góra - Wrocław Gł. - 11.53 - 16.16 - przez Lubań Śl., Węgliniec,Bolesławiec, Legnicę
4042 - Rudna Gwizdanów - Wrocław Gł. - 14.19 - 17.26 ( D )
528 - Węgliniec - Wrocław Gł. - 16.50 - 19.27
514 - Gorlitz - Wrocław Gł. - 17.03 - 20.16
60006 - Dresden - Wrocław Gł. - w Gorlitz 18.45 - 21.00 - szynobus DB
5034 - Jerzmanice Zdrój - Wrocław Gł. - 19.05 - 21.28

Na sobotę 9 lutego PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu wraz ze
Stowarzyszeniem "The Wolsztyn Experience" przygotowały nielada gratkę
dla
miłośników pociągów "pod parą". We Wrocławiu w tym dniu będą dwa
czynne
parowozy Ol49-69 z Wolsztyńskiej Parowozowni i rezydujący na dolnym
Śląsku
angielski parowóz GWR 5521 wybudowany w 1927 roku.

===================================

Plan imprez na terenie peronów dworca głównego we Wrocławiu:

10:57 - wjazd równoległy pociągów z Wolsztyna i specjalnego z
EP07-1051 na
czele
11:15 - przemowa organizatorów i poczęstunek w wagonie restauracyjnym
12:00 - wystawa obrazów o tematyce kolejowej w wagonie pocztowym
12:52 - odjazd pociągu osobowego z GWR 5521 do J. Laskowic
15:10 - przyjazd pociągu osobowego z GWR 5521 z J. Laskowic
15:35 - odjazd pociągu pospiesznego "Pomorzanin" do Gdynia z EP07-1051
w
barwach brytyjskich
15:52 - odjazd pociągu osobowego z GWR 5521 do J. Laskowic
18:10 - przyjazd pociągu osobowego z GWR 5521 z J. Laskowic
18:45 - wjazd na peron 3 pociągu Wolsztyn Experience okraszony pokazem
fajerwerków
18:58 - pożegnanie pociągu Wolsztyn Experience

===================================

Rozkład Jazdy pociągu osobowego z GWR 5521 relacji Wrocław - J.
Laskowice -
Wrocław

odjazdy z Wrocławia Głównego : 12:52, 15:52
odjazdy z Jelcza Laskowic : 14:23, 17:17

===================================

Od 10.12.2006 wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Dla Zamojszczyzny oznacza to przede wszystkim koniec nocnego połączenia z Wrocławiem.

ODJAZDY Z ZAMOŚCIA:
5:05 - HETMAN - WROCŁAW GŁÓWNY
5:40 - CHEŁMIANIN - KOSTRZYN (nie kursuje 24,25,31.XII.2006 i 8.IV.2007)
10:38 - ROZTOCZE - WROCŁAW GŁÓWNY (nie kursuje 25.XII.2006 i 8.IV.2007)
16:39 - SOLINA - WARSZAWA ZACHODNIA (kursuje codziennie do 28.IV i od 2.X.2007, a od 29.IV do 23.VI i od 1.IX do 1.X.2007 od poniedziałku do czwartku)

PRZYJAZDY Z ZAMOŚCIA:
12:18 - SOLINA - WARSZAWA ZACHODNIA (kursuje codziennie do 28.IV i od 2.X.2007, a od 29.IV do 23.VI i od 1.IX do 1.X.2007 od poniedziałku do czwartku)
17:42 - ROZTOCZE - WROCŁAW GŁÓWNY (nie kursuje 25.XII.2006 i 8.IV.2007)
22:18 - CHEŁMIANIN - KOSTRZYN (nie kursuje 24,25,31.XII.2006 i 8.IV.2007)
23:05 - HETMAN - WROCŁAW GŁÓWNY

Rozkład jest dostępny na razie tylko na stronie niemieckiej: www.bahn.de

Zapraszam równiez na moją stronę o kolei na Zamojszczyźnie: KOLEJOWO O ZAMOŚCIU

Pozdrawiam z dalekiego Wrocławia.
Łukasz

Mam pytanie odnośnie obecnie kursujących pociągów InterRegio do/z Opola. Dziś widziałem 4 składy przejeżdżające przez Brochów i ciekaw jestem jak wyglądają pozostałe? Takie zestawienia są stałe, czy jedzie to co się trafi lub wynika z obiegu?

Odjazdy z Wrocławia Głównego:
7.35 -- Wrocław --> Zakopane (?)
9.28 -- Wrocław --> Przemyśl (1 x EZT)
12.35 -- Wrocław --> Przemyśl (1 x EZT)
14.35 -- Wrocław --> Kraków (3 x PIĘTROWY)
16.35 -- Wrocław --> Kraków (?)

Przyjazdy do Wrocławia Głównego:
11.20 -- Rzeszów --> Wrocław (3 x PIĘTROWY)
19.09 -- Kraków --> Wrocław (?)
20.56 -- Przemyśl --> Wrocław (?)
22.46 -- Zakopane --> Wrocław (?)

Pozdrowienia!

P.S.
22.39 - właśnie przejechał pociąg z Zakopanego - EZT

A dziwisz się, że mamy o to pretensje, jak godziny odjazdu są beznadziejne? Jak widać, PKP próbuje zmniejszyć liczbę turystów w Krakowie i Szczecinie puszczając pociągi dalekobieżne o bezsensownych godzinach. Nie ma czym wrócić. Sam się przesiadaj. Niech puszczą zwykłe pośpieszne pociągi dalekobieżne o cyklicznych godzinach w ciągu doby, a nie wszystkie rano, to nie będziemy tego tematu w ogóle poruszać. Może i rzeczywiście dużo mamy połączeń, ale godziny odjazdy są takie, że wielu ludziom nie pasują. Uważam, że to paranoja, żeby ostatni bezpośredni pociąg odjeżdżał z Opola o 16:18, a w połączeniach z Krakowa między 13:00 a 21:00 była dziura. Przecież większość ludzi właśnie wraca po południu. A już chyba najbardziej "fenomenalne" jest to, że ostatni pośpieszny do Poznania odjeżdża u mnie o 18:00. I się nie dziw, bo nie ma czym. Denerwują mnie tacy ludzie. Myślą, że skoro ktoś ma dużo połączeń, to powinien się cieszyć. Guzik prawda. Czy ty tylko jeździsz pociągami kilka razy w roku, że cię to tak dziwi? Bo ja np. jeżdżę prawie codziennie. W zeszłym roku puszczali z Wrocławia dwa pociągi w odstępie 5 minut(pośpieszny, osobowy) i trzeba było czekać godzinę na następny pociąg albo regularnie zwalniać się 10-15 minut wcześniej, żeby zdążyć na ten wcześniejszy. Ale oczywiście powinniśmy się cieszyć, bo pociągów mamy dużo. To wspaniałe mieć takie połączenie na styk! Zwłaszcza, że większość ludzi jeździ na mojej trasie pociągiem. A dlaczego? Już ci o tym napisałem.

Oto małe porównanie:
Odjazdy z Wrocławia do:
ZGORZELCA
5.26 Osob.
7.05 Pośp. od 1.III
10.37 Osob.
13.05 Pośp. od 1.III
14.31 Pośp.
18.05 Pośp. od 1.III
18.44 Pośp.

Razem 7 pociągów, 2 osobowe, 5 pośpiesznych, 3 pośpieszne z max. liczbą miejsc około 100 osób (chodzi o Desiro)

KŁODZKA
4.40 Pośp. (wakacje)
5.35 Osob.
5.59 Pośp. (wakacje)
6.25 Pośp.
6.35 Osob.
7.35 Osob.
9.35/9.55 Osob. (ferie)
11.35 Osob.
13.35 Osob.
14.25 Pośp.
14.35 Osob.
15.35 Osob.
16.35 Osob.
17.45 Osob.
18.35 Osob.
19.35 Osob.
20.35 Osob. (weekendy)
22.35 Osob. do Kamieńca Ząbkowickiego , gdzie przesiadka do Szynobusa z Legnicy do Kłodzka

Razem 18 pociągów, 4 Pośpieszne (2 sezonowe), 14 osobowych
Miasta po drodze do zgorzelca: Legnica, Chojnów,Bolesławiec,Węgliniec
po drodze do Kłodzka: Strzelin, Ziębice
Różnica kolosalna. Porównałem te dwie trasy bo wg. mnie są one tak samo ważne zarówno ta w stronę Kłodzka/Międzylesia jak i ta w stronę Zgorzelca jednak ewidentnie tu widać olewanie linii E30 przez PKP...

Drugi dzień peron I w Głogowie nie odprawia pociągów w stronę Wrocławia. Pociągi jadące w tamtą stronę używają toru niewłaściwego (odjazdy z peronu II). Prawdopodobnie będzie wymieniany rozjazd zaraz za peronem I (przygotowane szyny). Na odcinku Wr. Pracze - Wr. Kuźniki trwa wymiana toru narazie tylko przy dwóch przejazdach. Ślązak 73100 dzisiaj w składzie : EP07-1022+B+B10+B10ou+Brd+Ad+Adu+Brd+Adu+Azd(!!)+jakiś B

Śmiesznie wygląda odcinek świeżego toru parzystego Księginice - Wr. Pracze. Zaraz za peronem Księginic jest nowiutki znak mówiący o szlakowej 100 i równoczesnie wjeżdżamy na nowy tor, jednak przez długi okres pociąg nie zdąża się rozpędzać do stówki za sprawą zwolnień do 30 km/h ustawionych blisko siebie, dopiero kilkaset metrów przed Brzezinką Śr. pociąg osiąga stówkę i tak jedzie aż do mostu nad Bystrzycą, potem niestety zwalnia (stary tor od mostu po Wr. Pracze przed przejazdem)

Tak się zastanawiam, po remoncie 273 przydałby się poranny pospiech Wrocław - Zielona Góra, za każdym razem patrząc przez okno slązaka czekającego na sygnał odjazdu w stronę Przemysla wjeżdża Szyndzielnia z Bielska Białej. Myślę że wydłużenie jej na Zieloną Górę stanowiłoby interesujące połączenie (przyjazd z BB do Wrocławia 9:26, odjazd ok. 9:30 i w ZG meldunek na 11:33)

Przyznam racje Krystynie,ale częściową odnośnie TLK i przyszłości tej marki,jak równiez zgodze sie,że Ex mozna zastąpić TLK ale jest warunek,dam wam przykład bo nad tym myslałem,odcinek Poznań-Wrocław-Katowice-Kraków,ja go tak widze po likwidacji Ex:odjazdy pociągów z Poznania w strone Wrocławia.
6.00 IC Wielkopolanin do Krakowa (1-6)
7.30 TLK Poznań-Kraków-Zakopane,codziennie
9.30 IC Odra do WR.(1-6)
11.00 TLK Opolanin,Gdynia-Opole,codziennie
12.30 IC Panorama do WR.(1-6)
14.00 TLK Gwarek do Katowic,codziennie lub 1-5,7
15.30 IC Barbakan Szczecin-Kraków,codziennie
17.30 TLK Słowacki,Warszawa-Wrocław,codziennie
19.00 IC Fredro,1-5,7
21.30 IC Ślęża 1-5,w dni wolne TLK Ślężanin Gdynia-Wrocław
Wiecie o co chodzi,zostają jak proponuje Krystyna IC i TLK,ale koniecznie musi być więcej IC,mam na myśli Wielkopolanina i Barbakana,do Krakowa warto zrobić IC dla osób wymagających,ceniących komfort jazdy,natomiast dla osób,którym marka TLK coraz bardziej sie podoba,dla ludzi patrzących głównie na cene,standart na 2 miejscu,to alternatywa TLK na tej trasie.Uważam,że moja propozycja jest ciekawa,ale jednocześnie zgadzając sie z Krystyną co do likwidacji Ex,należy pomysleć o nowych IC,jak najbardziej na rynku widze IC i TLK,tylko IC niech obsługują wszystkie ważne trasy,a nie tylko stolice,bo to sie sprawdzi,ludzie wszędzie szukają komfortu,a dodatkowo,Kraków staje się miastem gdzie coraz więcej turystów ściąga z całej Polski,więc zróbmy i wygodne IC i kiepskie,ale tansze TLK na każdej trasie.

Zapewniam cię, że potrafię korzystać z rozkładu. Po prostu patrzyłem tylko na odjazdy pociągów od godziny 22.00 a nie od 21. Wychodzi na to, że w tych godzinach postój Odry nie ma sensu. W ciągu doby ze Skierniewic do Wrocławia odjeżdża 6 pociągów pospiesznych. Dużo to czy mało? Czy jest miejsce dla jednego pociągu kwalifikowanego?
Niby jest i nie ma. Sam już nie wiem co o tym myśleć. Cieszę się, że próbujecie mi pomóc.
Oczywiście każda pomoc to dodatkowy punkt.

Plan obchodów święta w wolsztyńskiej parowozowni dnia 3 maja 2008r:

-8.35 Pociąg retro Wolsztyn-Stefanowo.
-9:35 Pociąg retro Stefanowo-Wolsztyn.
-10:20 Pociąg turystyczny Berlin-Wolsztyn.
-11:00 Pociąg turystyczny Cottbus-Wolsztyn.
-11:20 Pociąg turystyczny Dresden-Cottbus-Wolsztyn.
-11:30 Pociąg retro Wolsztyn-Tuchorza.
-11:45 Pociąg pośpieszny "VIP-Cargo".
-11:51 Pociąg "Hefajstos"z Wrocławia.
-12:10 Pociąg retro Tuchorza-Wolsztyn.
-12:17 Pociąg "Cegielski" z Poznania.
-13:20-15:00 PARADA PAROWOZÓW.
W paradzie weźmie udział ponad 20 parowozów z Polski,Niemiec,Czech,
Węgier i Wielkiej Brytani.

Odjazdy poszczególnych pociągów.Obsługa wyłącznie trakcją parową.


Popołudniowy pociąg pospieszny do Wrocławia (z Warszawy) odjeżdża dziś o
16.12. Ale od 11 grudnia - wraz z wejściem w życie nowego rozkładu - już go
nie będzie. Wprawdzie pod koniec wakacji rysowała się szansa, że lukę
wypełni
spółka Intercity (obsługuje ekspresy) - jednak w końcu nie zdecydowała się
na
ten krok.
Likwidacja wspomnianego pociągu Warszawa - Częstochowa - Wrocław oznacza
również, że stracimy jedno połączenie ze stolicą. A skutkiem tego będzie aż
ośmiogodzinna przerwa między kolejnymi pociągami. Od 11 grudnia odjazdy do
Warszawy zaplanowano bowiem na godziny: 3.10, 4.49 ("Kmicic" - o 20 minut
wcześniej, niż dziś; mogą być problemy z dojazdem MPK na dworzec), 7.48,
15.46 (do Białegostoku, 45 minut wcześniej) i 18.48. Natomiast z Warszawy
wyruszymy do Częstochowy o: 5.50, 8.45, 15.50, 17.45 (pół godziny wcześniej
niż dziś) i - dla spóźnionych na poprzedni pociąg - 21.25.


Witam,
szkoda również, że czas przejazdu znowu się wydłuży, sądząc na podstawie
pseudo-rozkładów ze strony PKP-PR.
No i najbardziej mnie dziwi, że nie ma dodatkowych pociągów z Częstochowy w
każdą niedzielę. Pielgrzymów niemal co tydzień jest dziesiątki tysięcy. PKP-
IC czasem znajduje jakieś firmy i uruchamia okazjonalne pociągi, a przecież
współpraca z diecezjami czy parafiami mogłaby zaowocować dziesiątkami tysięcy
nowych pasażerów.
A tak, niemal za każdym razem, kiedy wracam od rodziców do Warszawy w
niedzielę, czekam w tłumie często kilkuset osób i wtacza się sześć
zapełnionych wagonów Narwii.

Pozdrawiam,
Kuba


| Agonia trwa nadal. Te cztery pary będą wozić tylko powietrze, a pasazerów

Fakt, ten rozklad zrobiony jest tylko po to, zeby byl. Wywoluje tylko
smiech. Pociagi beda niby jezdzic, ale ich godziny kursowania sa kuriozalne.
Np. pierwszy pociag osobowy z Mielca do Debicy przyjezdza dopiero o 7:39, a
ostatni w dobie w przeciwnym kierunku odjezdza juz o 14:52! Odjazdy z Mielca
nie wygladaja wiele lepiej lepiej. Calkiem zle jest miedzy Mielcem i
Tarnobrzegiem -- tylko 2 pary osobowek :-(

| nowa prywatna linia autobusowa Mielec - Padew. O klientów walczy tez PKs i
| miejskie.  Ta linia dla ruchu lokalnego jest już stracona

Z Debicy sa tez w tym kierunku dwie linie podmiejskie MKS, sporo kursow PKS
i PPO (prywaciarz). Z kilkoma parami pociagow (SU45+Bhp) o dziwnych porach,
niewielka predkoscia, rzadkimi przystankami konkurencja ze strony PKP zadna.
Druga sprawa to pociagi dalekobiezne. Kazdemu brakuje _nocnego_ pociagu
relacji Zamosc-Wroclaw. Pewnie to wydluzenie "Hetmana" do Wroclawia ma
zrekompensowac brak tego nocnego pociagu. Ale puszczenie nocnego Wroclawia w
nowym rozkladzie przez Werchrate, to juz
przesada. Po co tak kombinowac, jak jest dobre i sprawadzone rozwiazanie --
przez Mielec i Tarnobrzeg. Chyba chodzi o to, zeby za wszelka cene jechal
koniecznie przez STOLICE WOJEWODZTWA.

SEREK


Całkowicie się zgadzam.

Poza tym tak się jakoś dziwnie składa że co roku PKP Rzeszów na tej trsie
eksperymentuje zmieniając o 180 stopni rozkład tak aby ludzie się nie
przyzwyczili i aby frekwencja nie była zbyt duża. W tamtym roku powiedzieli że
pociągi bedą wozić przede wszystkim pracowników booni mają całe bilety (i
pociągi odjeżdzały z Mielca o księzycowych prach - godzina 5 i 6 z minutami a
później przez cały dzień nic)a obecnie powiedzieli, że pociągi bedą wozić
dzieći do szkoły.

Po prostu jest to nienormalne

Adrianikos



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


(Patrzę, ale chyba nie było na pmk
Ze strony PKP PR.)

And the winner is... ‼Tekatka”

Grand Prix Lokomotyw Parowych dla wrocławskiego parowozu Tkt48-18.
Maszyny z Austrii, Węgier, Czech i Serbii pokonane. Już niedługo na
trasie Wrocław – Jelcz Laskowice kolejna okazja do bliskich spotkań z
laureatką oraz z angielską lokomotywą parową GWR.

W zawodach Grand Prix Lokomotyw Parowych zorganizowanych 15 i 16
września br. w Budapeszcie zwycieżyła polska maszyna, zostawiając w
pokonanym polu ‼rywalki” z Austrii, Węgier, Czech i Serbii. ‼Tekatka” to
znany z prowadzenia pociągów PKP Przewozy Regionalne po dolnośląskich
szlakach parowóz Tkt48-18. Zarówno pojazd, jak i jego maszyniści okazali
się najlepsi w konkurencjach sprawnościowych.

Umiejętności polskich kolejarzy okazały się równie duże, co pomysłowość
i poczucie humorów organizatorów. Zaproponowali oni m.in. rycerski
sprawdzian w uwalnianiu damy przykutej łańcuchem do szyny, jazdę na czas
z puszką piwa na wiązarze parowozu (specjalnym drągu przy kołach) oraz
test na prowadzenie parowozu przez maszynistę z przepaską zawiązaną na
oczach, jedynie na podstawie informacji podawanych przez pomocnika.
Najbardziej widowiskowy był sprint lokomotyw na dystansie 250 metrów.
Wrocławska ‼tekatka” była rewelacją, której – zdaniem obserwatorów –
mógłby dorównać na pobliskim Hungaroringu jedynie bolid Roberta Kubicy.

Prosto z Budapesztu do Wrocławia razem z laureatką przyjechał angielski
parowóz GWR, który ma szansę stać się równie udaną atrakcją turystyczną
na Dolnym Śląsku. Przez najbliższe półtora roku w wybrane dni obie
maszyny będą wymiennie prowadzić planowe pociągi na trasie z Wrocławia
do Jelcza Laskowic. Niemała w tym zasługa miłośnika parowozów z Wielkiej
Brytanii Pana Howarda Jonesa. Najbliższe zaplanowane jazdy odbędą się
pomiędzy 10 a 18 października br. Odjazdy z Wrocławia o 11.53, 16.07 i
19.33. Powrót z Jelcza Laskowic o 12.46, 17.08 i 20.37.



Andrzej, jak masz jeszcze jakies info co do nowego rozkladu, wrzuc je
prosze
na liste w 1 poscie!


Postaram sie spelnic to zyczenie:

W nowym rozkladzie jazdy maja byc co godzine pociagi IC/EC/Ex na trasach

Warszawa - Poznan, Warszawa - Katowice, Warszawa - Krakow i Warszawa -
Gdynia. Wprowadzony bedzie ruch cykliczny - moze nie idealny, ale z
pewnoscia lepszy niz obecnie.

Linia Warszawa - Poznan - Szczecin / Wroclaw / Berlin

Pociagi z Warszawy do Poznania maja kursowac CO GODZINE,
najprawdopodobniej na koncowke minutowa 45, czyli od 5:45 do 19:45.
Wsrod nowych pociagow na linii Warszawa - Poznan bedzie IC "Elita"
relacji Warszawa - Poznan -Wroclaw. Odjazd z Warszawy 14.45, we
Wroclawiu okolo 19:15, z Wroclawia 6.45, w Warszawie okolo 11:10. W tej
samej relacji ma byc tez IC "Sleza" (z Warszawy 5:45, wczesnym
popoludniem z
Wroclawia). Te IC beda zatrzymywac sie w Lesznie.
Z Poznania prawdopodobnie odjazdy beda od 5:30 do 20:30 ("Berolina")

Linia Warszawa - Gdansk
Tu na przemian pojada IC oraz Ex.
Typowe postoje dla Ex beda: Tczew, Malbork, Ilawa, Dzialdowo, Ciechanow.

IC maja generalnie zatrzymywac sie tylko w Malborku (a "Kaszub" bez
postoju). Oczywiscie bedzie roznica w czasie przejazdu pomiedzy IC a Ex.
Mysle, ze okolo 15-20 minut. Wiekszosc pociagow bedzie miala relacje
tranzytem przez Warszawe - do Krakowa, Gliwic, Bielska-Bialej,
Raciborza. Przykladowo w relacji Gdynia - Krakow pojada miedzy innymi IC
"Kaszub", "Sawa" (oczywiscie "Lajkonik" bedzie IC). "Heweliusz"
pozostanie ekspresem. Najciekawsza relacje bedzie mial IC "Slupia"
Koszalin - Krakow !!!
Ma byc rowniez Ex Gdynia - Lublin (w Warszawie tylko przez Wschodnia).
"Nida" zostanie w obecnej relacji.

Jedyny nowy pociag Ex "nie dla Warszawy" to "Krakowianka" Krakow -
Tomaszow - Lodz Widzew - Kutno - Konin - Poznan. Czas jazdy 5:10 - 5:15.

Odjazd z Krakowa 5:50 w Poznaniu po 11-tej. Skomunikowanie do Szczecina

Inne nowosci:

Przedluzenie pospiesznego"Wieniawski" do Bydgoszczy (relacja Lublin -
Bydgoszcz - Lublin).

Pociag Gdynia - Jelenia Gora bedzie hotelowcem

Pociagi "Odra" i "Sudety" pojada przez Lodz Chojny (a nie Widzew)

"Opolanin" i "Panorama" pojada przez Piotrkow - Czestochowe Os.

"Mieszko" bedzie znowu pospiesznym

"Albatros" moze pojedzie do Berlina

A M


Nikt nie zauwazyl :)  tymczasem Telekomunikacja Kolejowa uruchomila
nowy rozklad jazdy.


Kędzierzyn....

Plusy:
-Wracają relacje typu Opole-Chałupki, Racibórz-Opole, Gliwice-Brzeg itp.
Dzielenie pociagów w Kędzierzynie było bez sensu.
-Na ciągu Wrocław-Kraków pośpiechy praktycznie co godzinę (dochodzi ŚNIEŻKA)
-Nowe połączenie do Chałupek ;-P Pociąg do Raciborza o 10:07 będzie jeździć
codziennie (obecnie w (D) ) a o 10:50 z Raciborza pojedzie osobówka do
Chałupek. Na Racibórz - Chałupki co roku zwiększają liczbę pociągów mimo że
niewielu nimi jeździ ale mi to nie przeszkadza. ;-)
-Wraca bezpośrednie połączenie Kędzierzyna z Lublinem (nocne) oraz w sezonie
będą znowu dwa połączenia do Jeleniej Góry (jak za dawnych czasów) jedno
przez Wrocław, drugie przez Kłodzko, z tym że o zupełnie innych porach niz
we wcześniejszych latach.
-Nowa para na KK-Nysa (o 10 z KK)
-Rano więcej pociągów na Kędzierzyn-Opole (Odjazdy z KK w kier. Opola: 5:02,
5:34, 6:02, 6:34, 6:47, 7:02, 7:34, 8:02 i dalej co godzinę do 22:02 (oprócz
13:02, 19:02 i 21:02)

Sam nie wiem czy plus czy minus:
-W obecnym rozkładzie w (C) o 6 rano odjeżdża tylko osobówka do Wrocławia, w
nowym pojadą także osobówki do Gliwic (kosztem osobówki o 5:00 która
pojedzie w (D)) i do Nysy (kosztej osobówki wieczornej która pojedzie w
(D) )

Minusy:
- nie widzę wagonów bezpośrednich do Ustki w Gwarku
- nie widzę sezonowej rzeźni Katowice - Świnoujście z grupą wagonów
Bielsko-Świnoujście
- w (C) ostatni pociąg do Nysy o 18
-osobówka do Raciborza o 6:07 dalej w (D) czyli kolejny rozklad bez
porannego polaczenia do Chalupek i Czech w weekendy, w dodatku pociąg nie
pojedzie między świętami a sylwestrem a ludzie dojeżdżają nim do pracy.
- Przemyślanin i rzeźnia Szczecin-Zakopane jadą od Katowic do Szczecina  w
odstępnie 9 minut !!! (z KK: 0:57 Zakopane-Szczecin, 1:06 Przemyślanin). A
później jest dziura do 5 rano.
-Z Wroclawia w kierunku Śląska wyjeżdżają pociągi o 21:40 i o 22:26
(Szczecin-Zakopane czyli nie codziennie), a potem jest dziura do 2:28.

Pozdr.
Grzesiek


| Nikt nie zauwazyl :)  tymczasem Telekomunikacja Kolejowa uruchomila
| nowy rozklad jazdy.

Kędzierzyn....

Plusy:
-Wracają relacje typu Opole-Chałupki, Racibórz-Opole, Gliwice-Brzeg itp.
Dzielenie pociagów w Kędzierzynie było bez sensu.
-Na ciągu Wrocław-Kraków pośpiechy praktycznie co godzinę (dochodzi ŚNIEŻKA)
-Nowe połączenie do Chałupek ;-P Pociąg do Raciborza o 10:07 będzie jeździć
codziennie (obecnie w (D) ) a o 10:50 z Raciborza pojedzie osobówka do
Chałupek. Na Racibórz - Chałupki co roku zwiększają liczbę pociągów mimo że
niewielu nimi jeździ ale mi to nie przeszkadza. ;-)
-Wraca bezpośrednie połączenie Kędzierzyna z Lublinem (nocne) oraz w sezonie
będą znowu dwa połączenia do Jeleniej Góry (jak za dawnych czasów) jedno
przez Wrocław, drugie przez Kłodzko, z tym że o zupełnie innych porach niz
we wcześniejszych latach.
-Nowa para na KK-Nysa (o 10 z KK)
-Rano więcej pociągów na Kędzierzyn-Opole (Odjazdy z KK w kier. Opola: 5:02,
5:34, 6:02, 6:34, 6:47, 7:02, 7:34, 8:02 i dalej co godzinę do 22:02 (oprócz
13:02, 19:02 i 21:02)

Sam nie wiem czy plus czy minus:
-W obecnym rozkładzie w (C) o 6 rano odjeżdża tylko osobówka do Wrocławia, w
nowym pojadą także osobówki do Gliwic (kosztem osobówki o 5:00 która
pojedzie w (D)) i do Nysy (kosztej osobówki wieczornej która pojedzie w
(D) )

Minusy:
- nie widzę wagonów bezpośrednich do Ustki w Gwarku


 - nie widzę sezonowej rzeźni Katowice - Świnoujście z grupą wagonów

Bielsko-Świnoujście


Nie ma już tego pociągu. Ten poc. przeważnie pusty jeździł i strasznie długo
czas przejazdu był z Katowic do Świnoujścia.
Dla ciekawostki dodam, że poc. Katowice - Słupsk też nie kursuje.

 - w (C) ostatni pociąg do Nysy o 18

-osobówka do Raciborza o 6:07 dalej w (D) czyli kolejny rozklad bez
porannego polaczenia do Chalupek i Czech w weekendy, w dodatku pociąg nie
pojedzie między świętami a sylwestrem a ludzie dojeżdżają nim do pracy.
- Przemyślanin i rzeźnia Szczecin-Zakopane jadą od Katowic do Szczecina  w
odstępnie 9 minut !!! (z KK: 0:57 Zakopane-Szczecin, 1:06 Przemyślanin). A
później jest dziura do 5 rano.


Szczecina - Zakopane - Szczecin ma zmienioną trase od Kędzierzyna do Pszzyny.

-Z Wroclawia w kierunku Śląska wyjeżdżają pociągi o 21:40 i o 22:26
(Szczecin-Zakopane czyli nie codziennie), a potem jest dziura do 2:28.

Pozdr.
Grzesiek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Widzę, że nikt na tym forum nie zainteresował się jak dotąd nowym RJ na linii 273, więc stwierdziłem, że sam to zrobię i umieszczę projekt dla pociągów wyjeżdżających i przyjeżdżających z/do Wrocławia Gł.

Odjazdy:
5:50 Rzepin
6:50 Głogów
9:50 Kamień Pomorski
11:50 Głogów
12:50 Głogów
13:50 Szczecin Gł.
14:50 Głogów
15:50 Kostrzyn
16:50 Rudna Gwizdanów
17:50 Rzepin
18:36 Zielona Góra (pośpieszny "Ślązak")
19:50 Głogów
22:25 Ścinawa / Rudna Gwizdanów
22:41 Świnoujście (pośpieszny "Bielik" sezonowy)

Ogólnie rozkład w kierunku z Wrocławia oceniam w miarę dobrze. Poprawnym pomysłem jest uruchomienie wieczornego połączenia do Ścinawy o 22:25. Umożliwi ludziom pracującym na popołudniową zmianę dogodny powrót do domu. Niepokoi mnie natomiast ta 2,5 godzinna "dziura" między 19:50 a 22:25, kiedy to z Wrocławia w kierunku Głogowa nie wyjedzie żaden pociąg. Przydałoby się puścić jeszcze jedną parę, chociaż do Ścinawy (np. tak jak obecnie o 20:43). Błędnym rozwiązaniem jest również "uwalenie" osobowego do Głogowa, który obecnie wyjeżdża z Głównego o 18:43 i zastąpienie go pośpiesznym "Ślązakiem". Nie powinno się zastępować dalekobieżnym pośpiechem połączenia regionalnego, zwłaszcza takiego, które przynosi duże zyski - a do takich niewątpliwie należy wspomniany R-417. Korzysta z niego bardzo dużo podróżnych, a zmiana w pośpiecha to po pierwsze droższy bilet, po drugie zabierze się dogodne połączenie mieszkańcom mniejszych miejscowości. No chyba żeby "Ślązak" przynajmniej na terenie aglomeracji wrocławskiej zatrzymywał się na każdej stacji, ale to chyba marzenie ściętej głowy:(

A tak będzie wyglądać sytuacja z przyjazdami do Wrocławia:
6:08 Ścinawa
7:03 Głogów
8:03 Głogów
9:13 Zielona Góra pośpieszny "Ślązak"
10:03 Rzepin
11:03 Kostrzyn
13:03 Chojna
15:03 Głogów
17:03 Rudna Gwizdanów
18:03 Głogów
19:03 Zielona Góra
21:03 Kamień Pomorski

I tu też są lepsze i gorsze pomysły. Przesunięcie porannych przyjazdów o 15-20 min. wcześniej z pewnością ułatwi dojazd do pracy ludziom zatrudnionym w odległych od dworca dzielnicach Wrocławia. Natomiast nie rozumiem, dlaczego zlikwidowano zatłoczony często pociąg z Zielonej Góry po godz. 16. Ciekaw również jestem, którędy będzie wracał do Wrocka ten wakacyjny pośpiech ze Świnoujścia - w tym rozkładzie go nie ma.

Cytat: No tylko że niby to tylko 10 minut dłużej ale jednak dłużej. A w końcu miały być to w miarę szybkie połączenia. A tak w ogóle to wie ktoś jaka jest frekwencja w tym pociągu do Kudowy na odcinku Wrocław - Kłodzko? Może zrezygnować z tych osobowych skoro jadą 2 pośpieszne.

Ja sie nie upieram przy połączeniu 3 pociągów w jedno - bo problem biurokracji (+opóźnienia) mogły by rzeczywiście być "nie do przeskoczenia. Ale tak na prawdę jeśli chodzi pociąg do Pragi - to proszę zauważyć -Czesi sami uznali, że to połączenie nie może być dochodowe i puścili je "opłotkami" jako zwykła pociąg dla ruchu regionalnego (by miał większą frekwencję). Więc nie ma potrzeby, aby taki ogryzek pośpieszny (1 z 3 relacji pośpiesznych w PR) zostawał - skoro można zrobić badania (Śmiem twierdzić, że na stacjach takich jak Suszka itd. spokojnie pociąg nie musiałby się zatrzymywać -ale zrobić najpierw te badania!) i puścić go jako przyspieszony (czas jazdy o 5 minut dłuższy już byłby do pominięcia w takiej relacji). A w Kłodzku (i tu wracamy do innego wątku o pociągach do Kudowy) zgadzam się z Marcinem - skomunikowany z pociągiem (szynobusem KD?) do Polanicy/Dusznik/Kudowy (do wyboru) dzięki temu i tak będziemy dużo szybciej w Dusznikach niż poprzez zmianę lokomotywy.
Pozdrawiam
senior

PS. Zreszta sytuacja dublowania pojawia się też 14:25/35 (pisaliśmy już o tym) a także powrotny z Pragi (w okolicach 11 odjazdy z Kłodzka do Wrocławia - 11:34, 11:58, 12:15 -naprawdę o tej porze tyle jest potrzebnych pociągów do Wrocławia? -oczywiście nie). także i ostatni pociąg z Pragi gdyby był przyspieszony - mógłby dać kilku dodatkowym miejscowością powrót godzinę później niż obecnie. Relacja do Pragi jest potrzebna i dobrze, że jest -ale skoro Czesi uznali, że potrzeba alby obsługiwał ruch regionalny, to u nas powinniśmy chyba też to wybrać (szczególnie jeśli czas jazdy zmieni się o 5-10 minut maks) a zlikwidujemy przynajmniej 2 pary dublujących się pociągów.

W sobotę 30 kwietnia 2005 roku PKP CARGO S.A.- Zakład Taboru w Poznaniu
przygotował dwunastą już, cykliczną imprezę dla miłośników parowozów pod
nazwą
"PARADA PAROWOZÓW - Parowozowy Show - Wolsztyn 2005".

W programie między innymi :

Stacja Wolsztyn - od godz. 10:30 -13:15 przyjazdy pociągów nadzwyczajnych i
rozkładowych pospiesznych prowadzonych parowozami z Poznania, Wrocławia, z
Cottbus, Berlina i Wiednia. Parowozownia Wolsztyn - w godz. 13:30 - 15:00 -
parada parowozów z udziałem maszyn PKP: Pm36-2, Pt47-65, Pt47-112, Ol49-7,
Ol49-23, Ol49-69, Tr5-65, Ok22-31 oraz parowozów niemieckich: 03 2204-0 ,
351019-5, 52 8177-9, oraz z parowozami z Chabówki Okz32-2 i Tkt48-191.

Parowozownia - w godz. 9:00 - 19:00 - na terenie parowozowni i stacji
Wolsztyn dla uczestników imprezy czynne będą punkty małej gastronomii,
punkty sprzedaży pamiątek i upominków przygotowanych przez PKP CARGO S.A.
Można będzie zwiedzić salę wystawową z dioramą - makietą parowozowni z roku
1920, symulator jazdy lokomotywy, wielkogabarytowe modele wagonów towarowych
i lokomotyw, prowadzona będzie sprzedaż specjalnie przygotowanych na tą
okazję walorów filatelistycznych o tematyce kolejowej w historycznym wagonie
pocztowym GMW (współpraca z Pocztą Polską). Wszystkie przesyłki nadane
podczas parady zostaną przewiezione w tym wagonie do Poznania pociągiem
specjalnym i ostemplowane jako "Poczta parowozowa".

Przygotowana też została na stacji Wolsztyn prezentacja drezyn ręcznych i
motorowych przez Stowarzyszenie Miłośników Kolei z Jaworzyny Śląskiej
wspólnie z PLK S.A.

Stacja Wolsztyn - godz. 16.25 - odjazd pociągu dodatkowego "Retro -
Cargo"(ogólnodostępny) do Nowejwsi Mochy z parowozem Ok22-31 z wagonami
historycznymi - przyjazd godz.17.25

Stacja Wolsztyn - od godz. 17.30 - 19.00 odjazdy pociągów nadzwyczajnych i
rozkładowych pospiesznych do Wrocławia, Poznania, Wiednia, Berlina i
Cottbus.

Bilety na przejazd pociągami można będzie nabywać w kasach biletowych na
stacjach Poznań Gł., Wrocław Gł., Kościan, Leszno oraz Wolsztyn. Istnieje
również możliwość nabycia biletu w pociągu. Na wszystkie pociągi rozkładowe,
pospieszne z trakcją parową w dniu 30 kwietnia obowiązują aktualne ulgi
ustawowe i handlowe.
Natomiast na pociąg dodatkowy w relacji Wolsztyn - Nowawieś Mochy - Wolsztyn
uruchamiany przez PKP CARGO S.A. będzie obowiązywać komercyjna cena biletu :
10,00 zł , bilety będą do nabycia na terenie parowozowni podczas parady lub
u konduktora w pociągu)

Szczegółowych informacji udziela PKP CARGO S.A. - Zakład Taboru w Poznaniu.
Tel./fax. : 0 (prefiks 61) 63 35 514 lub (prefiks 68) 384 2008 wew. 368, 393
(Parowozownia Wolsztyn)

Rozkład jazdy pociągów InterRegio (odjazdy z Wrocławia):

Do Drezna z Wrocławia - trzy razy trzy

Rozkładowe pociągi PKP Przewozy Regionalne i DB Regio ruszyły w niedzielę 1 marca. Ze stolicy Dolnego Śląska do Drezna pociągiem pospiesznym w nieco ponad 3 godziny. 3 kursy dziennie w każdym kierunku o różnych porach dnia. Na klienta czeka potrójna promocja Drezno – Wroclaw Regio Specjal w wersjach: Singiel, Rodzina i Grupa. Pasażerów zabierają wygodne niemieckie autobusy szynowe.

1 marca po paru latach przerwy na trasie Wrocław – Drezno znowu pojawiły się 3 pary pociągów pospiesznych. Godziny odjazdów z Wrocławia: 7.05, 13.05 i 18.05. Przyjazdy do Drezna odpowiednio: 10.32, 16.32 i 21.32. Odjazdy z Drezna: 7.27, 13.27 i 17.27. Przyjazdy do Wrocławia: 11.00, 17.00 i 21.00. Pamiętaliśmy o turystach mających bazę wypadową w okolicach Jeleniej Góry. Wyruszając o godzinie 6.27 pociągiem do Zgorzelca mogą oni dojechać na gwarantowaną przesiadkę na poranny pociąg do Drezna. Podobnie skomunikowane są wieczorne kursy powrotne, dzięki którym można powrócić do Jeleniej Góry o godzinie 20.40.



Reaktywacji połączenia towarzyszy wprowadzenie ofert taryfowych pod wspólną nazwą Drezno – Wrocław Regio Specjal uwzględniających różne oczekiwania klienta – promocje: Singiel, Rodzina i Grupa. Dzięki temu np. 5 - osobowa rodzina może wybrać się na trzydniową wyprawę do Drezna za 59 euro, co w przeliczeniu na 1 osobę daje mniej niż 12 euro (całkowity koszt przejazdu „tam i z powrotem”). Na taką eskapadę mogą się wybrać maksymalnie 2 osoby dorosłe z maksymalnie trojgiem dzieci w wieku poniżej 13 lat. Z promocji grupowej za 79 euro może korzystać do 5 osób, bez ograniczeń wiekowych. Podróżni indywidualni korzystający z oferty w wersji Singiel mają do wyboru klasę 1 (55 euro) lub 2 (39 euro).



Bilety obowiązują na trasie Wrocław – Drezno we wszystkich pociągach PKP Przewozy Regionalne i DB Regio, w tym także na drezdeńskiej S-Bahn. Szczególnie polecamy podróż niemieckimi pojazdami szynowymi VT642, które będą obsługiwać bezpośrednie połączenia pospieszne między tymi miastami. Choć te składy rozwijają prędkości do 120 km/h, wystarczy to, by na polskim odcinku (np. z Legnicy do Wrocławia) jechały szybciej od pociągów ekspresowych, czy nawet EuroCity. W komunikacji krajowej w pociągach tych obowiązują też standardowe oferty, m.in. Bilet turystyczny oraz Regio Karnet.



źródło: PKP PR / RK

Oto plan Parady:

 W sobotę 30 kwietnia 2005 roku PKP CARGO S.A.- Zakład Taboru w Poznaniu
przygotował dwunastą już, cykliczną imprezę dla miłośników parowozów pod
nazwą
"PARADA PAROWOZÓW - Parowozowy Show - Wolsztyn 2005".

W programie między innymi :

Stacja Wolsztyn - od godz. 10:30 -13:15 przyjazdy pociągów nadzwyczajnych i
rozkładowych pospiesznych prowadzonych parowozami z Poznania, Wrocławia, z
Cottbus, Berlina i Wiednia. Parowozownia Wolsztyn - w godz. 13:30 - 15:00 -
parada parowozów z udziałem maszyn PKP: Pm36-2, Pt47-65, Pt47-112, Ol49-7,
Ol49-23, Ol49-69, Tr5-65, Ok22-31 oraz parowozów niemieckich: 03 2204-0 ,
351019-5, 52 8177-9, oraz z parowozami z Chabówki Okz32-2 i Tkt48-191.

Parowozownia - w godz. 9:00 - 19:00 - na terenie parowozowni i stacji
Wolsztyn dla uczestników imprezy czynne będą punkty małej gastronomii,
punkty sprzedaży pamiątek i upominków przygotowanych przez PKP CARGO S.A.
Można będzie zwiedzić salę wystawową z dioramą - makietą parowozowni z roku
1920, symulator jazdy lokomotywy, wielkogabarytowe modele wagonów towarowych
i lokomotyw, prowadzona będzie sprzedaż specjalnie przygotowanych na tą
okazję walorów filatelistycznych o tematyce kolejowej w historycznym wagonie
pocztowym GMW (współpraca z Pocztą Polską). Wszystkie przesyłki nadane
podczas parady zostaną przewiezione w tym wagonie do Poznania pociągiem
specjalnym i ostemplowane jako "Poczta parowozowa".

Przygotowana też została na stacji Wolsztyn prezentacja drezyn ręcznych i
motorowych przez Stowarzyszenie Miłośników Kolei z Jaworzyny Śląskiej
wspólnie z PLK S.A.

Stacja Wolsztyn - godz. 16.25 - odjazd pociągu dodatkowego "Retro -
Cargo"(ogólnodostępny) do Nowejwsi Mochy z parowozem Ok22-31 z wagonami
historycznymi - przyjazd godz.17.25

Stacja Wolsztyn - od godz. 17.30 - 19.00 odjazdy pociągów nadzwyczajnych i
rozkładowych pospiesznych do Wrocławia, Poznania, Wiednia, Berlina i
Cottbus.

Bilety na przejazd pociągami można będzie nabywać w kasach biletowych na
stacjach Poznań Gł., Wrocław Gł., Kościan, Leszno oraz Wolsztyn. Istnieje
również możliwość nabycia biletu w pociągu. Na wszystkie pociągi rozkładowe,
pospieszne z trakcją parową w dniu 30 kwietnia obowiązują aktualne ulgi
ustawowe i handlowe.
Natomiast na pociąg dodatkowy w relacji Wolsztyn - Nowawieś Mochy - Wolsztyn
uruchamiany przez PKP CARGO S.A. będzie obowiązywać komercyjna cena biletu :
10,00 zł , bilety będą do nabycia na terenie parowozowni podczas parady lub
u konduktora w pociągu)

Szczegółowych informacji udziela PKP CARGO S.A. - Zakład Taboru w Poznaniu.
Tel./fax. : 0 (prefiks 61) 63 35 514 lub (prefiks 68) 384 2008 wew. 368, 393
(Parowozownia Wolsztyn)


Witam

O nowym rozkładzie jazdy w Częstochowie.

http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,4366703.html

Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP

 Kolej prosi o uwagi do projektu nowego rozkładu jazdy. Choć zacznie obowiązywać
dopiero 9 grudnia, to mamy ostatnią szansę, by poskarżyć się na słabe połączenie
z Wrocławiem.
Kiedyś do stolicy Dolnego Śląska nie jeździło się zbyt często, ale w ostatnich
latach studiuje tam wielu częstochowian, a sporo się osiedliło. W rezultacie
wzrósł ruch między obu miastami, czego PKP nie potrafi wykorzystać. Pociągów
jest mało, a te, które kursują, zniechęcają wolną jazdą po zużytych torach.
Tymczasem konkurencja autobusowa nie śpi...

Ale od rozkładu 2007/08 kolej miała wyraźnie przyspieszyć. Wprawdzie pieniędzy
starczyło tylko na remont jednego toru na najgorszym odcinku z Częstochowy do
Lublińca - to zapowiedziano, że pociągi pospieszne będą puszczane po nim w obu
kierunkach i rozwiną prędkość 100-120 km/godz. Dla składów towarowych pozostanie
drugi tor, po którym nie da się jeździć szybciej niż 20-30 km/godz.

Deklaracja okazała się bez pokrycia: w propozycji rozkładu jazdy na 2008 r.
(szczegóły: www.pr.pkp.pl) czas jazdy z Wrocławia do Częstochowy ma wynieść 2
godz. 40 min, ale w kierunku przeciwnym - aż 3 godz. 10 min. Bo pociągi pojadą
jednak po starych szynach. Takie warunki przewoźnikowi, którym są Przewozy
Regionalne PKP, wyznaczyły Polskie Linie Kolejowe - siostrzana spółka
zarządzająca torami.

To, co miało być proste, gdy rozpoczynano remont, po jego zakończeniu okazuje
się skomplikowane. - Zastanawiamy się, czy wszystkie kursy zmieszczą się na
jednym torze i czy da się odpowiednio ustawić ruch towarowy na drugiej "nitce".
Niemniej sprawa nie jest przesądzona - daje cień nadziei rzecznik katowickiego
oddziału PLK Włodzimierz Leski.

Jakby tego było mało, ostatni popołudniowy pociąg, którym studenci po weekendach
w domu wracają na wrocławskie uczelnie, odjedzie już ok. godz. 17.30 (dziś
18.45). To przez stratę "Jaćwinga" z Białegostoku do Wrocławia, który zamiast
przez Częstochowę ma kursować przez Łódź.

Co PKP daje w zamian? Całkiem nową "Małąpanew" z Warszawy - ale dojedzie tylko
do Opola. I "Kormorana" z Olsztyna (zamiana stacji docelowej z Raciborza na
Wrocław) - tyle że w Częstochowie będzie już o 15.26. A po nim już tylko "Bolko"
- właśnie ok. 17.30.

Nieźle na innych liniach

Obecny rozkład jest pierwszą od lat zmianą na lepsze. W 2008 r. nie powinno być
gorzej. Np. do Warszawy pociągi odjadą o: 6.13, 7.30, 8.13, 12.13, 17.13, 19.13
plus "Kordecki" przez Włoszczową tuż po godz. 5 rano. Odjazdy ze stolicy: 6.45,
8.45, 12.45, 15.45, 16.45, 18.45 oraz "Kordecki" ok. godz. 16-17. - Wprawdzie
Częstochowę ominie "Reymont" relacji Łódź - Kraków, ale będzie ekwiwalent - mówi
Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP PR. O podobnej porze pojedzie przyspieszona
"Soła" Łódź - Częstochowa - Bielsko, skomunikowana z tej samej klasy pociągiem
Częstochowa - Kraków. Nowością ma być "Merkury" Katowice - Herby Nowe (ok. godz.
9 rano) - Wieluń - Poznań. Powrót wieczorem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Tom


Kupiłem cegłę :) Koszt jak już pisano 57,06zł.

Moje spostrzeżenia:

- osobowy Zbąszynek-Franfurt
- Szczecinanin z grupą wagonów do Zielonej Góry (czyli powrót do RJ 2007)
- TLK "Poznaniak" (bzdurna nazwa)
- "Rusałka" Poznań - Zielona Góra - Głogów
- "Malta" Zielona Góra - Szczecin (osobowy przez Poznań)
- sezonowy Kudowa/Jelenia - Gdynia przez Wrocław, Ostrów, Jarocin i Gniezno
- TLK Barbakan przez Ostrów!
- Włókniarz przez Ostrów + grupa wagonów Wrocław-Łódź (czyli znów wracamy to
tego co było)
- Wiking w relacji Szczecin - Częstochowa (co roku coś mieszaja z tym
pociągiem, jeździł już do Szklarskiej, Bielska Białej, Wrocławia...)
- pociągi Leszno-Gostyń
- Piast w relacji Wrocław - Gdynia z grupą wagonów
Wrocław-Szczecin/Świnoujście, rozłączaną w Poznaniu
- Hetman Gorzów - Rzeszów z grupą wagonów Gorzów-Lublin (przełączaną do
Portowca, postój w Krzyżu 40 minut), oraz z grupą Wrocław-Zamość
- więcej pociągów na Poznań-Wolsztyn, Zbąszynek-Leszno
- pociągi Leszno-Legnica, Leszno-Lubin Górniczy czyli 5 par między Lesznem a
Głogowem
- pociągi Zielona Góra - Guben od 01.06
- Moniuszko - grupa wagonów Berlin-Wawa postój w Krzyżu 60 minut, w drodze
powrotnej 38 minut, grupa wagonów Świnoujście-Wawa postój w Krzyżu 75minut,
w drodze powrotnej 54 minuty
- osobowy Wrocław-Kamień Pomorski przez Zieloną Górę ma nazwę "Karmazyn"
- osobowy Kostrzyn-Kamień Pomorski
- zajebisty rozkład dla Niegosławic - odjazdy w kierunku Żagania: 4:12,
17:41, przyjazdy z kierunku Żagania: 4:06, 17:36 :/
- brak pospiesznego przez Gryfice i Trzebiatów
- osobowy Słupsk-Kępice
- Bory Tucholskie Lublin-Kołobrzeg przez Chojnice
- Doker w relacji Katowice-Gdynia z grupą wagonów do Kołobrzegu przez Piłę w
sezonie
- do Sierpca od strony Torunia tylko 1 para (PCC się nie popisało)
- osobowy Toruń-Kornatowo
- osobowy Bydgoszcz-Swiekatowo (Swiekatowo to p.o.)
- brak Powiśla, w zamian poc. Grudziadz-Bydgoszcz przez Wierzchucin 8-)
- dziwny pociąg Chojnice-Czersk o 4:30 (brak relacji powrotnej)
- dziwny pociag Tuchola (3:42) - Chojnice (4:04)
- chore nazwy dla kibli w relacji Bydgoszcz-Torun: "Łuczniczka",
"Jutrzenka", "Flisak"
- nocny pospieszny przez Bydgoszcz, Wierzchucin, Koscierzynę
- brak Pogorii do Ełku, brak Gryfa do Suwałk, brak TLK Pojezierze do Suwałk,
w zamian Hutnik Racibórz-Ełk
- Oleńka Warszawa-Kłodzko przez Opolę, Nysę, Kamieniec. W Kłodzku
skomunikowanie z poc. Wrocław-Kudowa, który stoi w Kłodzku jedyne 50 minut.
- brak parowozowych kursów do Jelcza
- totalne zamieszanie z pociągami KD, ich dziwne relacje i kombinacje z
terminami kursowania "zapaćkały" tabele na Dln. Sląsku. Czy nikt nie wie, że
w prostocie siła ? :( Relacje pociągów to np. Legnica-Bystrzyca Kłodzka
Przedmiescie przez Kamieniec, Wałbrzych Miasto - Kłodzko - Międzylesie,
Legnica-Kamieniec-Międzylesie, Legnica-Kłodzko z postojem w Kamieńcu 1h. To
KD naprawdę ruszy?
- sezonowy posp. Kłodzko-Wałbrzych-Jelenia Góra-Węgliniec-Zielona
Góra-Szczecin
- nowe nazwy: Wilczek, Śnieznik: Wrocław-Kudowa, Szklarka: Poznan-Kudowa
- 2 pary osobowych Legnica-Kamieniec na skład
- 2 pary osobowych Jelenia Góra - Lubań - Zgorzelec na skład
- osobowy Wrocław-Piechowice
- pociągi Wrocław-Legnica-Jerzmanice Zdrój
- brak pociagów na trasie Jelenia Góra - Lwówek - Zebrzydowa
- pociąg osobowy Szczecin-Wrocław przez Kostrzyn, Głogów i Legnice

Tak wstępnie tyle ;)


Kolej może stracić - na rzecz autobusów - kolejną po poznańskiej trasę z
Częstochowy: tym razem do Lublińca i Wrocławia. Pogorszy się też dojazd do
stolicy, za to poprawi do Krakowa

"Gazeta" dotarła do szczegółowych tabel z nowym rozkładem jazdy, który
przynosi kilka rewelacji - wśród nich są pozytywne, ale i negatywne.

Popołudniowy pociąg pospieszny do Wrocławia (z Warszawy) odjeżdża dziś o
16.12. Ale od 11 grudnia - wraz z wejściem w życie nowego rozkładu - już go
nie będzie. Wprawdzie pod koniec wakacji rysowała się szansa, że lukę wypełni
spółka Intercity (obsługuje ekspresy) - jednak w końcu nie zdecydowała się na
ten krok.

Ekspresu do Wrocławia nie będzie, za to Częstochowa ponownie
ujrzy "Sztygara". Tak nazywa się pociąg z Lublina do Wrocławia, który
kursował niegdyś przez dworzec Stradom, lecz przez parę ostatnich sezonów
puszczano go przez Katowice. Od 11 grudnia codziennie o godz. 18.03 znów
pojawiać się będzie w Częstochowie.

Likwidacja wspomnianego pociągu Warszawa - Częstochowa - Wrocław oznacza
również, że stracimy jedno połączenie ze stolicą. A skutkiem tego będzie aż
ośmiogodzinna przerwa między kolejnymi pociągami. Od 11 grudnia odjazdy do
Warszawy zaplanowano bowiem na godziny: 3.10, 4.49 ("Kmicic" - o 20 minut
wcześniej, niż dziś; mogą być problemy z dojazdem MPK na dworzec), 7.48,
15.46 (do Białegostoku, 45 minut wcześniej) i 18.48. Natomiast z Warszawy
wyruszymy do Częstochowy o: 5.50, 8.45, 15.50, 17.45 (pół godziny wcześniej
niż dziś) i - dla spóźnionych na poprzedni pociąg - 21.25.

Do plusów zaliczyć należy o jedno więcej połączenie z Krakowem. Pociągi
odjadą o: 5.18, 5.55 (tylko latem), 9.13, 16.02 ("Giewont" - wraca na trasę
przez Koniecpol, zamiast przez Zawiercie) i 17.48.

"Giewont" będzie przy tym najdziwniejszym pociągiem, z jakiego kiedykolwiek
mieliśmy okazję korzystać. Pojedzie bowiem tylko w jedną stronę, a spod Tatr
już... nie wróci. W zamian do Częstochowy - przez Kraków i Koniecpol -
przyjedzie pociąg z Nowego Sącza o nazwie "Dunajec".

Koniecpol zyska aż dwa pociągi do Krakowa: o 7.38 i tuż po 17. Radość zepsuje
jednak wiadomość, że dwa pociągi do Częstochowy - o 10.45 i 17.35 - kursować
mają warunkowo. Jeśli samorząd wojewódzki nie sypnie kolejarzom groszem, to 1
kwietnia 2006 r. zostaną wycofane.

Takich niepewnych połączeń jest zresztą w regionie więcej; w rozkładzie
oznaczono je literą F. Mają ją wszystkie pociągi z Częstochowy do Chorzewa-
Siemkowic, o 4.27 do Koluszek, 22.43 do Radomska, 4.11 do Gliwic, 20.22 do
Katowic, 22.46 do Łaz, 10.45 i 17.35 do Kielc, 5.11, 12.19 i 15.39 do
Lublińca oraz 16.36 do Kluczborka. Złowieszcze oznaczenie posiada także pięć
pociągów z Katowic do Lublińca, dwa z Tarnowskich Gór do Herbów Starych oraz
tyle samo z Herbów Nowych do Zduńskiej Woli.

Choć rozkład jest już ułożony, to nadal nie wiadomo, czy pociągi będą
kursować na całej trasie Herby Nowe - Krzepice - Wieluń - Kępno. Jest bardzo
prawdopodobne, że składy śląskie dojadą tylko do Krzepic zaś wielkopolskie -
od strony Kępna do Wielunia, albo w ogóle nie wyruszą w trasę. Powodem jest
brak porozumienia między województwami w sprawie finansowania linii. W
dodatku jej środkowa część biegnie przez peryferia woj. łódzkiego, kompletnie
nie zainteresowanego tą trasą.

Z Częstochowy do Wrocławia kursuje coraz więcej autobusów. Odjeżdżają o:
4:20, 7:40, 11:05, 11:10, 13.00, 13.05, 14:45 i 15:50.

http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,2998880.html


Witam !!!

Gazeta Wyborcza w Częstochowie

Nowy rozkład PKP od niedzieli

Gliwiczanin, Częstochowianin, Jaćwing, Karlik - to nowe nazwy, ale
niekoniecznie nowych pociągów. W rozkładzie jazdy PKP, który wchodzi w życie
niedzielę, są jednak zmiany nie tylko kosmetyczne.
Na linii do Katowic przybędą dwa pociągi przyspieszone - przy tym oba dotrą
aż do Bielska-Białej. O godz. 8.12 odjedzie Soła (zastąpi pospiesznego
Reymonta, a zysk jest w postaci tańszej, bo osobowej taryfy) zaś o 15.17
Częstochowianin. "Stare" pociągi przyspieszone na Śląsk otrzymają nazwy
Zagłoba, Gliwiczanin i Karlik.

Wreszcie poprawi się połączenie z Warszawą: prócz uruchomionego parę tygodni
temu Kordeckiego przez słynną Włoszczową Północną, przybędą kolejne dwa
pociągi. Odjazdy do stolicy: 5.05 (pon.-pt., przez Włoszczową), 5.46
(pon.-pt.), 7.46, 9.46, 11.46, 14.46 (niedz.), 16.46, 18.46. Dla części
pociągów Warszawa będzie stacją pośrednią, bo docelowe to: Olsztyn (pociąg
Kormoran), Suwałki (Jaćwing), Białystok (Narew - jeździła już w starym
rozkładzie).

Na linii do Łodzi zmiany są minutowe - z tym że wydłużono trasę jednego z
pociągów i zamiast do Bydgoszczy dotrze do Gdyni. Zyskamy nowy pociąg do
Wrocławia, będą więc trzy: o 9.01, 15.24 (ze Stradomia) i 18.01. Wprost
sensacyjnie brzmi z kolei informacja o pociągu Cegielski, dzięki któremu
zyskamy bezpośrednie połączenie z Poznaniem (16.30) oraz kolejne z Krakowem
(13.10). Pociąg jedzie aż do Przemyśla.

Układ połączeń wakacyjnych nie zmieni się, a nowością będą wagony do Kudowy
podłączane w sezonie letnim i zimowym do nocnego pociągu Karkonosze,
jadącego do Jeleniej Góry.

Ciecia też są

A teraz złe informacje: zlikwidowano pociąg nocny Lublin - Jelenia Góra. Do
Chorzewa Siemkowic z pięciu kursów ostały się tylko dwa: oba po południu (w
odwrotną stronę rano). Za to na magistrali węglowej Herby - Siemkowice -
Zduńska Wola nie będzie ani jednego pociągu osobowego! Miłośnicy komunikacji
już szykują aparaty, by sfotografować dziś ostatni skład, mijający Wręczycę
i Kłobuck.

Marazm w Lublińcu

Lubliniec z roku na rok tracił kolejne połączenia: najpierw na inną trasę
przeniesiono część pociągów Warszawa - Wrocław, rok temu wszystkie relacji
Katowice - Poznań. Najnowszy rozkład ma jedną "jaskółkę": nowy pociąg
Wrocław - Warszawa - Suwałki. Odjazd do stolicy (9) jest jednak zbyt późny,
by załatwić tam swoje sprawy i wrócić do Lublińca na wieczór.

Zmiany także w PKS-ie

Od poniedziałku PKS uruchamia nową linię do Kłobucka-Zagórza przez
Szarlejkę, Kalej, Wręczycę, Grodzisko. Wyjazd z dworca w Częstochowie o
godz: 7.40, 9.30, 14, 15.30 (w dni nauki szkolnej). Odjazdy z Zagórza: 6.45,
8.30, 10.20, 14.45.

Nowy rozkład jazdy w "Gazecie" - w poniedziałek 11 grudnia przyjazdy na
częstochowskie dworce PKP, we wtorek - odjazdy.

Pozdrawiam

LiGhTeR


| Nikt nie zauwazyl :)  tymczasem Telekomunikacja Kolejowa uruchomila
| nowy rozklad jazdy.

| Kędzierzyn....

| Plusy:
| -Wracają relacje typu Opole-Chałupki, Racibórz-Opole, Gliwice-Brzeg itp.
| Dzielenie pociagów w Kędzierzynie było bez sensu.
| -Na ciągu Wrocław-Kraków pośpiechy praktycznie co godzinę (dochodzi
ŚNIEŻKA)
| -Nowe połączenie do Chałupek ;-P Pociąg do Raciborza o 10:07 będzie jeździć
| codziennie (obecnie w (D) ) a o 10:50 z Raciborza pojedzie osobówka do
| Chałupek. Na Racibórz - Chałupki co roku zwiększają liczbę pociągów mimo że
| niewielu nimi jeździ ale mi to nie przeszkadza. ;-)
| -Wraca bezpośrednie połączenie Kędzierzyna z Lublinem (nocne) oraz w
sezonie
| będą znowu dwa połączenia do Jeleniej Góry (jak za dawnych czasów) jedno
| przez Wrocław, drugie przez Kłodzko, z tym że o zupełnie innych porach niz
| we wcześniejszych latach.
| -Nowa para na KK-Nysa (o 10 z KK)
| -Rano więcej pociągów na Kędzierzyn-Opole (Odjazdy z KK w kier. Opola:
5:02,
| 5:34, 6:02, 6:34, 6:47, 7:02, 7:34, 8:02 i dalej co godzinę do 22:02
(oprócz
| 13:02, 19:02 i 21:02)

| Sam nie wiem czy plus czy minus:
| -W obecnym rozkładzie w (C) o 6 rano odjeżdża tylko osobówka do Wrocławia,
w
| nowym pojadą także osobówki do Gliwic (kosztem osobówki o 5:00 która
| pojedzie w (D)) i do Nysy (kosztej osobówki wieczornej która pojedzie w
| (D) )

| Minusy:
| - nie widzę wagonów bezpośrednich do Ustki w Gwarku
 - nie widzę sezonowej rzeźni Katowice - Świnoujście z grupą wagonów
| Bielsko-Świnoujście

Nie ma już tego pociągu. Ten poc. przeważnie pusty jeździł i strasznie długo
czas przejazdu był z Katowic do Świnoujścia.  (Nie do zniesienia ! )
Dla ciekawostki dodam, że poc. Katowice - Słupsk też nie kursuje.

 - w (C) ostatni pociąg do Nysy o 18
| -osobówka do Raciborza o 6:07 dalej w (D) czyli kolejny rozklad bez
| porannego polaczenia do Chalupek i Czech w weekendy, w dodatku pociąg nie
| pojedzie między świętami a sylwestrem a ludzie dojeżdżają nim do pracy.
| - Przemyślanin i rzeźnia Szczecin-Zakopane jadą od Katowic do Szczecina  w
| odstępnie 9 minut !!! (z KK: 0:57 Zakopane-Szczecin, 1:06 Przemyślanin). A
| później jest dziura do 5 rano.

Szczecina - Zakopane - Szczecin ma zmienioną trase od Kędzierzyna do
Pszczyny.

| -Z Wroclawia w kierunku Śląska wyjeżdżają pociągi o 21:40 i o 22:26
| (Szczecin-Zakopane czyli nie codziennie), a potem jest dziura do 2:28.

| Pozdr.
| Grzesiek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Mimo ze nowy rozklad zostanie wprowadzony 30 maja, to podam Wam to,
czego ostatnio dowiedzialem sie o zmianach, jakie przyniesie.

KRAKOW - WARSZAWA i WARSZAWA - GDANSK
Pociagi beda kursowac cyklicznie co godzine. Odjazdy z Krakowa na
koncowke 05, przyjazdy do Warszawy Centralnej na koncowke 50 (czas jazdy
165 minut, a wiec 7 minut dluzej niz obecnie). Wiekszosc pociagow bedzie
miala relacje przechodzace poza W-we.
Odjazdy z Krakowa do Gdyni:
6.05 IC Lajkonik,
10.05 Ex Wyspianski,
12.05 IC Slupia (do Koszalina)
14.05 IC Kaszub,
15.05 Ex Heweliusz,
16.05 IC Sawa
(pozostale pociagi do Warszawy: 7.05 IC Krakus, 8.05 Ex Pieniny - z
Nowego Sacza i Rzeszowa, 9.05 Ex Matejko, 11.05 Ex Malopolska - z
Przemysla, 18.05 Kosciuszko, 19.05 Tatry, 20.05 Malinowski).
Tak wiec dwugodzinna przerwa bedzie pomiedzy 12.05 a 14.05 oraz 16.05 a
18.05.

Odjazdy z Warszawy Centralnej do Gdanska
5.57 Ex Posejdon, 6.57 IC Neptun z Lodzi,  7.57 Ex Jantar sezonowy, 8.57
IC Lakonik z Krakowa, 9.59 Ex Nida z Kielc, 10.57 IC Hutnik z Gliwic,
11.57 Ex Skarbek z Raciborza, 12.57 Ex Wyspianski z Krakowa, 13.57 Ex
Klimczok z Bielska, 14.57 IC Slupia, 15.57 Ex Stoczniowiec z Katowic,
16.57 IC Kaszub, 17.57 Ex Heweliusz, 18.57 IC Sawa (wszystkie z
Krakowa).
Jak widac az 4 pociagi beda jechac z kierunku Katowic
Niestety rowniez na linii gdanskiej czasy jazdy  wydluza sie wskutek
przyjecia zbyt duzych rezerw. Pociagi IC oraz Ex Hutnik i Wyspianski
maja miec najwyzej dwa postoje.Tak wiec bedzie na przemian pociag
"szybki" i "wolny", z tym ze roznica w czasie jazdy bedzie w sumie
niewielka - do 10 minut.
Czas jazdy IC z Krakowa do Gdanska bedzie 6 godzin 36 minut (typowy
odjazd 05, typowy przyjazd 41).

W kierunku odwrotnym odjazdy z Gdanska beda nastepujace: IC - koncowka
20, Ex - koncowka 10. Przyjazd do Warszawy C. - na koncowke 07, odjazdy
do Krakowa - 15, Katowic - 20. Na szczescie czas jazdy Warszawa - Krakow
nie wydluzy sie.

WARSZAWA - POZNAN
Pociagi co godzine - z Centralnego  na koncowke 45. Czas jazdy do
Poznania skroci sie troszeczke i wyniesie: 165 minut dla Lecha, 169 dla
trzech EC i 169 - 172 minut dla zwyklych ekspresow oraz okolo 185 minut
dla ekspresow jadacych przez Wrzesnie i zatrzymujacych sie w Kole i w
Lowiczu (o 8.45 Goplana i o 18.45 Przemyslaw).
Tylko Lech i EuroCity pojada z V=160 i to tylko na odcinku Kutno-Konin.
Jak widac efekty monstrualnej modernizacji linii E-20 przychodza bardzo,
bardzo wolno.

Do Wroclawia przez Poznan pojada IC Sleza o 5.45 i IC Fredro o 14.45)
.Czas jazdy Fredry do Wroclawia wyniesie 4 godziny 32 minuty, a wiec
zadna rewelacja

INNE NOWOSCI

Ex Odra pojedzie przez (Sochaczew) Lodz Kaliska. Czas jazdy wcale sie
przez to nie wydluzy, a nawet skroci o symboliczna minute: czas do
Wroclawia 4 godziny 49 minut.
Niestety Sudety i "Frankfurt" nadal beda jezdzic przez Widzew i wlec sie
15 km/h pomiedzy Widzewem a Chojnami.

Ex Opolanin i Panorama pojada przez Piotrkow - Czestochowe Osobowa -
czas jazdy do Wroclawia 4 godziny 42 minuty, a wiec tylko 9 minut gorzej
niz przez CMK, a za to na nowoczesnym dworcu w Czestochowie wreszcie
zatrzymaja sie jakies troche lepsze pociagi.

Ex Krakowianka Krakow - Poznan przez Lodz Widzew bedzie mial czas jazdy
okolo 5 godzin 20 minut. Odjazd z Krakowa okolo 5.55

Nowy Ex Czartoryski relacji Lublin - W-wa Wsch - Gdynia (z Lublina rano,
z Gdyni po poludniu). Pomiedzy W-wa Wschodnia a Gdynia pojedzie on poza
cyklem.

Ex Bolko pojedzie w relacji Wroclaw - Lublin. Odjazd z Wroclawia okolo
6-tej rano.

Wydluzenie relacji jednego z pociagow pospiesznych Lublin - W-wa do
Bydgoszczy (nareszcie). Odjazd z Warszawy do Bydgoszczy o 15.00.

Nowy sezonowy pociag pospieszny Gorzow - Gdynia przez Pile - Chojnice -
Tczew. Ale wyjedzie z Gorzowa bardzo wczesnie, skoro w Gdansku ma byc o
11.27.

Pospieszny Albatros kursowac bedzie w relacji Tczew - Berlin. Niestety
czas jazdy na odcinku do Szczecina jeszcze sie wydluzy.

Pospieszny Poznan - Szklarska Poreba bedzie jezdzil codziennie

Bedzie nowy pospieszny Wroclaw - Praha przez Miedzylesie (odjazd 7.56),
skomunikowany z pociagiem Poznan - Szklarska Poreba.

Wiekszosc pociagow Lodz - W-wa i W-wa - Lublin bedzie miala laczone
relacje.

Ekspresy Mieszko i Baltyk beda juz tylko pospiesznymi

Jak widac w ruchu dalekobieznym pociagow nie ubedzie, a raczej
przybedzie. Nawet pospieszny Lodz - Bydgoszcz - Gdynia zostanie
(niektorzy wyrazali opinie, ze jego dni sa policzone). Natomiast w ruchu
lokalnym, jak to ktos powiedzial, nadciaga totalny kataklizm. Ja np.
slyszalem o zamiarach zawieszenia ruchu z Gniezna do Nakla, oraz z
Chelmzy do Kowalewa Pomorskiego (rozbicie bezposredniej relacji
Bydgoszcz - Brodnica).

Czesc

A M



| Ja w sumie nie wiem czy taka kumulacja pociagow ma sens. Popatrz na
odjazdy z
| Gliwic: 15.02, 15.22, 15.37, 15.52, 16.27,


[ciach moje wywody]
Ja tymi pociągami o tej porze regularnie wracam z Gliwic, i na peronie
drugim jest codziennie bitwa o dobre miejsce w pierwszym rzędzie do drzwi...


To znaczy moze wyrazilem sie niezbyt dokladnie, rzeczywscie pociagi
popoludniowe z Gliwic sa rowniez zatloczone, zwlaszcza ten z 15.50, ale nie na
tyle, aby pociagi jezdzily co 15 minut. W proponowanym ukladzie( brak rownych
odstepow czasowych) moze wystapic sytuacja, ze pociag "srodkowy" z 15.37
bedzie  pustawy, co nie oznacza ze jestem przeciwny dodawaniu tego pociagu!
To dobry pomysl, ale nalezy go przeprowadzic sensownie, co jak wskazalem nie
byloby chyba trudne ze wzgledow organizacyjnych dla PR (i pewnie PLK tez).

Inna sprawa, że obawiam się że PKPowcy nie będą w stanie wyrobić się z
rozkładem, skoro oni nawet na stację początkową często nie potrafią
podstawić składu przed godziną odjazdu.


Coz, to wlasnie podejscie PKP do pasazera...
Tak naprawdę to potrzebny jest rozkład z prawdziwego zdarzenia, regularny,
co 20 minut w szczycie na przykład, a poza choćby i co 40. No i z
powyciepywanymi tymi wszystkimi przedziałowymi cudami, które mieszczą
znacznie mniej ludzi niż 2*EN57. Ale to już chyba pobożne życzenia...


Co do zalozen masz racje, ale to wymagaloby taktu na wiekszosci tras
przechodzaych przez GOP. Obecnie nawet expresy jadace na W-we nie maja taktu,
nie mowiac o pospiechach z Wroclawia, co powoduje, ze niestety nie jest
mozliwe regularne ulozenie wszystkich pociagow(sprobuj np. zmienic pore
odjazdu poc. 13.50 w nowym RJ, tak zeby nie bylo dziury do 14.32). Ponadto,
nie wiem czemu, czas jazdy skladu wagonowego na tej trasie jest o 2 minuty
dluzszy niz EZT, a w skrajnym przypadku nawet 5 minut-dla pociagu OP Gliwice
(6.45)-Przemysl, choc tu pewnie role odgrywa obciazenie pociagu.
A odnosnie skladow wagonowych, co w nich jest zlego? Nie mow ze wolisz jechac
EN57 niz zdeklasowana jedynka? Poza tym jezeli jest tlok w 5 wagonach, to
wystarczy dolozyc 6-ty wagon i bedzie po sprawie(1 klasa ma 54 miejsca
siedzace, 2 klasa 80,bonanza bodajze 76, a 2EN57 ok. 420).

| Natomiast IMO dobrym pomyslem jest dodatkowy ranny pociag z Katowic-
obecnie
| brakowalo dojazdu na 8 rano do Gliwic, a sasiednie pociagi cieszyly sie
duza
| frekwencja.
Zgadza się. Szczególnie od czasu wprowadzenia ATP.


Choc nie wiem jak teraz wyglada frekwencja w 840, jak czasem zdarza mi sie
zobaczyc jeden w Chebziu, to niestety zawsze zapchany.

| A da mi taką kartkę do domu? Pewnie nie...
| Zdziwilbym sie gdyby bylo inaczej...

No więc właśnie :-/


Dzis jak sie znow probowalem zapytac, to inna pani powiedziala mi ze nic ma
odnosnie nowego rozkladu, coz nie bede jej pouczac w ktorej szafce co ma :-)


Projekt rozkładu jazdy pociągów, który ma obowiązywać od 14.12.2008 r.:

Odjazdy:

Leszno 03:55
Lubin Górniczy 03:55 - Koźlice 04:07 - Rynarcice 04:14 - Rudna Miasto 04:20 Rudna Gwizdanów 04:27 - Grębocice 04:39 - Krzepów 04:47 - Głogów 04:56 - Głogówko 05:31 - Leszno 06:08

Leszno 05:14
Legnica 04:24 - Lubin Górniczy 05:14 - Koźlice 05:27 - Rynarcice 05:34 - Rudna Miasto 05:40 Rudna Gwizdanów 05:47 - Grębocice 05:59 - Krzepów 06:07 - Głogów 06:17 - Głogówko 06:52 - Leszno 07:28

Głogów 06:08
Lubin Górniczy 06:08 - Koźlice 06:20 - Rynarcice 06:33 - Rudna Miasto 06:39 - Rudna Gwizdanów 06:46 - Grębocice 06:58 - Krzepów 07:06 - Głogów 07:15

Wrocław Główny 06:38
Rudna Gwizdanów 06:05 - Lubin Górniczy 06:38 - Chróstnik 06:52 - Gorzelin 06:58 - Raszówka 07:04 Legnica 07:30 - Jaśkowice Legnickie 07:46 - Szczedrzykowice 07:51 - Wrocław Nowy Dwór 08:43 - Wrocław Muchobór 08:46 - Wrocław Główny 08:56

Rudna Gwizdanów 08:29
Wrocław Główny - 06:22 - Legnica 07:39 - Lubin Górniczy 08:29 - Koźlice 08:42 - Rynarcice 08:54 - Rudna Miasto 09:00 - Rudna Gwizdanów 09:08

Legnica 08:59
Leszno 06:30 - Głogów 07:58 - Rudna Gwizdanów 08:27 - Lubin Górniczy 08:59 - Chróstnik 09:13 - Gorzelin 09:19 - Raszówka 09:24 - Rzeszotary 09:34 - Legnica 09:48 (i pewnie możliwa przesiadka do Wrocławia)

Legnica 10:37
Leszno 08:15 - Głogów 09:35 - Rudna Gwizdanów 10:04 - Lubin Górniczy 10:37 - Chróstnik 10:51 - Gorzelin 10:57 - Raszówka 11:02 - Rzeszotary 11:13 - Legnica 11:28

Leszno 13:13
Legnica 12:22 - Lubin Górniczy 13:13 - Koźlice 13:26 - Rynarcice 13:33 - Rudna Miasto 13:39 Rudna Gwizdanów 13:47 - Grębocice 13:59 - Krzepów 14:06 - Głogów 14:16 - Głogówko 14:51 - Leszno 15:27

Wrocław Główny 14:51
Rudna Gwizdanów 14:19 - Lubin Górniczy 14:51 - Chróstnik 15:06 - Gorzelin 15:11 - Raszówka 15:17 Legnica 15:48 - Jaśkowice Legnickie 16:14 - Szczedrzykowice 16:21 - Wrocław Nowy Dwór 17:13 - Wrocław Muchobór 17:16 - Wrocław Główny 17:26

Rudna Gwizdanów 15:48
Legnica 14:57 - Lubin Górniczy 15:48 - Koźlice 16:00 - Rynarcice 16:07 - Rudna Miasto 16:13 - Rudna Gwizdanów 16:21

Wrocław Główny 15:49
Szczecin Główny 08:12 - Kostrzyn 10:59 - Rzepin - 11:54 - Zielona Góra 13:19 - Nowa Sól 13:47 Głogów - 14:35 - Rudna Gwizdanów 15:03 - Lubin Górniczy 15:49 - Chróstnik 16:03 - Gorzelin 16:09 - Raszówka 16:15 Legnica 16:47 - Jaśkowice Legnickie 17:05 - Szczedrzykowice 17:11 - Wrocław Nowy Dwór 18:03 - Wrocław Muchobór 18:06 - Wrocław Główny 18:16

Leszno 16:45
Legnica 15:55 - Lubin Górniczy 16:45 - Koźlice 16:57 - Rynarcice 17:04 - Rudna Miasto 17:10 Rudna Gwizdanów 17:17 - Grębocice 17:29 - Krzepów 17:36 - Głogów 17:45 - Głogówko 18:25 - Leszno 19:02

Legnica 18:00
Leszno 15:40 - Głogów 16:58 - Rudna Gwizdanów 17:27 - Lubin Górniczy 18:00 - Chróstnik 18:14 - Gorzelin 18:19 - Raszówka 18:25 - Rzeszotary 18:35 - Legnica 18:51

Ponieważ kolej służy mi głównie jako codzienny dojazd do pracy i na uczelnię, głosuję oczywiście na Urząd Marszałkowski Woj. Dolnośląskiego oraz na dwóch dobrze znanych panów z IRiPK. Jako argumentację mojego wyboru ustosunkuję się może do wypowiedzi jednego z pracowników IRiPK, który tak broni zarówno swojego pracodawcy, jak i UM (argumenty dotyczą oferty na linii nadodrzańskiej, którą najczęściej podróżuję)

4. Poprawa jakościowa oferty (2008/9). np:
na liniach z Wrocławia w kierunku:
- Głogowa - pociagi bezpośrednie do Szczecina i Kamienia Pomorskiego;
6. Dostosowanie terminów pociągów do potrzeb społecznych (stałość oferty zamiast straszenia kolejnymi zawieszeniami i ograniczeniami)
- w większości pociągi kursują codziennie lub w dni robocze;
7. Spójność oferty oraz zaczątki ruchu cyklicznego na liniach województwa;
np: z Wrocławia w kierunku (2008/9):
- Głogowa x.50
- Jak można odjazdy pociągów w kierunku Głogowa nazywać ruchem cyklicznym? Przykłady:
* 2-godzinna dziura między godz. 17:50 a 19:50 - brak możliwości powrotu do domu dla kończących pracę o 18.00 (w poprzednim rozkładzie był pociąg do Głogowa o 18.43, który cieszył się bardzo dobrą frekwencją)
* 2,5-godz. dziura między 19.50 a 22.25 - owszem, należy się pochwała za pociąg o 22.25, o który mieszkańcy np. Brzegu Dolnego walczyli od lat (nawet poprzez lokalną prasę), ale dlaczego nie ma już połączenia o 20.43? Czy według IRiPK popołudniowa zmiana w zakładach pracy kończy się tylko o 19. lub 22.?
* 2-godz. dziura w przyjazdach do Wrocławia między 8.03 a 10.03 - brak możliwości dojazdu na godz. 10., kiedy to np. wielu studentów rozpoczyna zajęcia na uczelniach
* w weekendy duża część połączeń na tej linii - i to głównie te w godzinach szczytu - nie kursuje. Powoduje to, że dla każdego studenta zaocznego dojazd i powrót z uczelni to ciężki orzech do zgryzienia (czekanie po 1,5-2 godz. na Głównym na pociąg powrotny). Sprawia to, iż wielu takich studentów wybiera własne auto, a dodam że np. w Brzegu Dolnym i Wołowie większość ogółu żaków stanowią właśnie zaoczni. Ale oczywiście IRiPK ani UMWD tego jak do tej pory nie zauważył, nawet przy badaniu frekwencji w pociągach

Po drugie, panowie z UMWD i IRiPK chyba nie są świadomi, że podróżny płacąc za przejazdu, wymaga przynajmniej jako tako takiego komfortu podróży. Natomiast warunki podróży w godzinach szczytu na linii do Głogowa można nazwać prędzej katorgą. Jak można na najbardziej oblegane połączenia puszczać tylko jedną jednostkę EN57? Dodam, że jeszcze w 2001 r. np. wszystkie składy na EZT na tej linii były obsługiwane dwoma EN57. Poza tym, na te wydłużone relacje, którymi tak się chwalił pan z IRiPK, puszczane są jednostki o najgorszym standardzie (plastikowe siedzenia). Podróżny jadący np. z Kostrzyna do Wrocławia zmuszony jest siedzieć przez 6 godz. na czymś takim (o ile oczywiście w ogóle znajdzie miejsce siedzące).
Chwalić się każdy umie...

Dzięki za wszystkie uwagi, do niektórych się odniosę.

Cytat: Moim zdaniem pociągi na szynobusach w relacji do Zgorzelca powinny być wydłużone do Goerlitz.
Nie widzę problemu, bo czas na to jest. Ja jednak założyłam skomunikowania w Zgorzelcu z pociągami DB do/z Drezna. Czyli są 4 pary Zgorzelec - Dresden - Zgorzelec (w tym jedna para skomunikowana z "Łużycami") oraz 4 pary Wrocław - Gorlitz - Wrocław.

Cytat: Proponuje jeszcze nadać poszczególnym pociągom jakieś numery i układać od razu obiegi składów. Bo np. patrząc na ten projekt nie mogę się trochę połapać co dzieje się z szynobusem który jeździ na Jelenia Góra - Zgorzelec i później na Jelenia Góra - Żary. Zajeżdża on na 19:57 do Węglińca i co dalej? jak się ma znaleźć w jeleniej na 5:31?
Zapewniam, że obiegi zachowałam. W wolnej chwili dołączę rozpiskę. Na trasie Żary - Węgliniec - Jelenia Góra jeżdżą szynobusy nasze i lubuskie.

Cytat: Mnie z tego najbardziej zainteresowały przyjazdy z Żar i odjazdy w kierunku Żar. Pod tym kątem jedna zmiana z mojej strony - pierwszy kurs do Żar powinien być ok. 6:50 (czyli tak jak jest teraz).
Żaden problem. Zachowałam cykliczność i ten przypadek pokazuje, że nie zawsze to się sprawdza przy małej ilości połączeń. Czasem konieczne są odstępstwa od rozkładu cyklicznego, aby konkretny kurs dostosować do potrzeb ludzi. Niech panowie z UM wezmą to sobie do serca, bo przez taką cykliczność na siłę często wychodzą rozkładowe idiotyzmy i jest z tego więcej szkód niż korzyści!

Cytat: Ogólnie projekt Krychy jest całkiem dobry i z tego co widzę przewiduje maksymalne wykorzystanie szynobusów, co obniża koszty i pozwala na uruchomienie większej liczby połączeń. Gorzej gdy taki szynobus nawali!
Dokładnie tak. Szynobusy nie stoją godzinami bezproduktywnie, jak to zdarza się teraz. Przewidziałam też ewentualne awarie: wystarczy w Węglińcu trzymać awaryjny EZT (dla obsługi linii do JG i Wrocławia) oraz 2-4 wagony ze stonką do obsługi linii do Zgorzelca i Żar. To rozwiązuje problem awaryjności szynobusów.

Szynobusy widzę tylko na liniach:
Bolesławiec - Jelenia Góra (Trutnov)
Jelenia Góra - Węgliniec - Żary/Zgorzelec

oraz
Jerzmanice Zdr. - Legnica (tu nie ma sensu pchać EZT!)
Legnica - Jaworzyna Śl. - Kamieniec Ząbk. (Nysa)
Kłodzko - Wałbrzych

Na linii lubińskiej widzę wahadłowe EZT jeżdżące w relacji
Legnica - Rudna Gw. / Głogów / Zielona Góra
W Legnicy skomunikowania z pociągami do/z Wrocławia oraz z pozostałych kierunków. Niektóre EZT z Głogowa można w Legnicy łączyć z EZT z Węglińca - wtedy mamy pociąg dwurelacyjny do/z Wrocławia.

Cytat: Sadze ze sensownie będzie zrobić pociąg studencki Wroclaw Luban (jak to mialo miejsce bodaj w poprzednim rozkladzie)-a przynajmniej wygodny dojazd Po poludniu w piatek do Lubania i W Niedziele Wieczorem Luban Wroclaw (tu o frekwencje nie trzeba się martwić).
Nie przejdzie w UM.
Ostatni codzienny pociąg z Wrocławia do Lubania przewidziałam na 18.40 - myślę, że to rozsądne. Poza tym są dogodne przesiadki w Węglińcu.

Cytat: Zgadzam sie - ze ostani pociag z Trutnova powinien tak wyjeżdżać okolo 30 minut pozniej (patrząc od strony Wrocławian nawet troszke pozniej -ale mowimy tu o wszystkich kierunkach wiec sadze ze 18:15 -22:15 Boleslawiec -skomunikowanie okolo 19:15 w Sedzislawiu z Pociagiem do Wroclawiaco daloby powrot okolo 21:30 -22 do Wroclawia (ogolnie jak mniej wiecej godzinowo powinny pociągi turystyczne jezdzic(godzinowo) pojawilo w dyskusji o połączeniach do Jesenika)
To wszystko da się zrobić. Mój projekt jest surowy, który można modyfikować. Można np. puścić szynobus w relacji Kłodzko - Wałbrzych - Trutnov. Kwestia ułożenia obiegów.

Cytat: Tylko na ciula fantazjować jak na dzien dziejszy 30% pociągów ma iść do piachu?
To nie są fantazje. Taki rozkład jazdy jest realny! Oczywiście nie teraz, ale za rok, dwa... Najpierw musi się wyjaśnić sytuacja z PKP PR oraz z KD. Gdy już wszystko się ustabilizuje wtedy można zacząć budować sensowną ofertę. Zaproponowałam konsultacje już dziś, aby na spokojnie wspólnie wypracować najbardziej optymalny RJ na Dolnym Śląsku. Panowie z UM dostaną gotowca, z którego będą mogli czerpać do woli, oczywiście wszystko w oparciu o możliwości finansowe...

Dlaczego PKP i urząd marszałkowski zabierają nam Bobra

Bóbr ma zniknąć już od 14 grudnia tego roku, bo zdaniem PKP i urzędu marszałkowskiego to za drogi pociąg.

Podobno jeździ nim też mało ludzi. W końcu urzędnicy wiedzą najlepiej, choć w niedzielę mieliśmy sygnał, że Bóbr do Wrocławia jechał niezwykle zatłoczony.

Przypomnijmy, że zarówno PKP, jak i urząd marszałkowski potwierdziły nam informacje o likwidacji Boba na trasie Żagań - Wrocław - Żagań. Pisaliśmy o tym w sobotnim "Tygodniku Żarsko-Żagańskim”.

- Ale zgodnie z założeniami organizatora przewozów w naszym województwie, na odcinku Żary - Legnica - Żary jeszcze w tym roku będzie uruchomionych 5 par pociągów kursujących codziennie - mówi Leszek Ćwiliński z PKP. - Pociągi w Legnicy będą skomunikowane z tymi do Wrocławia - zapewnia.

Czym jest spowodowana taka decyzja? - Finanse. Zmiana z wagonów na autobusy szynowe finansowo pozwala uruchomić dodatkowo jedną parę pociągów więcej, jednocześnie rozszerzając terminy kursowania pociągów w pozostałych relacjach - tłumaczy L. Ćwiliński.

Tłok w niedzielę

O finansowaniu przewozów regionalnych decydują odpowiednie urzędy marszałkowskie. O "skasowaniu” Bobra - jedynego bezpośredniego pociągu z Żagania do Wrocławia zdecydowali więc ludzie z urzędu marszałkowskiego w Zielonej Górze.

- Koszt kursowania pociągu Bóbr na naszym odcinku wynosi ponad pół mln zł rocznie, z czego przychody z biletów pokrywają zaledwie 40 procent. Wynika to głównie z faktu stosowania nieekonomicznego składu wyjaśnia Bogdan Mucha, zastępca dyrektora departamentu gospodarki i infrastruktury w urzędzie marszałkowskim. - Koszt przejechanego kilometra na tej samej trasie lekkim szynobusem jest o ponad połowę mniejszy.

Zdaniem B. Muchy pociągiem tym nie jeździ za dużo osób. - Analiza wykazała, że na odcinku Żagań - Legnica nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla dalszego kursowania tak drogiego składu zwłaszcza, że możemy tam zastosować nasze najnowsze autobusy szynowe mieszczące do 300 osób.

Z powyższej analizy wynika, że na odcinku Żagań - Legnica przez ostatnie 3 lata liczba pasażerów w skrajnych przypadkach nie przekraczała 200 osób. Przy czym zwiększona liczba podróżnych występuje zwykle w okresach około świątecznych wylicza urzędnik.

- W niedzielę odwoziłam syna na Bóbr do Małomic. Tam nie było nawet gdzie wsiąść, tylu było pasażerów. A potem ktoś mówi, że pociągi jeżdżą puste. Nie wyobrażam sobie tylu pasażerów w szynobusie - dzwoniła do nas w niedzielę Czytelniczka.

- Od zawsze w PKP zyski miały przynosić przewozy towarowe, które miały rekompensować straty na osobówkach. A teraz nagle chcą na tym zarabiać -zastanawia się pan Zbigniew (nazwisko do wiadomości redakcji).

Internetowy protest

PKP zaplanowało w nowym rozkładzie pięć pociągów na trasie Żary-Legnica. Odjazdy z Żar w orientacyjnych godzinach - 5.25, 8.00, 13.20, 16.00 i 18.05.
Te działania PKP i urzędu nie uspokoiły pasażerów. Od kilku dni na popularnym portalu Nasza Klasa mieszkańcy Żagania otrzymują gotowy wzór listu do marszałka województwa, w którym mogą sprzeciwić się likwidacji Bobra.

Dostało go kilkaset osób, ile wysłało do marszałka - nie wiemy. Obiecujemy jednak, że sprawy będziemy pilnowali i opisywali ją na łamach "GL”

Źródło: Gazeta Lubuska

Nowy - stary rozkład pociągów

Płocczanie przestali korzystać z pociągów do Kutna m.in. dlatego, że jeździły o złej porze i nie zapewniały wygodnej przesiadki. Połączenia wracają od poniedziałku, ale wygody znów nie będzie - na przesiadkę np. do pociągu do Warszawy będą dwie minuty.

Pierwszy skład Kolei Mazowieckich wjedzie do Płocka w poniedziałek. Na trasie Płock - Kutno będą kursowały cztery pociągi dziennie. Z Kutna odjazdy zaplanowano na godziny: 6.12, 9.46, 12.35 i 16.34. Z Płocka pociągi ruszą o: 8.08, 11.10, 14.58 i 18.22.

Gazeta Wyborcza sprawdziła, jak ten rozkład jazdy został zharmonizowany z pociągami, które z Kutna jadą dalej. Bo w przeszłości zdarzało się, że płocczanie, którzy docierali do Kutna, widzieli, jak pociągi do Łodzi, Warszawy czy Gdańska właśnie odjeżdżały im sprzed nosa. I musieli godzinami czekać na kolejne połączenie. Tym razem będzie podobnie.

Pierwszy pociąg z Płocka dojedzie do stacji w Kutnie o 9.23. Jego pasażerowie będą mieli dziesięć minut, aby z bagażem przejść na peron, z którego odjeżdża pociąg do Lublina przez Łódź i Radom.

Na następny pasażerski do Łodzi zaczekamy ponad godzinę.

Skład wyruszający z Płocka o godz. 14.58 zatrzyma się w Kutnie o 16.11. Jeśli przyjedzie na czas, pasażerowie będą mieli tylko dwie minuty, żeby z bagażami dobiec na peron, z którego rusza pociąg do Warszawy. Następny skład do stolicy przyjeżdża do Kutna prawie godzinę później.

Niewiele lepiej z ostatnim połączeniem, które w Kutnie jest o 19.49. Siedem minut wcześniej odjeżdża wygodny bezpośredni Intercity do Wrocławia przez Poznań.

Koleje Mazowieckie zdają sobie sprawę z niedoskonałości nowego rozkładu jazdy i proszą o cierpliwość. - Samorząd mazowiecki, który jest głównym udziałowcem KM, reaktywował tę linię głównie po to, aby ułatwić dzieciom i młodzieży z regionu dojazd do płockich szkół i szybki powrót do domu - tłumaczy Grzegorz Kuciński, członek zarządu Kolei Mazowieckich ds. przewozów i promocji. - Na razie trasę Płock - Kutno będzie obsługiwał tylko jeden pociąg, który musi mieć przecież czas na konserwację. Dodatkowo musieliśmy wpasować go w rozbudowany układ pociągów przejeżdżających przez Kutno, co też nie było łatwe. A trzeba wziąć jeszcze pod uwagę wiele składów towarowych, które nie są uwzględniane w rozkładach jazdy - mówi.

Z jego wyjaśnień wynika jednak, że godziny kursowania pociągów na trasie Płock - Kutno na razie się nie zmienią. Nowy rozkład pojawi się dopiero po 9 grudnia (wtedy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy całych PKP). - Proszę pamiętać, że uruchamiamy to połączenie sondażowo, by zorientować się, jakim będzie cieszyło się zainteresowaniem. Wraz z nowym rozkładem wprowadzimy zmiany, z których wszyscy będą zadowoleni - deklaruje Grzegorz Kuciński.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Galimatias - komentuje krótko dyrektor wielkopolskiego PKP PR sytuację na Dworcu Głównym w Poznaniu. Pasażerowie klną, czekają na opóźnione pociągi albo rezygnują z podróży koleją i jadą dalej autobusem.

Elektroniczna tablica z przyjazdami i odjazdami pociągów w holu głównym dworca mówi sama za siebie: pociąg z Wolsztyna - opóźnienie 130 min, do Warszawy Wschodniej - 50 min, do Leszna - 90 min, do Torunia - 40 min.

Jarosław Las, student, jechał wczoraj do Ustki. - Pociąg opóźniony 40 min. Nie dość, że tyle godzin spędzę w pociągu, to jeszcze muszę czekać na dworcu - narzekał. Edyta Funk: - Każdego dnia zmiany. Jeszcze wczoraj jechałam pociągiem do Wrześni o 11.19, a dzisiaj jest dopiero po godz. 12 - żali się.

Do informacji w holu głównym potężna kolejka. W ogonku m.in. Jadwiga Kicińska. Wzdycha: - Brak słów na to, co tutaj się dzieje. Na rozkładzie nie pojawiają się pociągi, które, jak się okazuje, w rzeczywistości jadą! Jeden wielki chaos, a ja nie mam siły, żeby czekać tu tyle godzin, aż w końcu pojedzie jakiś pociąg!

- Ludzie są coraz bardziej zdenerwowani i zniecierpliwieni, ale co ja mogę zrobić? - rozkłada ręce pan z informacji.

Zbigniew Kryś, dyrektor Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych: - Ten galimatias to efekt całego łańcuszka zdarzeń.

Ogniwo pierwsze to remonty. Trwa modernizacja poznańskiego węzła kolejowego. Zaczęły się też remonty torów na trasie do Warszawy, do Leszna, do Piły i Krzyża. Kiedy na jednym torze trwają prace, pociągi jeżdżą drugim. By jednak składy jadące w dwóch różnych kierunkach nie zderzyły się ze sobą, pociągi muszą się przepuszczać. Dlatego czasem stoją w trasie po kilka minut.

Ogniwo drugie: korekty rozkładu jazdy. Te w Poznaniu wprowadzane są co kilka tygodni. A to właśnie z powodu remontów: PKP PR dostosowuje rozkład do prac prowadzonych na torach. 3 lipca zmieniły się odjazdy i przyjazdy z Poznania 118 pociągów. Od jutra następne zmiany. Kolejnych 60 pociągów, głównie z kierunku na Konin, Gniezno, Leszno, Piłę i Krzyż, będzie jeździło inaczej. Zwykle mija kilka dni zanim nowy rozkład jazdy się "dotrze".

Ogniwo trzecie: wypadki. Wielkopolska ma ostatnio wyjątkowego pecha. Pod koniec czerwca w Kobylnicy wykoleił się pociąg z płynną siarką - przez kilkanaście godzin trasa na Gniezno, Toruń była całkowicie zablokowana. W środę rano kolejny wypadek: na Dębcu z szyn wypadło kilka wagonów pociągu osobowego z Poznania do Wrocławia. Aż do czwartkowego popołudnia trasa na Wrocław była nieprzejezdna. Pociągi jeździły drogą okrężną, przez Poznań Starołękę. - Tu musiały zmieniać lokomotywę, bo jechały w innym kierunku. A taka zmiana wymaga czasu - zaznacza dyr. Kryś. Przez to posypał się cały rozkład jazdy: na opóźnione pociągi musiały czekać te jadące w innych kierunkach. Inne zaś nie mogły być podstawiane na peron o czasie, bo tory zajmowały już spóźnione składy.

Ogniwo czwarte: naprawy po wypadkach. W nocy ze środy na czwartek został postawiony na torach wykolejony skład na Dębcu. Wczoraj przez cały dzień naprawiane były zaś tory i rozjazdy. Dziś pociągi na trasie z i do Wrocławia mają mieć już do swojej dyspozycji dwa tory. Gorzej jest na trasie do Gniezna: po czerwcowym wypadku pociągu z siarką trzeba wymienić 5 tys. podkładów na torze z Biskupic do Kobylnicy. Prace już się zaczęły. Potrwają do końca miesiąca.

www.rynek-kolejowy.pl

Od kilku tygodni zapowiadaliście w swoich tekstach zmiany w PKP, m. in. przejęcie przejazdów regionalnych przez samorządy wojewódzkie. Nie ukrywamy, że rozbudziło to w nas, dojeżdżających do pracy spoza Wrocławia, nadzieję na poprawę siatki połączeń, na większą liczbę pociągów i bardziej przyjazne pory kursowania. Niestety, opublikowany właśnie (zaledwie tydzień przed wprowadzeniem zmian!) nowy rozkład jazdy pozbawił nas złudzeń. Mogło być lepiej - jest o wiele gorzej, przynajmniej w naszym wypadku.

Jakiś czas temu wyprowadziliśmy się z Wrocławia do Oleśnicy, podobnie postąpiła całkiem pokaźna, jak się nam wydaje, grupa mieszkańców stolicy województwa. Odległość do centrum (ok. 30 km) nie przeraża, samochodem prawie cały czas jedzie się drogą dwupasmową, a do tego jest połączenie kolejowe, więc przynajmniej w teorii dojazdy nie powinny być zbyt uciążliwe. Niestety, jak wszyscy wiemy, wjazd do miasta od strony Warszawy często jest sparaliżowany, a że nie należymy do zwolenników stania w korkach i zatruwania środowiska, zdecydowaliśmy się na korzystanie z usług kolei.

Rozkład jazdy obecnie obowiązujący nie jest idealny, ale też nie najgorszy: pociągi co pół godziny wcześnie rano do Wrocławia i z powrotem wczesnym popołudniem; późniejszym rankiem i popołudniem co godzinę, więc układ trochę mniej korzystny dla osób pracujących od 9 do 17, jednak da się z tym żyć.

Jeszcze niedawno na prawo i lewo rozpowiadaliśmy o naszych ekologicznych przejazdach i z pewną satysfakcją oglądaliśmy z okien pociągu samochody stojące w korku czasem już od Psiego Pola. Pewność dotarcia do celu mniej więcej na czas kompensowała nam oczywiste niedogodności: dostosowywanie trybu życia do rozkładu jazdy, ścisk w pociągach, tabor nie najświeższej daty.

Wiemy, że dojeżdżanie do pracy z takiej odległości jest bardzo częste w wielu krajach na tzw. Zachodzie i normą są tam pociągi podmiejskie kursujące co pół godziny, choćby w niewiele od nas bogatszej Portugalii, która notabene koleją nie stoi. Dodatkowo mogliśmy zaobserwować, że połączenia do Oleśnicy i z powrotem cieszą się dużą popularnością - tłok na tej trasie jest czymś zwykłym. Z tych powodów zrodziła się w nasz nieśmiała nadzieja na częstsze kursy - już nie co godzinę, a co pół; nadzieję tę podsycały wzmiankowane w "Gazecie" zapowiedzi zarządu województwa lepszego dostosowania siatki połączeń do potrzeb pasażerów.

Niestety, wykazaliśmy się wybitną naiwnością - zamiast częstszych połączeń są połączenia rzadsze. Rano znika jeden pociąg, co oczywiście oznacza zwiększony tłok w pozostałych (bądź w autobusach lub na drogach, rzecz jasna). Można by przejść nad tym do porządku dziennego, gdyby nie likwidacja połączeń powrotnych. Do tej pory między godz. 15 a 18 z Wrocławia wyjeżdżały cztery pociągi (co pół, a potem co godzinę), teraz będzie ich o jeden mniej.

Wydawałoby się, że to również nieduża różnica (ale dlaczego mniej pociągów, skoro jest tłok?) Szkopuł w tym, że odjazdy są o 14.59, 15.59 i ... 17.59. W godzinach szczytu mamy więc zupełnie absurdalną dwugodzinną przerwę. Ponieważ pociągi poranne przyjeżdżają do Wrocławia ok. 8.10 i 9.10, osoby pracujące od dziewiątej muszą wybrać wcześniejsze połączenie. Pracując osiem godzin, nie mają szansy zdążyć na pociąg o 15.59 - muszą spędzić we Wrocławiu dodatkową godzinę (może na podziwianiu przepięknego dworca?) W nieco lepszej sytuacji są ci, którzy przyjeżdżają później - jednak w ilu firmach praktykowane jest rozpoczynanie pracy o 10.00? Pociąg ok. 17 (był do tej pory), czyli po prostu utrzymanie kursów raz na godzinę lub częściej, wystarczyłby do w miarę sensownego zaplanowania dnia pracy. Okazał się jednak zbędny.

Słyszymy zewsząd o konieczności prowadzenia ekologicznego trybu życia, o ograniczeniu emisji CO2, wreszcie o tym, że nowo budowane drogi i tak nie mają szans udrożnić takich miast jak Wrocław i lepiej w związku z tym korzystać z komunikacji zbiorowej. Do tej pory szliśmy za tym wezwaniem, również ze względu na osobisty (choć relatywny) komfort. Co więc mamy zrobić w tym wypadku? Spędzać poza domem 12 godzin? Czy przesiąść się do aut i dołączyć do kierowców, którzy wolno, ale przynajmniej w wybranym przez siebie towarzystwie, suną przez wrocławskie ulice, zatruwając powietrze?

Chcielibyśmy w związku z tym wszystkim dowiedzieć się, kto jest odpowiedzialny za zmiany w rozkładzie, i na jakiej podstawie je wprowadził (czytaliśmy, że były robione badania natężenia ruchu - chyba nie na naszej trasie).

By zaprotestować przeciwko odebraniu swoich przywilejów, kolejarze ostatnio zaczęli blokować tory. A my - jak możemy zaprotestować przeciwko kolei? Czy tylko rezygnując z jej usług?

PS Właśnie przeczytaliśmy tekst p. Magdy Nogaj. Uwaga na gorąco: te pociągi są użytkowane głównie przez ludzi dojeżdżających spod Wrocławia. Jaki jest sens komunikowania ich z pociągami do Częstochowy? I dlaczego zarząd województwa dolnośląskiego wybiera rozwiązania niekorzystne dla własnych mieszkańców?

Ręce opadają...

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Pasażerowie klną na kolej

Niemieckie szynobusy już nie zatrzymują się w Pieńsku i Chojnowie. Trwa remont torów.

Punktualność okazała się ważniejsza od pasażerów i pociąg niemieckich kolei regionalnych DB Regio kursujący na trasie Wrocław - Drezno przestał zatrzymywać się w Pieńsku i Chojnowie.

- To było dla mnie duże zaskoczenie - mówi Agata Krzaklewska z Pieńska.
Kobieta miała umówioną wizytę u lekarza specjalisty we Wrocławiu i gdyby niemiecki szynobus zatrzymał się, z powodzeniem by na nią zdążyła.

Ale niemiecki skład tylko przemknął przez odnowione perony i pojechał dalej. Również podróż powrotna nie obyła się bez przygód, bo kobieta musiała przejechać swoje miasto, wysiąść w Zgorzelcu i wrócić do Pieńska busem.

W podobny sposób zaskoczonych zmianą w rozkładzie jazdy było do tej pory już kilkadziesiąt osób z obu wykluczonych miast.

- Nikt z nami tych zmian nie konsultował - mówi Tadeusz Łowicki, burmistrz Pieńska. - Dowiedzieliśmy się o tej decyzji z kartki na szybie kasy biletowej - dodaje. Jest oburzony, bo, jak tłumaczy, w ten sposób pozbawiono mieszkańców miasta możliwości szybkiego dojazdu do stolicy regionu. Jego zdaniem, jeśli zmiany w rozkładzie były konieczne, powinno się je przeprowadzić inaczej, przede wszystkim lepiej o nich informując.

Dlatego właśnie gospodarz miasta napisał petycję do PKP i Ministerstwa Infrastruktury. Chce wyjaśnień, bo te zza szyby kasy na stacji są niewystarczające.
Wynika z nich, że PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzą modernizację torowiska między Legnicą a Wrocławiem i stąd właśnie zmiana w rozkładzie.

- Co ma piernik do wiatraka?! - denerwuje się Wiktor Nowicki z Pieńska. - Dlatego, że gdzieś tam rozkręcili tory, to pociąg na naszej stacji nie może się zatrzymać? - dziwi się.
Kolejarze z PLK umywają jednak ręce.

- To nie my wprowadziliśmy zmianę w rozkładzie. My tylko udostępniamy tory i przystanki, za połączenia odpowiada przewoźnik - słyszymy w we wrocławskiej ekspozyturze zarządzania ruchem kolejowym PKP PLK S.A. Przewoźnik, czyli spółka PKP Przewozy Regionalne.
Jej dyrektor we Wrocławiu Andrzej Piech wykreślenie miast z rozkładu jazdy tłumaczy dbałością o punktualność.

Ponieważ torowisko jest remontowane, przejazd do Wrocławia trwa dużej i właśnie, żeby zniwelować to opóźnienie zapadła decyzja o tym, żeby pociągi nie zatrzymywały się w Pieńsku i Chojnowie.
Dyrektor zapewnia, że to rozwiązanie było wyjściem naprzeciw oczekiwaniom niemieckiego partnera. - Niemcom bardzo zależy na punktualności tych pociągów - podkreśla dyrektor Piech.
Ile zyskali na zmianie w rozkładzie jazdy? Nie trzeba fachowca, żeby policzyć, że nie więcej niż 6 - 8 minut. Stracili jednak sporo polskich pasażerów, którzy do tej pory z przyjemnością codziennie korzystali z trzech par połączeń między Wrocławiem i Dreznem.

Zostały uruchomione w marcu i od razu zyskały uznanie pasażerów. Czerwone szynobusy są bowiem szybkie i wygodne, a obsługa bardziej sympatyczna i grzeczna niż w polskich pociągach.
Zmieniony rozkład jazdy niemieckich szynobusów będzie obowiązywał aż do listopada.

Te pociągi nie zatrzymują się w Chojnowie i Pieńsku
Drezno - Wrocław
odjazdy: 7.27; 13.27; 17.27.
przyjazdy: 11.00; 17.00; 21.00
Wrocław - Drezno
odjazdy: 7.05; 13.05; 18.05
przyjazdy: 10.32; 16.32; 21.32

Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska